Poznań: Spotkanie twórców Wikipedii z całego świata

    Poznań: Spotkanie twórców Wikipedii z całego świata

    Jacek Sobczyński

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Od lewej: Awersowy, Magalia i Maikking - poznańscy przodownicy wikipracy

    Od lewej: Awersowy, Magalia i Maikking - poznańscy przodownicy wikipracy

    Godzinami ślęczą przed komputerem tylko po to, żebyśmy mogli poszerzyć swoją wiedzę. I to przede wszystkim dla własnej satysfakcji.
    Od lewej: Awersowy, Magalia i Maikking - poznańscy przodownicy wikipracy

    Od lewej: Awersowy, Magalia i Maikking - poznańscy przodownicy wikipracy

    Ja mam około 300 haseł i ponad 10 tysięcy edycji - mówi Magalia. - A ja tylko 10 haseł, ale za to blisko 60 tysięcy edycji - dodaje Maikking.

    PRZECZYTAJ TAKŻE:

    Piła: Kukliński na Wikipedii: zaszczyt, czy obelga?

    Dla nas Wikipedia to nieoceniona skarbnica wiedzy, dla nich - sposób na życie. A konkretnie urozmaicenie życia, bo za tworzenie Wikipedii nie dostają ani grosza.

    - Kiedyś koleżanka zapytała mnie, ile zarabiam jako administrator polskiej Wikipedii. O ile wiem, jedyną osobą w kraju, która cokolwiek na niej zarobiła to sekretarka, zatrudniona przez Stowarzyszenie Wikimedia - uśmiecha się Magalia, współorganizatorka 10. urodzin polskiej Wikipedii.

    Impreza odbędzie się w sobotę i niedzielę w Multikinie Stary Browar. Spotkają się na niej współtwórcy i zwykli fani Wikipedii z całego świata. Będą wykłady (m.in. Edwina Bendyka, Jarosława Lipszyca oraz Jana Wróbla), pokaz filmu o Wikipedii, głodni mogą skosztować także urodzinowego tortu. Kto chciałby się tam pojawić, ten musi zarejestrować się internetowo pod adresem 10urodziny@wikimedia.pl

    Edytuj, ale z umiarem

    Wikiszaleństwo trwa już ponad dekadę. Internetowa encyklopedia powstała 15 stycznia 2001 roku na zgliszczach Nupedii, poprzedniego projektu Jimmy’ego Walesa, jednego z współzałożycieli Wikipedii. Od Nupedii różni się otwartością. Tam każde hasło przechodziło wieloetapowy proces redakcyjny, Wikipedię z miejsca może aktualizować każdy. Oczywiście zgodnie z jej przeznaczeniem.

    - Usuwamy przede wszystkim tzw. wandalizmy, czyli informacje niezgodne z prawdą. Torpedujemy też użytkowników, którzy dodają do Wikipedii notki biograficzne na swój temat, choć nie są postaciami, które osiągnęły tyle, żeby mogli je mieć - wylicza Maikking (Maciej).

    Wikipedię może zatem edytować każdy. Ale jak zrobić to zgodnie z wikiprzepisami?
    - Hasło musi być encyklopedyczne. Co to znaczy? Musi istnieć granica tego, co ważne. Wikipedię interesuje na przykład konkretny tytuł danej gazety, a nie pojedyncze numery, chyba że są to wydania naprawdę specjalne - wyjaśnia Maikking.

    Działając w ten sposób, polscy wikipedyści usunęli m.in. hasło informujące o liście ślubów, które odbyły się w dotychczasowych odcinkach "Mody na sukces". Sam serial został jednak opisany bardzo skrupulatnie.

    Czego nowego dowiedzą się z Wikipedii poznaniacy? Geografia, historia i kultura Poznania są opisane zwięźle, ale wyczerpująco. Ale są i ciekawostki: na przykład informacje o tym, że aż cztery amerykańskie miasteczka noszą nazwę Posen. "Nasi" są także w Kraju Kangurów - jedna z ulic australijskiej Adelajdy to Posen Crescent. Poznań inspirował także przemysł motoryzacyjny - w przyszłym roku minie 100 lat od premiery modelu Mercedesa 10/20 HP Posen.

    Pisz bez emocji

    Wikinotki można dodawać lub edytować. Najlepsi w Polsce mają na swoim koncie ponad tysiąc napisanych haseł i blisko 100 tysięcy edycji.
    - To nie jest jakiś konkurs, nie cieszymy się też, gdy znajdziemy czyjś błąd - w końcu przez niego ktoś mógł dowiedzieć się sprzecznych informacji. Tak naprawdę największą frajdą jest napisanie jakiegoś hasła od początku - przekonuje Magalia. Ale uwaga dla tych, którzy chcą pójść w jej ślady: notki nie mogą zawierać żadnych śladów emocji wikipedysty. Informacja musi zostać przekazana "na zimno", bez osobistych wtrętów o temacie, który opisujemy.

    Pytaj o źródła informacji

    Pochodzący z Poznania Magalia, Maikking i Awersowy to jedni z najbardziej zasłużonych polskich wikipedystów. Swoją przygodę z encyklopedią zaczęli przez przypadek.
    - Podczas moich studiów polonistycznych uczyłem się do egzaminu o teatrze absurdu. Chciałem poszerzyć swoją wiedzę o informacje z Wikipedii, ale niestety ten temat był potraktowany szczątkowo. Postanowiłem sam go edytować. A potem kolejne i kolejne, tym razem już z pomocą żony - wspomina Awersowy.

    - A ja zainteresowałem się Wikipedią przez pokrewną jej encyklopedię, dotyczącą gier komputerowych - dodaje Maikking.

    Za darmo, bez jakiegokolwiek przymusu wikipedyści uczą nas czegoś nowego. Internetowy odpowiednicy harcerzy albo Niewidzialnej Ręki?

    - Raczej średniowiecznych skrybów. To nic, że nikt tak naprawdę nie wie, kto edytuje konkretne notki w Wikipedii. Liczy się satysfakcja z zrobienia czegoś dobrego - uważa Magalia. Organizatorzy urodzin jak ognia wystrzegają się za to nakreślenia portretu polskiego wikipedysty.
    - To zarówno dziewczynki, piszące o swoich ulubionych zespołach i dyrektor muzeum Auschwitz-Birkenau. Taki portret jest niemożliwy. Jeśli kiedykolwiek edytowałeś Wikipedię, znaczy, że jesteś jednym z nas - przekonuje Maikking.

    Wikiwiedza, czyli jak odrabiasz zadania? - komentarz Marcina Kostaszuka

    J utro i pojutrze w Poznaniu spotkają się ludzie, od których wizerunek naszego miasta zależy daleko bardziej, niż od stu kampanii reklamowych. Nie wierzycie? Wstukajcie dowolne hasło związane z Poznaniem w wyszukiwarkę: w pierwszej piątce wyników zawsze znajdzie się poświęcona mu strona w Wikipedii. Jak sądzicie, do jakiego źródła sięgnie na przykład obcokrajowiec?

    Gdy dziesięć lat temu Wikipedia była nowinką ze świata, miałem okazję rozmawiać z twórcami prawdziwych encyklopedii. Byli przekonani, że moda na sieciową encyklopedię będzie jednorazowym wybuchem. W ich mniemaniu zabić Wikipedię można było, sprzedając tradycyjną encyklopedię w postaci cyfrowej.

    Diagnoza się nie sprawdziła. - Skoro ludzie najczęściej korzystają z Wikipedii, trzeba się pogodzić z faktem i przyczynić do tego, aby stała się platformą kumulującą zbiorową mądrość, a nie kolektywną ignorancję - trafnie podsumował socjolog i medioznawca prof. Kazimierz Krzysztofek z Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej.

    Nie wierzycie? Zadajcie sobie proste pytanie: gdzie ostatnio szukałeś odpowiedzi na zadanie domowe z historii, biologii czy geografii dla twojego dziecka, jednocześnie wiedząc, że nauczyciele patrzą krzywo na wikiwiedzę? No właśnie.

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo