reklama

Poznań rozpoczyna walkę ze stałymi działkowcami?

Maciej RoikZaktualizowano 
Zdzisław Śliwa: stali mieszkańcy działek to problem, z którym  będziemy musieli sobie poradzić
Zdzisław Śliwa: stali mieszkańcy działek to problem, z którym będziemy musieli sobie poradzić Romuald Królak
Władze Poznania postanowiły interweniować w sprawie stałych mieszkańców ogrodów działkowych. Na wniosek Wydziału Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej, Zarząd Okręgowy PZD ma ustalić ich liczbę. Na tej podstawie ma zostać sprawdzone, czy mają oni uregulowane sprawy związane m.in. z wywozem śmieci i szambami. Zdaniem PZD, to powinien być pierwszy krok, który umożliwi rozwiązanie kwestii bezprawnych mieszkańców ogrodów działkowych.

- Jeśli zarządy dopuściły do stałego zamieszkania, to chcemy wiedzieć, jak te osoby mają uregulowaną kwestię mediów - twierdzi Bożena Przewoźna, dyrektor WGKiM w Poznaniu. - Chcemy wiedzieć na jakiej zasadzie tam mieszkają i będziemy dążyć do tego, żeby ta sprawa została wyjaśniona. Nie może być tak, że część mieszkańców mieszka na koszt pozostałych poznaniaków.

Spośród 90 ogrodów dotąd skontrolowano 81. Na ich terenie na stałe mieszka 829 osób, które w wielu przypadkach w sposób bezprawny korzystają z mediów. A faktycznie nie powinno ich tam w ogóle być. Teoria jest jednak bardzo daleka od praktyki, a prawa, mimo jasnych zapisów, nikt nie potrafi wyegzekwować. Na przykład na terenie ogrodów w Poznaniu nie wolno mieć szamb. Nic z tego nie wynika, bowiem stałe zamieszkanie ich wymaga. Dlatego ludzie je montują, a nikt nie wyciąga z tego konsekwencji. Podobnie jest ze śmieciami. Mieszkańcy korzystają ze wspólnych kontenerów działkowych, za które w równym stopniu płacą osoby mieszkające na stałe, jak i te, która na działce przebywają kilka dni w miesiącu.

Zdaniem przedstawicieli PZD pomysł miasta na spisanie stałych mieszkańców, to działanie zastępcze. Jego celem nie jest ostateczne uregulowanie sytuacji bezprawnych mieszkańców, a jedynie nałożenia na nich kolejnych opłat.

- To przykre, ale w działaniu miasta widać pewien rodzaj hipokryzji - twierdzi Zdzisław Śliwa, prezes Zarządu Okręgowego PZD. - Wydział Finansowy chętnie bierze pieniądze za nielegalną, ponadnormatywną rozbudowę altany, lecz dalej nic z tym nie robi. Sprawa nie jest przekazywana do Nadzoru Budowlanego. Z jednej strony ustawa o ogrodach działkowych mówi, że jest to działanie bezprawne, z drugiej strony miasto ogranicza się tylko do skasowania swoich pieniędzy - mówi prezes.

Brak skuteczności i efektu działań doprowadza do rozzuchwalenia kolejnych działkowców. A prawo nie działa równo wobec wszystkich, bo zarząd PZD może działać w sposób subiektywny. W jednym przypadku rozbudowa altany i stałe zamieszkanie są powodem, by mieszkańca pozbawić członkostwa w PZD, w innym nie. Wszystko zależy od woli władz Związku.

Jak zapewniają przedstawiciele Związku, jeśli miasto nie włączy się we współpracę i nie zechce uregulować sprawy zamieszkiwania działek, to ogrody, które tracą swój charakter rekreacyjny, będą skreślane z listy PZD. Jakie mogą być konsekwencje? Te widać na osiedlu Warszawskim. Stojące tam osiedle Maltańskie do 1994 roku należało do PZD. Teraz zmieniło się w ogromną samowolę budowlaną, z którą zarówno miasto, jak i nadzór budowlany i właściciel terenu nie potrafią sobie poradzić.

Działkowcy przeciw zarządowi

W swarzędzkim ogrodzie "Kwitnąca Dolina" (pisaliśmy o tym we wczorajszym wydaniu), wojnę z zarządem prowadzi były prezes i grupa zbuntowanych działkowców.
Po odwołaniu Ireneusza Jarząbka z funkcji prezesa ogrodu, część mieszkańców stanęła po jego stronie i złożyła do sądu wniosek o rejestrację stowarzyszenia. Chcą się oni odłączyć od PZD. Oficjalnymi powodami usunięcia Jarząbka, były m.in. zaniedbania, uchybienia i brak dbałości o finanse ogrodu. Zbuntowani argumentują, że powodem było wykrycie nieprawidłowości. Wobec dwuwładzy, w ROD doszło do walnego zebrania, na którym został wybrany nowy zarząd. Zwolennicy Jarząbka, obecni na sobotnim zebraniu, twierdzą, że nie odpuszczą.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 12

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

W
Widukind

ująłeś to bardzo celnie . Ja tylko dodam że niedawno w Głosie tłumaczył sie jakiś orzeł ze Straży Miejskiej że problemu łamania prawa nad jez. kierskim nie da sie rozwiązać bo : nie można ustalić linii brzegowej ! I co Ty na to ? A biedakom w dupę , najlepiej uśpić . Rychu musisz ....odejść.

P
Piotr

A partyjniaki w Kiekrzu mający domy nad brzegiem jeziora? Przecież tu gołym okiem widać złamanie wielu przepisów i rozporządzeń! Ale najłatwiej dokopać biedakom mieszkającym w norach i wytknąć im, że mają nowy tynk albo nowy chodnik. A na końcu wywalić ich do namiotów, bez ryzyka, że nędzarze pójdą do sądu. Bo niby z czego mieli by płacić? Ci w wydziale GKiM to chamy i tchórze. Nieustraszeni pogromcy wdów i sierot!

h
hotjot

Uwłaszczyć właścicieli ogródków działkowych, zezwolić na budowę domu mieszkalnego z zameldowaniem,
oraz uwolnić od władz PZD. Ta organizacja była potrzebna 50 lat temu.Nie te czasy by akceptować państwo PZD w państwie Rzeczpospolita Polska XXI wieku.

h
hotjot

Uwłaszczyć właścicieli ogródków działkowych, zezwolić na budowę domu mieszkalnego z zameldowaniem,
oraz uwolnić od władz PZD. Ta organizacja była potrzebna 50 lat temu.Nie te czasy by akceptować państwo PZD w państwie Rzeczpospolita Polska XXI wieku.

G
Gabriel P.

Zarządy Okręgowe POD już dawno powinny być zlikwidowane. Wiedzą, że jest samowola i nic
w tym zakresie nie czynią i obarczają Miasto Poznań winą. Nigdy przed działkowiczami nie rozliczają się
ani z pieniędzy które wpłacają na ich utrzymanie działkowicze ani też z efektów ich pracy. Nagminna samowola na ogrodach działkowych to zjawisko powszechne. Za to jest odpowiedzialny Zarząd
Okręgowy. Ponieważ sami są nieskuteczni " napuszczają " nadzór budowlany. Jest to towarzystwo
natychmiastowej " rozkurzenia ". Przed wyborami znowu zaczną mówić o uwłaszczeniu ogródków
a później wszystko się rozmyje. Pan poseł Dera pięknie wszystko obiecywał i co ??

i
icek

Struktury PZD są nie doprzyjecia przez działkowcow ,jest to chora organizacja postkomunistyczna dzialajaca na szkode działowców którzy odprowadzaja haracz na utrzymanie władz n.p Sliwe który przejął stery po skorumpowanym i skazanym prawomocnym wyrokiem poprzedniku H. Sobańskim.Zarządy w ogrodach pełnią służalczą role wgledem swych władz i służą do wydalania i pozbawiania czlonkostwa działkowców kórzy nie zgadzaja sie z korupcjogenną i przesteczą działalnoscia władz Zwiazku rodem z PRL . Tylko ślepy i głuchy nie reaguje na wolanie dzialkowców o pomoc w wyzwoleniu spod jarzma tyranów którzy czują się bezkarnie pod parasolem SLD .PSL .

W
Widukind

to trafne określenie władz tego miasta.

c
cia

A co mędrcy z UM powiedzą na samowolę trwającą wiele lat na terenie należącym do miasta przy ul.Dolna Wilda (targowisko przy stadionie) gdzie ustawiono namiot który może stać tylko 120 dni a potem musi być rozebrany. Tutaj prawo nie działa? Czy prowadone jest postępowanie w PINB?

K
Krzysztof

W zarządach ogrodów działkowych siedzą sami złodzieje, wyrzucają działkowca który im sie nie podoba tak jak Pan Józef z ogrodu Camping a jego mienie sprzedają!! albo oddaja kolesiowi za morze wódy.
Tak dalej nie moze byc , żeby działacze PZD okradali biednych działkowców z ich mienia.
PZD - owscy złodzieje przestańcie okradać działkowców. Nie okradajcie pana Józefa i innych którzy wam się narazili. Jestescie jak hieny cmentarne.

H
Hirek

W zarządach PZD są osobnicy z poprzedniego systemu którzy sami najbardziej łamią prawo i jeszcze prześladują działkowców.
PZD to pasożyt żerujacy na działkowcach.
Precz z PZD . Ogrody wolne od PZD.

D
Damian

PZD to wynaturzona pseudoorganiazacja, zmuszanie obywateli RP do przynależności do jwst nie konstytucyjne.
Konstytucja RP zapewnia wolnośąc zrzeszania sie , dlaczego więc działkowcy zmuszani sa do członkostwa w PZD.
Juz dawno PZD powinnno zostac zdelegalizowane bo powstało w czasach komuny, nawet w stanie wojennym nie zostało zawieszone bo było wierne Jaruzelskiemu stanowiło zaplecze koministów i bandytów i dalej tak jest.
PZD JAKO RELIKT MROCZNEJ PRZESZŁPOSCI NIE MA PRAWA BYTU W DEMOKRATYCZNYM PAŃSTWIE TO POGROBOWCE PRL !!!!!

~hiena

na czym polega bezprawne korzystanie z mediów? nie można było napisać wprost, że kradną prąd lub wodę? bo o co innego może chodzić?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3