Poznań: Sala sportów walki przy ul. Reymonta 35 otwarta po remoncie [ZDJĘCIA, WIDEO]

Radosław Patroniak
Poznań: Sala sportów walki przy ul. Reymonta 35 otwarta po remoncie
Poznań: Sala sportów walki przy ul. Reymonta 35 otwarta po remoncie Adrian Wykrota
W Poznaniu otwarto po półrocznym remoncie salę sportów walki przy ul. Reymonta 35. Będą z niej korzystać cztery kluby, ale miasto chce, by takich obiektów było więcej.

– Poznań potrzebuje takich sal, bo bez nich nie będziemy mieli w przyszłości medalistów olimpijskich i co za tym idzie nie zapełnimy wielkich hal widowiskowych – przekonywał prezydent Jacek Jaśkowiak.

Jego zdaniem sporty walki kształtują charakter i hartują odporność psychiczną. – Sam w takiej sali jako 10-latek zaczynałem przygodę z boksem. W takim miejscu można nauczyć się nie tylko zwyciężania, ale także umiejętności podnoszenia się po porażkach. Sport to wspaniała szkoła życia – dodał Jaśkowiak.

Z sali przy Reymonta będą korzystać zawodnicy czterech klubów: KKS Sporty Walki, Poznańskiego Klubu Bokserskiego, Bagdasarian Boxing Club Poznań i AZS Poznań.

– Dobre warunki treningowe pozwalają na komfort psychiczny. Salą trzeba się będzie dzielić z innymi klubami, ale na pewno się dogadamy, skoro udawało się nam to już w poprzednich latach.Po remoncie sala jest nie do poznania, ale inni reprezentanci ćwiczą w podobnych obiektach – mówił Karol Robak, taekwondzista AZS Poznań i srebrny medalista Igrzysk Europejskich.
O matę i prysznice wojny nie będzie, bo szefowie klubów rozmawiali na ten temat i uznali, że sekcja taekwondo AZS zasługuje na... pierwszeństwo.

– Dostaliśmy najlepsze godziny treningów, dlatego można powiedzieć, że współpraca z POSiR i innymi klubami zapowiada się obiecująco. Nasi szermierze też nie powinni czuć się pokrzywdzeni, bo wracają do hali przy ul. Cichej, gdzie też jest sporo miejsca – tłumaczył Tomasz Szponder, który podkreślił też, że wyremontowany obiekt wygląda imponująco. – Z obskurnej sali powstał niemal pałac sportu – żartował Szponder.

Nie tylko według niego przedstawiciele różnych dyscyplin szybko znajdą wspólny język w nowoczesnej sali. – Wszystko można rozsądnie zaplanować. Każdy znajdzie w tym obiekcie miejsce dla siebie. Dla nas to przede wszystkim idealne miejsce do stawiania pierwszych kroków bokserskich. Wiem, że o frekwencję na naborach 10-latków nie musimy się już martwić – przekonywał Radosław Laskowski, trener koordynator KKS Sporty Walki.

Jego zdaniem stolica Wielkopolski powinna w przyszłości stawiać na budowę tego typu sal. – W całej rozciągłości popieram pomysł prezydenta Jaśkowiaka, by zadbać w mieście o fundamenty, czyli budować obiekty dzielnicowe czy nawet osiedlowe. Mam nadzieję, że w Poznaniu powstanie w krótkim czasie jeszcze 7-8 takich sal z takim dostępem dla młodzieży jak piłkarskie Orliki – zakończył Laskowski.

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? [email protected]

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
majapszczólka
wizerunkowo zaczynamy doganiać Kielce i Białystok
z
zynder
i gleba
e
el Elza
a gdzie kierownik Hanna Janowicz z Elssa Malirecką?????
Dodaj ogłoszenie