Poznań: Straż miejska uratowała bezdomnych

BLD
We wtorek strażnicy zauważyli kłęby dymu wydobywające się z altany na działkach przy ul. Warszawskiej Straż miejska w Poznaniu
Gdyby nie szybka interwencja poznańskich strażników, dwóch bezdomnych mężczyzn na koczowisku mogło zamarznąć. Temperatura ciała jednego z nich spadła poniżej 24 stopni.

W nocy ze środy na czwartek kolejny raz odbyła się ogólnopolska akcja liczenia bezdomnych. W Poznaniu tradycyjnie włączyli się w nią pracownicy socjalni oraz straż miejska i policja. Strażnicy odwiedzili między innymi koczowisko u zbiegu ulic Milczańskiej i Brneńskiej, gdzie w namiocie mieszka dwóch mężczyzn.

– W trakcie rozmowy z funkcjonariuszami bezdomni byli trzeźwi, nie narzekali na żadne dolegliwości. Po wypełnieniu ankiet zostali poinformowani o fali nadciągających mrozów. Niestety, mężczyźni odmówili przeniesienia się do ośrodka dla bezdomnych, bądź skorzystania z usług ogrzewalni – opowiada Przemysław Piwecki, rzecznik straży miejskiej.

Po kilkunastu godzinach od wizyty na koczowisku, strażnicy miejscy otrzymali od jednego z mieszkańców zgłoszenie dotyczące bezdomnych mężczyzn.

– Na miejsce udał się strażnik rejonowy referatu Nowe Miasto, który bezdomnych, znał bardzo dobrze – relacjonuje P. Piwecki. Strażnik, po przybyciu na miejsce, zauważył wygaszone ognisko, a tuż za nim leżącego na ziemi półnagiego, poobijanego i wyziębionego mężczyznę. Drugi bezdomny w tym czasie leżał w namiocie.

– Pierwszy, po udzieleniu pomocy przedmedycznej przez strażnika, został przetransportowany do szpitala. Temperatura jego ciała spadła poniżej 24 stopni – mówi rzecznik. Obaj byli kompletnie pijani, dlatego zdecydowano się na przetransportowanie drugiego mężczyzny na izbę wytrzeźwień.

Nie była to jedyna w tym tygodniu interwencja straży, która uratowała komuś życie. We wtorek strażnicy zauważyli kłęby dymu wydobywające się z altany na działkach przy ul. Warszawskiej. Natychmiast wezwali straż pożarną i zaczęli przeszukiwać pozostałe pomieszczenia w poszukiwaniu mieszkańców. Strażacy zjawili się w ostatniej chwili - zdołali ugasić palenisko i zapobiegli rozprzestrzenieniu się ognia na cały budynek.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Poznaniak

Brawa dla zgłaszającego.
Brawa dla strażników.

Dodaj ogłoszenie