Poznań: Są odpowiedzialni za pobicie i przejechanie autem Alberta Radomskiego. Usłyszą surowszy wyrok? Stan zdrowia Alberta się pogarsza

Norbert Kowalski
Norbert Kowalski
Zaktualizowano 
Krzysztof M. oraz Marta S., odpowiedzialni za pobicie i przejechanie samochodem Alberta Radomskiego, będą odpowiadać za cięższe przestępstwa? Chociaż oboje usłyszeli już wyrok sądu skazujący ich na trzy lata więzienia, rodzina Alberta odwoła się i będzie domagała się surowszej kary. Tym bardziej, że jego stan zdrowia się pogarsza. Grzegorz Dembinski
Krzysztof M. oraz Marta S., odpowiedzialni za pobicie i przejechanie samochodem Alberta Radomskiego, będą odpowiadać za cięższe przestępstwa? Chociaż oboje usłyszeli już wyrok sądu skazujący ich na trzy lata więzienia, rodzina Alberta odwoła się i będzie domagała się surowszej kary. Tym bardziej, że jego stan zdrowia się pogarsza.

– W porównaniu do tego, co było rok temu, jego stan zdrowia się pogorszył. Nie jest w stanie skupić wzroku tak, jak wcześniej, jest obojętny. Jednego dnia jest w stanie coś pokazać, a drugiego już nic nie zrobi. Jest inny niż był – opowiada pani Ewelina, mama Alberta.

Z kolei pan Przemysław, tata Alberta, dodaje: – Niedawno badanie tomografem wykazało, że prawa, uszkodzona, strona mózgu w ogóle się nie regeneruje. Ona się zabliźnia i w praktyce jest martwa. Dlatego musimy jak najbardziej rehabilitować lewą część mózgu, by ona jak najwięcej przejęła.

Zobacz też: Poznań: Były bramkarz reprezentacji Polski i sędziowie z ekstraklasy oskarżeni o korupcję. Rozprawę odroczono, bo sąd... wysłał złą informację

Od czasu tragicznego wypadku Albert cały czas przechodzi rehabilitację, która kosztuje kilka tysięcy złotych miesięcznie. Rodzice Alberta posiadają jeszcze pieniądze na leczenie dzięki ogromnej zbiórce, która była przeprowadzona przez Fundację Siepomaga. Oprócz tego Albert jest pod opieką Fundacji Bread Of Life, którą również można wesprzeć finansowo. Jeśli ktoś chce pomóc Albertowi może wysłać pieniądze na konto fundacji: 76 1090 1346 0000 0001 1455 5351.

Tymczasem niewykluczone, że Krzysztof M. oraz Marta S., którzy są odpowiedzialni za pobicie Alberta Radomskiego i przejechanie go samochodem, usłyszą surowszy wyrok sądu. Rodzina chce się bowiem odwołać od majowego wyroku skazującego ich na trzy lata więzienia. W ocenie Sądu Okręgowego Krzysztof M. był winny narażenia Alberta na utratę życia lub zdrowia oraz spowodowania u niego obrażeń ciała na okres poniżej siedmiu dni. Na jego niekorzyść działał fakt, że był już w przeszłości karany. Z kolei Marta S. została uznana winną nieudzielenia Albertowi pomocy, zaś obciążał ją fakt, że prowadziła samochód pod wpływem alkoholu i przekroczyła dozwoloną prędkość.

– Wciąż czekamy na pisemne uzasadnienie wyroku, ale na pewno będziemy składali odwołanie – zapewnia Przemysław Radomski.

Sprawdź też: Poznań: Właściciel restauracji Savoy mógł trafić do sądu za tłuczenie kotletów. Straż miejska ostatecznie odrzuciła skargę sąsiada

W ocenie rodziny Krzysztof M. powinien odpowiadać za usiłowanie zabójstwa, zaś Marta S. za spowodowanie wypadku z ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu. Dlatego też rodzina Alberta nie tylko złoży odwołanie od wyroku Sądu Okręgowego, ale też już złożyła w prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przez Martę S. przestępstwa spowodowania wypadku.

– To niezrozumiałe, że sąd uznał, iż jest ona winna tylko nieudzielenia pomocy, zwłaszcza, że prowadziła pod wpływem alkoholu – komentuje Przemysław Radomski.

Czytaj więcej o sprawie Alberta:

Sprawdź też:

polecane: Komentarze ze sztabów wyborczych po ogłoszeniu wyników sondażowych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krzysiek

W sądzie chyba pracują jacyś debile bez uczuć i krzty rozumu! Czy ich dosłownie nie "posrało" w tych urzędach? Jak ten skrzywdzony młody człowiek ma teraz radzić sobie w życiu? Nie jest do tego zdolny przez dwoje ludzi pozbawionych człowieczeństwa! Jak sędzia może do tego dokładać? On już swoje niesłusznie od losu otrzymał, sędzia powinien go bronić! Cóż to za prawo, gdy winni nie czują kary? Oby rodzinę ludzi orzekających wyrok dotknęła podobna krzywda, wówczas może zrozumieją powagę sytuacji. Dziś siedzą sobie w pięknych, drogich kuluarach, wcinają rarytasy przy suto zastawionych stołach. Co ma powiedzieć rodzina tego chłopaka? Został tego pozbawiony, a sam mógł kiedyś zostać wpływowym człowiekiem. To jest kpina a nie sąd!

P
Piotr

Tylko 70 tys. ?! To chyba jakieś jaja! Powinni oboje pokrywać wszystkie koszty związane z utrzymaniem i rehabilitacją Alberta. Do końca jego życia. Dla porównania koszty utrzymania mieszkańca w Domu Pomocy Społecznej wynoszą około 3800,- zł miesięcznie

G
Gość

Należy się surowa kara za tego typu przestępstwa.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3