Poznań: Roszady budżetowe

Bogna Kisiel
Do przebudowy Kaponiery trzeba jeszcze dołożyć z budżetu miasta
Do przebudowy Kaponiery trzeba jeszcze dołożyć z budżetu miasta Marek Zakrzewski
Budżet miasta trzeszczy w szwach. A tymczasem co rusz pojawiają się kolejne wydatki i to takie, z których nie można zrezygnować. Na przykład w trakcie przebudowy ronda Kaponiera okazało się, że trzeba wykonać dodatkowe prace. Ich koszt szacuje się na 30 mln zł.

- W 2014 r. chcemy na ten cel wydać 10 mln zł, a w następnym 20 mln zł - mówi Piotr Husejko, dyrektor Wydziału Budżetu i Analiz. - Konieczny jest też remont torowiska na moście Teatralnym. Przewidujemy, że będzie kosztował 16,5 mln zł (w 2013 r. - 12 mln, w 2014 r. - 4,5 mln).

Te m.in. zmiany w tegorocznym budżecie oraz wieloletniej prognozie finansowej prezydent zaproponuje radnym podczas wtorkowej sesji.

- W dużej mierze wynikają one z potrzeb inwestycyjnych - uważa Marek Sternalski, szef klubu PO. - Musimy je zrobić. Nie możemy przedłużać paraliżu komunikacyjnego.

Jeszcze w tym roku więcej pieniędzy dostanie Zakład Lasów Poznańskich (ok. 80 tys.) na remont budynku przy ul. Ku Dębinie i budowę kompostowni przy Margonińskiej. Szpital im. Raszei może liczyć na prawie 100 tys. na zakup sprzętu, a szpital im. Strusia ma dostać 70 tys. Znajdą się też dodatkowe fundusze m.in. na projekty unijne realizowane przez szkoły. A kluby sportowe, biorące udział w rozgrywkach ligowych otrzymają 254 tys. zł. To pieniądze, które były przeznaczone na promocję gry Lecha w fazie grupowej Ligi Europy.

- Nie zwiększamy, ani nie zmniejszamy zadłużenia. Dokonujemy przesunięć w budżecie - twierdzi P. Husejko. I wyjaśnia, że pieniądze znalazły się, bo np. wypłacono mniejsze o 470 tys. odszkodowania działkowcom z ogrodu przy Pułaskiego, PKP przełożyły na 2014 r. budowę tunelu pod torami kolejowymi na Dębcu (wspólna inwestycja z miastem).

Na wtorkowej sesji wróci też sprawa załatania 2,1- milionowej dziury w budżecie POSiR, która powstała po zmianie umowy stadionowej. W lipcu radni odrzucili pomysł, by sfinansować ją z kredytu.

- Radni muszą podjąć męską decyzję. Jeśli nie chcą przekazać 2,1 mln zł, to trzeba wskazać z czego rezygnujemy i powiedzieć to mieszkańcom - uważa Norbert Napieraj, radny PRO.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie