18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Poznań: Radni przeciw podwyżce cen biletów

Maciej Roik
Radni nie zgodzili się na podwyżkę cen biletów
Radni nie zgodzili się na podwyżkę cen biletów Waldemar Wylegalski
Udostępnij:
Na razie nie ma zgody radnych na podwyżkę cen biletów komunikacji miejskiej. Choć Zarząd Transportu Miejskiego i władze miasta twierdzą, że z powodu rosnących kosztów jest ona niezbędna, w piątek ich przedstawiciele usłyszeli stanowcze: nie.

Projekt uchwały negatywnie zaopiniowali członkowie komisji gospodarki komunalnej i polityki mieszkaniowej Rady Miasta. Ostateczna decyzja zapadnie podczas wtorkowej sesji.

Według przymiarek, 15 minutowy bilet miałby kosztować 2,6 zł, z kolei 30 minutowy zdrożałby do 3,4 zł. A sieciówka nie kosztowałaby już 81 ale 105 złotych. Zmiany miałyby zacząć obowiązywać od 1 maja.

Kolejne podwyżki nastąpiłyby na początku 2013 i 2014 roku. Wówczas bilet 15 minutowy miałby kosztować kolejno: 2,8 zł, a potem 3 złote, a bilet 30 minutowy 3,6 i 3,8 zł.

Podczas komisji radni nie szczędzili słów krytyki. Ich zdaniem pomysł trzeba dobrze przemyśleć, bo według prognoz, wzrost cen biletów odstraszy poznaniaków od komunikacji zbiorowej. I choć zmiana sprawiłaby że wpływy do miejskiej kasy byłyby większe, sprzedanych biletów byłoby o kilka milionów mniej.

- Dofinansowanie komunikacji, to z perspektywy miasta najlepiej wydane pieniądze. Bo w mniejszym czy większym stopniu każdy jeździ tramwajem - przekonywał radny Michał Grześ z PiS. - Dlatego musimy się zastanowić, czy podwyżki są korzystne dla całego miasta, czy może tylko dla budżetu - mówił i podkreślał, że zmian nie poprze.

Projektu uchwały bronił Mirosław Kruszyński, zastępca prezydenta Poznania. Jego zdaniem nie tylko cena decyduje o tym, czy jeździmy komunikacją zbiorową.

- Muszą zostać wprowadzone szykany dla transportu indywidualnego - mówił zastępca prezydenta.

Zdaniem radnego Tomasza Lewandowskiego z SLD, błąd popełniono już wcześniej.

- Nikt nie zapytał mieszkańców, czy chcą luksusowej komunikacji miejskiej i tym samym zgadzają się na podwyżki, czy może wystarczy im niższy poziom, ale tańsze usługi - mówił.

Wczorajsza komisja zakończyła się w ciemnościach. Około godz. 18 w Urzędzie Miasta wyłączono prąd.

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? [email protected]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

k
kierowca
Te podwyżki mają pokryć "dziurę", którą zafundowali nam niekompetenyni urzędnicy, którzy nakazywali zdrapywanie herbów z tramwajów, okazało się że ktoś czegoś nie zrozumiał(?!). Ile pieniędzy zostało wyrzuconych w błoto za głupotę urzędników, a teraz ja mam za to płacić? Niedoczekanie! Jeżdżę samochodem i nie przesiądę się do autobusu!
e
emeryt
Najlepiej podzielić MPK na 150 spółek jak to zrobiono z PKP a tym panom prezesom będą rosły drugie brody a motłoch niech płaci słono za bilety,a prezydent Grobelny da 10 tysięcy premi Kruszyńskiemu za dobrze wykonaną pracę na rzecz miasta.
P
POZNAN umiera
za brudny zdewastowany tabor /rozpadajace n4016,nl 202, gt8/ i MPK które nie potrafi sobie poradzić z kloszardami terroryzującymi swoim odorem pasażerów płacących za bilety
w
was
zrobi tak wiecej osob - bedzie wiecej korkow itp. ale widocznie nikt o tym nie mysli
M
Marych
Facet który to powiedział ma siedzenie wożone do i z magistratu, plus dochody 10000 zł netto na miesiąc, więc po prostu nie wie o czym mówi.
W
Wacek.....
Trzeba zmniejszyć ilości etatów prezesów, spółek w MPK. dokoać analizy etatów darmozjadów, rady nadzorcze i inni biorących duże pieniądze , bo zwykli robotnicy obsługujący transport MPK w Poznaniu i nie tylko. Niedawno MPK w Poznaniu podało do wiadomości w mediach, że zwolniaja około 60 pracowników bezpośrednio obsługujących transport MPK, a zarzadzający mają sie dobrze i nikt ich nie ruszy. O co tu chodzi w tym interesie. Jeszcze trzeba dodać urzęników zajmujących się w Urzedzie Miasta Poznania, którzy też są związani z MPK Poznań. Jeżeli tak się przeprowadzi reformę w transporcie MPK Poznan i tak w całym kraju, to nie trzeba kominować i głupoty pisać o podwyżce biletó, bo ta podwyżka nic absolutnie nie da. Okaże się, że dalej bez ekonomii MPK będzie tkwić w totalnym bałaganie.
Z
Zofija
odpowiedzialne za podwyżki cen biletów MPK które uderza w najbiedniejszych czyli udręczonych Poznaniaków żyjących na skraju ubóstwa w zniszczonym przez mafie podupadającym prowincjonalnym grajdole należy uznać za zdrajców i wrogów narodu polskiego i ich gęby pokazywać na plakatach tak by prawdziwi Polacy wiedzieli komu napluć w gębę.
Przejdź na stronę główną Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie