Poznań: Tajemniczy przejazd kibiców Pogoni Szczecin

Błażej Dąbkowski
Kiedy miasto odstąpiło od współfinansowania przejazdów kibiców drużyn przyjezdnych, ci byli prowadzeni w policyjnym kordonie od dworca głównego aż na stadion
Kiedy miasto odstąpiło od współfinansowania przejazdów kibiców drużyn przyjezdnych, ci byli prowadzeni w policyjnym kordonie od dworca głównego aż na stadion Łukasz Gdak
Udostępnij:
Klub Lech Poznań ogłasza, że nie interesuje go, w jaki sposób kibice dotrą na stadion. MPK twierdzi jednak, że płaci za ich przejazdy.

W środę odbył się mecz Pucharu Polski. Lech Poznań wygrał z Pogonią Szczecin 3:0. Wygrali także mieszkańcy stolicy Wielkopolski, którzy mimo zorganizowanego wyjazdu kibiców ze Szczecina, nie musieli się martwić o bezpieczeństwo. Fani Pogoni, jak się dowiedzieliśmy, zamówionym pociągiem podjechali na stację kolejową na Woli, a następnie sześcioma wynajętymi od MPK autobusami udali się pod INEA Stadion.

– Miasto nie sfinansowało transportu kibiców w związku ze środowym meczem – informuje Hanna Surma, rzecznik prezydenta Poznania.

Przypomnijmy, jesienią ubiegłego roku prezydent Jacek Jaśkowiak zapowiedział, że nie będzie współfinansował przejazdu kibiców, co potwierdził raz jeszcze w styczniu (miasto wcześniej płaciło za to wraz z klubem Lech Poznań). W podobnym tonie wypowiadał się również szef bezpieczeństwa w Lechu Henryk Szlachetka. Próbowaliśmy się z nim skontaktować, jednak dowiedzieliśmy się, że przebywa na urlopie.

– Klub Lech nigdy nie był tu stroną. Jako organizatora imprez masowych interesuje nas to, co dzieje się na stadionie, a nie w jaki sposób dotrą na obiekt kibice – mówi Łukasz Borowicz, rzecznik prasowy Lecha Poznań.

Kto więc zadbał o transport? – Nie zapłaciliśmy za przejazdy kibiców Pogoni, natomiast zamówiliśmy autokary – stwierdza Radosław Majchrzak, prezes Stowarzyszenia Kibiców Lecha Poznań. Jak twierdzi z kolei MPK, to jednak klub wynajął pojazdy. – Mieliśmy podpisaną umowę z klubem Lech dotyczącą tego przewozu. Płatnikiem był klub – tłumaczy Iwona Gajdzińska, rzecznik MPK.

Kibice Wisły Płock przemaszerowali ulicami Poznania:

Poznańska policja nie ukrywa, że utrzymanie finansowania transportu kibiców jest korzystne dla samych mieszkańców. – Na stadionie zatrzymaliśmy dwóch fanów Pogoni za odpalanie rac. Jeden z nich miał przy sobie narkotyki. Poza tym było spokojnie – podsumowuje Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
KOLEJORZ
Jeden miał narkotyki,drugi dwa guziki a białe kaski robią laski
P
Portowiec
Jako kibice Pogoni możemy podziękować Lechitom za zorganizowanie przejazdu na stadion.
G
Gość
Nikt nic nie wie, a autobusy sobie jeżdżą. Niesamowite. Każdy tak może stworzyć sobie w Poznaniu prywatną linię?
G
Gość
Pewnie brak tematów, i dziennikarzol chce się wybić, pisząc cokolwiek
G
Gość
To Jaśkowiak zapłacił, scykał się kibiców,
K
Kibol
PO co wyciągacie temat?Żeby jątrzyć?Stowarzyszenie Kibiców Lecha zachowało się jak należy.Gości zawiozło na stadion i tyle.Tęczowy cymbał nie musiał płacić więc o co chodzi?
Więcej informacji na stronie głównej Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie