Poznań: Rodzice dzieci z osiedla Śmiałego spotkali się z przedstawicielami wydziału oświaty

Anna Jarmuż
Spotkanie rodziców z urzędnikami w SP 34.
Spotkanie rodziców z urzędnikami w SP 34.
Rodzice i nauczyciele dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 34 i Przedszkola nr 190 spotkali się w środę z radnymi i przedstawicielami wydziału oświaty Urzędu Miasta. Tematem dyskusji była możliwość utworzenia drugiego w Poznaniu zespołu szkolno - przedszkolnego. Urzędnicy proponują, aby zespół taki powstał właśnie na osiedlu Bolesława Śmiałego.

Oznacza to, że szkoła podstawowa zostanie połączona z przedszkolem, które mieści się w tym samym budynku. Takiemu rozwiązaniu kategorycznie sprzeciwiają się nauczyciele i rodzice dzieci szkolnych. Ich zdaniem łączenie placówek nie rozwiąże rzeczywistego problemu, jakim jest zbyt mała liczba miejsc dla uczniów i przedszkolaków.

Czytaj także:
Piatkowo: Ma powstać kolejny zespół szkolno - przedszkolny. To nie rozwiązanie - mówią rodzice

- Może i to jest dobry plan, ale w przyszłości kiedy dzieci będzie mniej. Nie teraz! Przed nami najgorsze dwa lata. Szkoła już teraz jest przepełniona, a niedługo do szkoły przyjdą dzieci 6-letnie - mówiła jedna z mam.

Rodziców nie przekonały argumenty urzędników, którzy podkreślali, że połączenie placówek umożliwi dzieciom ciągłość nauczania i harmonijny rozwój.

- W przedszkolach nie ma rejonizacji. Nie wszystkie maluchy z przedszkola pójdą do sąsiedniej podstawówki. Nie ma także pewności, że dla dzieci, które trafią do szkoły wcześniej znajdzie się miejsce w przedszkolu - kalkulowali rodzice.

Zastępca dyrektora wydziału oświaty - Grażyna Lisiecka - zapewniła rodziców, że miasto tworząc zespół nie kieruje się ekonomią. Przyznała jednak, że na tej zmianie uda się zaoszczędzić 70 tys. zł rocznie. Natomiast cała reforma - utworzenie 13 zespołów szkolno - przedszkolnych przyniesie miastu 2 miliony.

- Pieniądze te na pewno pozostaną w oświacie. Można będzie przeznaczyć je, na przykład na pomoce edukacyjne czy dodatkowe zajęcia - tłumaczyła Grażyna Lisiecka.

Na spotkaniu obecny był również Przemysław Alexandrowicz. Radny zachęcał rodziców, aby swój sprzeciw przekazali prezydentowi miasta i radnym Platformy Obywatelskiej.

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
SP34
W dniu dzisiejszym Komisja Oświaty zaopiniowała negatywnie projekt uchwały utworzenia zespołu szkolno - przedszkolnego nr 2 . W związku z tym, iż wszystkie zainteresowane strony czyli Rada Szkoły, Rada Rodziców szkoły, Rada Osiedla Piątkowo, Komisja Oświaty zaopiniowały negatywnie pomysł utworzenia zespoły ze SP 34 i Przedszkola 190, zespół z tych placówek już nie powstanie. Została tylko formalność czyli wtorkowe głosowanie radnych. Dziękujemy bardzo tym radnym, którzy znaleźli czas, aby zapoznać się z sytuacją naszej szkoły i głosowali przeciw utworzeniu zespołu. Tak właśnie powinna wyglądać współpraca władz z mieszkańcami, najpierw się rozmawia, zapoznaje się z tematem, a dopiero wtedy można nad czymś głosować. Szkoda tylko, że często jest odwrotnie i przechodzą absurdalne pomysły.
T
TataK
I znów słyszę tylko, że będzie lepiej i harmonijnie, ale nikt nie tłumaczy na jakiej niby zasadzie to ma działać. Widać same tylko problemy (zgłaszana przez rodziców i nauczycieli) i próby zerwania z tradycją nauczania polegającej, między innymi, na odrębności szkoły i przedszkola, w zakresie pełnionej funkcji, ale także fizycznie. W tle przewijają się pieniądze, zyski.. ale także zwolnienia i zwiększenia zakresu obowiązków dla pracowników.
M
Mama
Miejmy nadzieję, że choć Prezydent Miasta pochyli się nad naszym problemem. Oświata ma nas ... w wielkim poważaniu, nie słucha argumentów i tłumaczy że białe jest czarne.... Szkoda słów!
r
rodzic
Mam nadzieję że tym razem wydział oświaty zastanowi się co robi. Rok temu padło G 24 - dlaczego? Błędy urzędników? Kolesiostwo? 400 osób wyrzuconych na bruk. Tego sie nie zapomina!
A
Anka
Przykra prawda " jak o coś chodzi to o pieniądze" Oświata chce oszczędzać tłumacząc się dobrem dzieci i wygodą efektywności w zarządzaniu, tymczasem jest na odwrót, nie można zapewnić ciągłości nauczania i zapewnić dzieciom harmonijnego rozwoju w przypadku kiedy Przedszkola nie mają rejonizacji a szkoły tak, nie zmusimy nauczycieli z przedszkola do uczenia w szkołach i na odwrót, zresztą komu jak komu ale Oświacie tłumaczyć fakt iż praca jaką się wkłada w Przedszkolach przy rozwoju takiego 3 letniego dziecka, jest zupełnie inna niż nauczyciela który dzieci uczy w drugiej czy trzeciej klasie matematyki czy polskiego , każdy jest dobry w swojej specjalizacji i niech tak zostanie..... właśnie dla dobra dzieci
R
RR SP34
Zaproszone były wszystkie strony. Przedszkole reprezentowała pani Dyrektor i przedstawiciel Rady Rodziców.
Z
Zastanawiam się
Czy dla rodziców też był poczęstunek? A tak poważnie to spodziewałem się że dyrekcja szkoły usiądzie po stronie rodziców i razem z nimi będzie przepytywać przedstawicieli "oświaty", zdjęcie pokazuje hierarchiczność i nierównowagę obu stron. Może to wynikać z niedoświadczenia w organizowaniu tego typu konultacji przez dyrekcję szkoły, albo z przeniesienia nawyku niepartnerskiego traktowania uczniów na ich rodziców. Rozumiem że przedstawiciele przedszkola także zostali zaproszeni? Kto ich reprezentował?
G
Gość
i czy w ogóle do wyborów chodzicie, a teraz to niby nikt się nie interesuje losem zwykłego człowieka, "by żyło się lepiej"... efekt obojętności na to co się dzieje w Polsce wychodzi i dotyka wszystkich!
O
Oświatowiec
Pani redaktor, niech pani Lisiecka lepiej odpowie, gdzie te ponad 70 milionów się podziało, bo to za jej kadencji w WO one wyparowały. A te pozorne oszczędności, to ściema. Pozdrawiam
M
Magda
Zaproszeni byli wszyscy radni z komisji oświaty i okregu wyborczego Piątkowo. Przyszedł jeden radny. Bardzo nam rodzicom przykro, że tak nas się traktuje.
Dodaj ogłoszenie