Poznań: Samowola budowlana przy ul. Półwiejskiej. Sąd bada...

    Poznań: Samowola budowlana przy ul. Półwiejskiej. Sąd bada sprawę projektu budowlanego. Czy był sfałszowany?

    Zdjęcie autora materiału

    Joanna Labuda

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Sprawa dotyczy kamienicy przy ulicy Półwiejskiej
    1/5
    przejdź do galerii

    Sprawa dotyczy kamienicy przy ulicy Półwiejskiej ©Łukasz Gdak

    W poznańskim sądzie rejonowym trwa proces w sprawie nielegalnej rozbudowy kamienicy przy ulicy Półwiejskiej 24 i posługiwanie się sfałszowanymi dokumentami.
    Czwartkowa rozprawa dotyczyła projektu budowlanego, którym inwestor Tomasz J. posługiwał się podczas realizacji inwestycji rozbudowy kamienicy przy ulicy Półwiejskiej 24. W czasie postępowania przygotowawczego okazało się , że dokument mógł zostać sfałszowany, a dokładnie skopiowany z prac jednej z poznańskich pracowni architektonicznych. Sąd próbuje ustalić, czy i w jaki sposób mogło do tego dojść.


    Na świadka powołany został informatyk, który współpracuje z poznańską architekt, która miała przygotować pierwotny projekt. Mężczyzna miał dostęp do plików, w tym projektu budowlanego.

    – Przygotowywałem dla sądu komputer, na którym pracowała pani architekt (urządzenie było badane przez biegłych – przyp. red). Kopiowałem pliki na inny sprzęt, aby mogła dalej pracować. Nie było żadnych rozmów, by kopiować jakieś konkretne pliki – zeznał świadek.

    Zobacz też: Zeznania świadków w sprawie nielegalnej rozbudowy kamienicy

    Przypomnijmy, że podczas nielegalnej rozbudowy kamienicy przy ul. Półwiejskiej Tomasz J. posługiwał się projektem, który 10 lat temu rzekomo opracował nieżyjący już architekt Karol P. Wykonał go bez umowy i pokwitowania za 25 tys. zł.

    Cztery lata temu inwestor zlecił wykonanie kolejnego projektu jednej z poznańskich pracowni architektonicznych. Podczas śledztwa wyszło na jaw, że fragmenty nowego projektu znajdują się w dokumentacji przygotowanej... ponad 10 lat temu.

    W tej sprawie na poprzednich rozprawach zeznawał także Krzysztof Jachna, biegły w dziedzinie budownictwa i architektury: – Porównałem te materiały i zauważyłam, że skopiowano duże fragmenty opisu architektonicznego. W tym przypadku powtórzono słowo w słowo, zdanie w zdanie. Moim zdaniem projekt sporządzony przez architekt A.J. (ten sprzed 4 lat - przyp. red.) powstał jako pierwszy – zeznał Krzysztof Jachna.

    Zobacz także:

    POLECAMY:




    Urzędniczy absurd ze Świdwina. Zbudował gołębnik, a za jego legalizację musiałby zapłacić 125 tys. zł:

    Źródło: TVN24

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Kulinarne podróże po Wielkopolsce

    Kulinarne podróże po Wielkopolsce

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange