reklama

Poznań: Spór o zmiany w ruchu na Jeżycach. Karetka nie mogła dojechać do pacjentki?

Grzegorz Okoński
Grzegorz Okoński
Zaktualizowano 
Codzienne korki na Jeżycach pozostają jednak faktem, a dyskusja o nich sprowadza się nawet do stawiania zarzutów o pozyskiwanie korzyści dla grupy osób lobbujących za spowalnianiem ruchu. Adrian Wykrota
Karetka pogotowia nie mogła dojechać do chorej kobiety. Medycy musieli dotrzeć na miejsce pieszo. Wszystko z powodu zakorkowanej po zmianie organizacji ruchu ul. Słowackiego. Pogotowie tej wersji wydarzeń nie potwierdza, ale wprowadzenie ruchu jednokierunkowego przy ul. Mickiewicza i wywołane tym zmiany na ulicach sąsiednich stało już symbolem walki o ograniczenie ruchu samochodowego.

Sytuacja miała być dramatyczna: wczesnym wieczorem 13 listopada wezwano karetkę pogotowia do kobiety z problemami kardiologicznymi. Załoga ambulansu miała dotrzeć na miejsce dopiero po upływie pół godziny od zgłoszenia. W dodatku pieszo – jak podaje facebookowy profil Jeżycki Apel Zmotoryzowanych: "ambulans, który wjechał w jednokierunkową, zakorkowaną ulicę Słowackiego, pomimo włączonego sygnału, nie mógł się z niej wydostać. Pojazdy stojące w korku nie miały możliwości ustąpić pierwszeństwa przejazdu (wąska jednokierunkowa ulica Słowackiego, przyjmująca ruch z ul. Mickiewicza”.

Kiedy karetka wreszcie dojechała na miejsce wezwania, nie miała gdzie zaparkować, stanęła zatem na przejściu dla pieszych. Pacjentkę z dużym opóźnieniem przetransportowano do szpitala.

Po takiej informacji, mieszkańcy podzielili się – jedni informowali, że choć ulice faktycznie są dramatycznie zakorkowane, to wiadomość nie jest prawdziwa. Inni poważnie obawiali się o zagrożenie ich bezpieczeństwa, które spowodowały wykreowane zmianami korki.

- Faktycznie, na ul. Słowackiego została zadysponowana karetka pogotowia – potwierdza pierwszą część informacji Robert Judek z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego SP ZOZ w Poznaniu. - Załoga nie zgłosiła jednak, że spotkała się z kłopotami z dotarciem do chorej osoby i z przewiezieniem jej do szpitala, a czas dojazdu określono na poziomie ośmiu minut.

Zobacz też: Poznań: Mieszkańcy Jeżyc narzekają na korki. Radny uspokaja

Codzienne korki na Jeżycach pozostają jednak faktem, a dyskusja o nich sprowadza się nawet do stawiania zarzutów o pozyskiwanie korzyści dla grupy osób lobbujących za spowalnianiem ruchu. Kierowcy bronią się bowiem, że ruch drogowy jest tu paraliżowany przez wprowadzanie nieprzemyślanych zmian w jego organizacji, czego szczególnym przykładem miałaby być ul. Mickiewicza.

Mówią wprost, że grupa społeczników związanych z rowerzystami terroryzuje większość mieszkańców i utrudnia ruch samochodowy. Ze zmian nie jest zadowolona także część mieszkańców, którzy wprawdzie przyzwyczajeni do ruchu samochodowego pod oknami, mają teraz stojące w korkach samochody z włączonymi silnikami. Propozycje przywrócenia poprzedniej organizacji ruchu nie są rzadkością.

Zwolennicy zmian organizacji ruchu przywołują statystyki Zarządu Dróg Miejskich. System Ewidencji Wypadków i Kolizji podaje, że od 2007 roku do 2018 roku na ul. Mickiewicza, doszło do 251 zdarzeń drogowych zgłoszonych policji (czyli średnio co dwa tygodnie), w których rany odniosło 21 osób. Na odcinku objętym teraz zmianą organizacji ruchu doszło wówczas do 17 przypadków potrąceń pieszych.

Trzeba też pamiętać, że wprowadzenie zmian na ul. Mickiewicza zbiegło się z pracami remontowymi w rejonie Kaponiery i z brakiem przejazdu w stronę Bukowskiej na skrzyżowaniu ul. Polnej i Jackowskiego, co spowodowało tymczasowy wzrost natężenia ruchu na jeżyckich ulicach. Miejski Inżynier Ruchu dodawał we wrześniu, że obserwowany w ostatnich dniach wzmożony ruch pojazdów na ul. Słowackiego wynika po części ze starych przyzwyczajeń kierowców, wjeżdżających „na pamięć" w ul. Mickiewicza i niekorzystających z alternatywnych ulic.

- Należy podkreślić że możliwe są chwilowe spowolnienia ruchu w godzinach szczytów komunikacyjnych na wąskiej ul. Słowackiego, podczas przejazdów pojazdów odbierających odpady, lub na skutek blokującego ruch nieprawidłowego parkowania. Służby miejskie prowadzą bieżącą obserwację zachowań kierowców po wprowadzeniu zmian na Jeżycach – informuje Michał Geszka, kierownik Oddziału Miejskiego Inżyniera Ruchu.

Sprawdź też:

Żłobki tylko dla szczepionych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 8

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Na Mickiewicza, Słowackiego i Dąbrowskiego mamy do czynienia z gehenną. To nie jest kwestia chwilowa. Mówiło się że zmiany w ruchu wprowadzone na początku września doprowadzą do polepszenia sytuacji. Tym czasem mamy listopad a sytuacja się nie zmieniła pomimo oddania do ruchu ul. Polnej czy Jackowskiego. TRAGICZNE DECYZJE prowadzą do zdecydowanego pogorszenia jakości życia na Jeżycach. Nie mówiąc o tym że nie można dotrzeć do domu...

G
Gość

Dziwi brak protestów po tych chorych zmianach w ruch.

R
R

Wtorek, 19 listopada, godzina wjazdu na Słowackiego 11.30, wyjazd na Kraszewskiego o 12.00! Dlaczego? Dwie śmieciarki, załatwiły sprawę. Współczuję mieszkańcom: mieli płynny przejazd samochodów - mają stojące, na włączonych silnikach

G
Gość

Korki na Mickiewicza po zmianach są dramatyczne iwpisuja się w polityka niszczenia miasta

p
poiuyt

mnie jako osobę jeżdżącą od czasu do czasu na Jeżyce te zmiany jakoś bardzo nie dotknęły, aż tak dużo czasu w skali miesiąca czy roku nie stracę, natomiast potwierdzam, że dla mieszkańców zwłaszcza ul. Słowackiego sytuacja może być dramatyczna, o ile przed wprowadzeniem zmian na Mickiewcza ruch na Słowackiego był umiarkowany to obecnie jedzie tam samochód za samochodem - taki niekończący się sznur, fakt samochody raczej jadą a nie stoją ale co z tego jak poruszają się w żółwim tempie , co chwila ruszają, stają, przyspieszają itd przez co mieszkańcy mają zwiększoną emisję zpalin i hałas. Poza tym wystarczy , że wjedzie tam śmieciarka lub inny pojazd obsługi , zablokuje ulice i mamy dramat, nie można nigdzie "uciec" i przejechać i cała ta część Jeżyc stoi. Apel do MIR i ZDM żeby bacznie przyjrzeli się sytuacji na Jeżycach i może zrobili jakiej badania ruchu jak to wygląda w rzeczywistości?

P
Poznaniak

Kłamstwo z powodem tych zmian. Ile kosztują te Trole które bronią takich zmian? Smog jest teraz większy.

G
Gość
19 listopada, 08:48, Gość:

Zarąbisty artykuł. "Dramat" że karetka nie dojechała, mimo że tego nikt nie potwierdza a Pogotowie mówi że tylko 8 minut jechali. A cały artykuł dotyczy tylko korków, no ale dramat musi być i trzeba dodać karetkę "nie mogącą dojechać do umierającej". No jaja po prostu :D

Czyżby ,,parm'' , ,,klimatino'' albo ,,camusy'' lub ,,dzionek'' ?

G
Gość

Zarąbisty artykuł. "Dramat" że karetka nie dojechała, mimo że tego nikt nie potwierdza a Pogotowie mówi że tylko 8 minut jechali. A cały artykuł dotyczy tylko korków, no ale dramat musi być i trzeba dodać karetkę "nie mogącą dojechać do umierającej". No jaja po prostu :D

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3