Poznań: Solaris wygrał przetarg na nowe tramwaje

Katarzyna Fertsch
Nowe, niskopodłogowe tramwaje dostarczy Poznaniowi firma Solaris Bus&Coach. MPK ogłosiło wczoraj oficjalne wyniki przetargu na zakup 40 pojazdów. Oferta Solarisa, mimo że droższa, okazała się lepsza od konkurencyjnej.

Decydującą rolę odegrała szerokość przejścia, wejść i liczba miejsc dla pasażerów.
Pod uwagę były brane tylko dwie oferty: Solarisa i bydgoskiej spółki PESA. Trzecia, złożona przez firmę CAF, nie spełniała wymogów formalnych.

- Komisja wybrała ofertę Solarisa. Powiadomiliśmy już producentów o wynikach przetargu. Mają 10 dni na złożenie protestów, mam nadzieję, że do tego nie dojdzie - mówi Wojciech Tulibacki, prezes MPK.
Jego zdaniem nie ma podstaw do wnoszenia protestów. Wszelkie wątpliwości były wyjaśniane na bieżąco, a warunki wyraźnie określone w specyfikacji. Władze MPK są też zadowolone z ceny, jaką udało się uzyskać. Zakładano, że na zakup 40 tramwajów trzeba będzie przeznaczyć 337 milionów złotych, podczas gdy zwycięska firma zaproponowała dostarczyć je za 280 milionów złotych (ceny netto).

- Na zakup przyznano nam dofinansowanie z Unii Europejskiej w wysokości 156 milionów złotych - przypomina Tulibacki. - Aby wykorzystać tę kwotę, powinniśmy zwiększyć zamówienie o kolejne tramwaje.

Decyzja, czy tak się stanie i o ile zostanie zwiększone zamówienie, zapadnie w połowie przyszłego roku. MPK musi to skonsultować z ministerstwem.

Jeśli wynik przetargu nie zostanie oprotestowany, umowa z Solarisem będzie mogła zostać podpisana już za miesiąc (wynik musi zaakceptować Urząd Zamówień Publicznych).

- Jeśli pojawią się protesty i odwołania, procedura może się zakończyć dopiero w połowie listopada - mówi Jan Firlik, dyrektor pionu tramwajów w MPK.

Zgodnie z harmonogramem, pierwszy tramwaj powinien trafić do Poznania najpóźniej w połowie roku 2011. Ostatni - do końca marca 2012 roku - jeszcze przed Euro 2012.

Jaki będzie nowy tramwaj Solarisa? W 100 procentach będzie niskopodłogowy (bez schodów takich, jakie są w Tatrach). Będzie klimatyzowany w kabinie motorniczego i pasażerskiej (obecnie żaden tramwaj nie jest klimatyzowany). Będzie miał prawie 32 m długości (Combino ma 29,4 m długości). W środku znajdą się miejsca dla 229 osób - 47 siedzących, 182 stojących i 20 rozkładanych foteli, których nie wlicza się do ogólnej liczby miejsc (Combino ma 205 miejsc - odpowiednio 57, 145 i 3). Nowe tramwaje będą też miały większe wejścia - o szerokości 1,5 m (w Combino mają szerokość 1,3 m) oraz przejścia wewnątrz pojazdu. W najwęższym punkcie będzie to 75 cm (w Combino - 63,5 cm). Będzie też wyposażony w monitoring i panel do szkolenia motorniczych. W wyposażeniu znajdą się też biletomaty i np. urządzenie do smarowania kół, dzięki którym pojazd będzie jeździł ciszej czy piasecznica - ułatwiająca hamowanie.

Jedyną trudność może stanowić garażowanie pojazdów. Gdy zostaną dostarczone, nie będzie gotowa zajezdnia na Franowie.

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Widukind

chyba ogarnęła mnie POmroczność - jeśli dobrze wiem to ten z Bydgoszczy jeździ a ten z Bolechowa nie bo go jeszcze nie ma. No to znowu miasto kupuje coś w ciemno ?

e
ertus

I wtedy trzeba będzie go rozpoczynać od początku, a przez to przepadną środki z UE i Poznań będzie miał wielkie g.... a nie nowe tramwaje.
Do tego jeszcze podpadniemy i w przyszłości nie ma co liczyć na dotacje z UE na inne inicjatywy.
Nie zdziwie się, jak tym przetargiem zainteresuje się prokurator albo CBA.

p
potencjalnypasażer

Analiza ogłoszenia o wynikach postępowania wskazuje, ęe PESA ma wszelkie przesłanki do skutecznego oprotestowania wyników, bo w każdych uczciwych warunkach wygrałaby w tej konkurencji. Zero punktów za wartość techniczną jest nie spotykanym skandalem, który doprowadzi nie tylko do tego, że przez kolejne lata będziemy jeździć modernizowanymi '105', ale i tym, że Poznań straci renomę w kontaktach z UE i straci szanse w staraniach o środki UE na kolejne projekty.

Szkoda, że wspieranie poznańskich/wielkopolskich firm musi oznaczać posuwanie się do szwindli!!!

g
geex

Poznańskość czy wielkopolskość prowadzi jednak czasem do skretynienia. Wybór tramwaju, który nie ma nawet prototypu, tylko dlatego że firma jest spod Poznania pachnie niegospodarnością (mówiąc najłagodniej).

A tak z innej beczki: zdjęcie jest dość idiotycznym fotomontażem. Wirtualne Tramino stoi pod... dworcem Nyugati w Budapeszcie, na której to trasie jeżdżą Combino. Ktoś ordynarnie podmienił Siemensa na Solarisa.

p
pasażer

Przewałka XXI wieku. Znowu kupuje się przysłowiowego "kota w worku". Znacznie droższy wyrób nie istniejący. Ale brawo dla firmy Solaris i jej szefa.

M
Markus

Słuszna decyzja [brawo,brawo ,brawo ]

j
janina

nawet nie istnieje prototyp tego pojazdu
a po wybudowaniu trzeba wielu m-cy prob i tuszowania chorób wieku dzieciecego.
sprawa powinien zajac sie prokurator a przetarg zostac uniewazniony. czas tez wypier.... z mpk jej dyrektórow trzymajacych palec w dup... miernoty grobelnego

a
abc

Zwyciężyła poznańska gospodarność i solidność.
Jestem przekonany, że nowoczesna i profesjonalnie zarządzana firma Solaris nieporównywalnie lepiej wywiąże się kontraktu niż upadająca Tatra czy siermiężnie zarządzany pokomunistyczny moloch HCP.

p
potencjalnypasażer

... i nieśmiertelny duch Tatry!!! Życzny sobie dużo cierpliwości. Ze wstępnego rachunku wynika, że tramwaje (które w grudniu dopiero beda homologowane w prototypie) zostaną dostarczone ledwo-ledwo przed Euro 2012. OBY, OBY!!!

Dodaj ogłoszenie