Poznań: Szkoła kupiła spółkę, kanclerz został prezesem

Mateusz Ludewicz
Nowy prezes deklaruje, że będzie rozwijał produkcję
Nowy prezes deklaruje, że będzie rozwijał produkcję Fot. Waldemar Wylegalski
Tomasz Sworowski został nowym prezesem Poznańskich Zakładów Sprzętu Ortopedycznego (PZSO). O jego wyborze zadecydowała Poznańska Wyższa Szkoła Biznesu (PWSB), która jest większościowym udziałowcem spółki. Sworowski jest kanclerzem uczelni.

Pracownicy PZSO obawiali się, że większościowy udziałowiec chce wyprowadzić z firmy ponad 2 mln zł, które szkoła wcześniej wydała na remont wyjmowanego od zakładów budynku. PWSB miała też wygasić produkcję i przejąć atrakcyjne grunty nieopodal poznańskiego dworca PKS.

CZYTAJ TEŻ:
WOJNA UCZELNI Z FABRYKĄ

Jedyną przeszkodą w realizacji tych zamierzeń, zdaniem załogi, miał być Zbigniew Heydrych, do piątku prezes PZSO. Sprzeciwiał się on między innymi wypłacie szkole pieniędzy.

Związkowcy uważali, że PWSB, reprezentowana przez Sworowskiego chce, aby nowym prezesem została osoba, która całkowicie podporządkuje się woli kanclerza szkoły.

Ostatecznie w piątek Zbigniew Heydrych został odwołany. Nowym prezesem został Tomasz Sworowski.
Wczoraj rano przedstawicie pracowników zakładu zapewniali, że będą z nim współpracować. Po południu nie chcieli już komentować całej sprawy.

Uczelnia nabyła 85 procent udziałów w PZSO w 2010 roku. Pozostałe 15 procent należy do pracowników zakładów i Ministerstwa Skarbu Państwa (MSP). Ministerstwo nie podpisało jednak ze szkołą umowy, która zobowiązywała by ją do wykupu wszystkich udziałów.

- W żadnym z trybów prywatyzacyjnych nie można uzależnić podpisania umowy od realizacji określonych zobowiązań pozacenonowych, do których należy m. in. odkup akcji pracowniczych - tłumaczy Magdalena Kobos z MSP. - Nie ma natomiast żadnych przeszkód do podjęcia rozmów na ten temat bezpośrednio pomiędzy pracownikami a inwestorem, nawet teraz - dodaje.

PWSB dotychczas nie zdecydowała się na wykup udziałów pracowniczych. Zdaniem Piotra Ciompa z Instytutu Spraw Obywatelskich szkoła to ich jedyny potencjalny nabywca. - Jeżeli większościowy udziałowiec nie wykupi akcji od załogi to pracownicy będą mogli sprzedać je w skupie makulatury - twierdzi. I dodaje: - Ministerstwo popełniło błąd nie podpisując z PWSB umowy zobowiązującej szkołę do wykupu udziałów.

Z Tomaszem Sworowskim, kanclerzem PWSB i nowym prezesem PZSO rozmawia Mateusz Ludewicz

Jest Pan prezesem PZSO i jednocześnie kanclerzem PWSB. Czy to nie jest zbieżności interesów?
Tomasz Sworowski: - Wprost przeciwnie, życie pokazało, że jedynie realny nadzór właścicielski zapewni zakładom ich dalszy byt.

Poprzedni prezes źle zarządzał spółką?

Tomasz Sworowski: - Tak, zamiast rozwijać produkcję i usługi zamknięto nasze oddziały w Pile, Wągrowcu i Koszalinie. Zwolniono część pracowników, zaprzestano opłacalnej produkcji części asortymentu i naprawy protez produkowanych przez zakłady. Znacznie spadła także liczba zamówień na buty ortopedyczne. Wcześniej trzeba było na nie czekać trzy tygodnie, teraz trzy miesiące. Te działania z całą pewnością nie przyczyniały się do rozwoju zakładów sprzętu ortopedycznego.

Od grudnia 2011 roku PWSB nie płaci zakładom czynszu z tytułu najmu. Czy te pieniądze trafią do spółki?

Tomasz Sworowski: - W 2005 roku, kiedy została podpisana umowa szkoła wpłaciła kaucję. Jeżeli weźmiemy pod uwagę te pieniądze to w tej chwili nie możemy mówić o żadnych zaległościach.

W tej chwili posiada Pan 85 procent udziałów w zakładach. Jest Pan zainteresowany pozostałymi 15 procentami, które w większości należą do pracowników?

Tomasz Sworowski: - Jeżeli wszyscy pracownicy, którzy posiadają swoje udziały będą chcieli je sprzedać to oczywiście tak. Do ewentualnej transakcji może dojść tylko w przypadku, kiedy szkoła będzie mogła nabyć 100 procent udziałów.

Czy PZSO zostaną zamknięte?

Tomasz Sworowski: - Zrobię wszystko, aby PZSO nie tylko nie zostały zamknięte ale też cały czas się rozwijały.
Rozmawiał Mateusz Ludewicz

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? [email protected].

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Goldmann-Sachs

Widzicie teraz jak wygląda "Wielki Biznes".
Można uczyć młodych, ale praktyka jest najważniejsza. Samo Zycie.

z
zzz

Jak się jest właścicielem takiego obiektu to się go wynajmuje a nie wchodzi w spółki ..... kombinacje alpejskie później tak jest .... a z drugiej strony ..... to nie zamierzona akcja była ?

Dodaj ogłoszenie