Poznań: Taksówkarze mogą obniżyć ceny. Ze strachu!

Andrzej Janas
Na dźwięk słowa DarkCar poznańscy taksówkarze zaciskają ze złości zęby. Nic dziwnego - nagle w mieście pojawił się groźny konkurent, który wozi pasażerów taniej niż którakolwiek poznańska korporacja. Dodatkowo taksówkarzy boli fakt, że nasz rynek chce podbić firma z Krakowa.

DarkCar (tel. 19-707, jak przed każdym pięciocyfrowym numerem trzeba dodać 061) formalnie nie jest firmą taksówkową, lecz przedsiębiorstwem zajmującym się tzw. okazjonalnym przewozem osób. Samochody nie mają taksometrów ani typowych dla taksówek kogutów na dachu. Zamiast tego mają flagę z nazwą firmy oraz szachownice na drzwiach. Firma jest zarejestrowana w Krakowie, ale działalność może prowadzić w całej Polsce. Po Poznaniu - jak twierdzi Paweł Lepiarz, właściciel DarkCar - jeździ już 50 aut.

Dlaczego poznańscy taksówkarze reagują na widok samochodów DarkCar tak nerwowo ?
- Ponieważ jeździmy taniej niż taksówkarze - twierdzi Paweł Lepiarz. I tłumaczy: - Mamy tę samą taryfę zarówno w dzień i w nocy, w mieście i poza Poznaniem (w taksówkach w nocy i poza miastem płaci się więcej - red.). Nikt nie płaci za stanie w korkach, a tylko za liczbę przejechanych kilometrów.

Rachunek obliczany jest na podstawie wskazań GPS, który wyznacza najkrótszą trasę. Klient dowiaduje się o jego wysokości w momencie zamówienia usługi. Nie ma opłaty za tak zwane trzaśnięcie drzwiami.

Efekt? Za kurs o północy z Puszczykowa lub Swarzędza, na poznański rynek klient DarkCaru może zapłacić nawet dwukrotnie mniej, niż ktoś, kto zamówił tradycyjną taksówkę.
Poznańscy taksówkarze nie wierzą że można jeździć po takich niskich stawkach.

- Podejrzewam, że stosują zaniżone ceny, aby zdobyć rynek - mówi Michał Wieczorek, szef Zrzeszenia Transportu prywatnego (196-22). To nie jest już nawet jazda po kosztach, ale poniżej nich.
Jeszcze ostrzej o nowej konkurencji dla taksówkarzy wyraża się Zdzisław Gapczyński, szef korporacji M1 (196-69). - To będzie tak jak z polskim cukrem - mówi. - Najpierw zamknęli polskie cukrownie, a teraz, trzeba płacić ponad 5 zł za kilogram. Ta firma sprawi, że nasze korporacje zbankrutują, a potem tak podniosą ceny, ze klient zapłaci dwa razy więcej niż dzisiaj.

Przerażenie taksówkarzy jest uzasadnione. W Krakowie już dwa lata temu pojawiła się firma działająca na identycznych, jak DarkCar, zasadach. Z 16 działających w Krakowie korporacji taksówkarskich 8 zbankrutowało, a z 4,5 tys. taksówek zostało mniej niż 2 tys. Jeździ natomiast 700 samochodów z logo firmy Icar.

- Dla krakowskich taksówkarzy jest już za późno - twierdzi Zdzisław Gapczyński. - Dla nas jeszcze nie i apeluje do kolegów z innych korporacji, by wspólnie przeciwstawić się konkurentom. Ja na pewno będę walczyć o nasz rynek, nawet gdybym musiał przez jakiś czas dokładać do interesu. Przecież to nie są nawet taksówki, jakim prawem wożą pasażerów?

Ustawa o transporcie dopuszcza jednak działalność takich firm jak DarkCar. Nie trzeba mieć taksometru i zdanego egzaminu na taksówkarza, by wozić pasażerów. - Mimo że te samochody nie są oznakowane jak taksówki i nie mają oznakowań z nazwą firmy, to zgodnie z przepisami mogą jednak świadczyć takie usługi - potwierdza Krzysztof Zandecki z Wydziału Działalności Gospodarczej UM.

Nie wszyscy taksówkarze ograniczają się tylko do zaciskania zębów. Niektórzy zaciskają też pięści. - Było już kilka niebezpiecznych incydentów - skarży się P. Lepiarz. - Taksówkarze obrzucali naszych kierowców obelgami, zerwano kilka flag, porysowano samochody. Policja niespecjalnie przejęła się naszymi skargami.

- Reagujemy na każdy sygnał - twierdzi Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy wielkopolskich policjantów. - Z tego co wiem, to do tej pory nie doszło do sytuacji, w której narażone było czyjeś zdrowie czy mienie.

Wideo

Komentarze 41

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
klient
Proponuje wszystkim sprawdzic, porownanie do taxi, bo liczenie klimoetrow jest totalnie absurdalne w darkcar nie ma pltanosci za kilometry a za trasy, klarowne zasady... ciekawi mnie ktora taksowka w miescie jezdzi bez stref, taryf nocnych, oraz nie dolicza za stanie w korkach , światła, etc... proponuje wszsytkim spróbowac... jechałem z naramowickiej do swarzędza z soboty na niedziele, normalnie place ok. 120 zł a tutaj?? 34zł myślę że top w tym przypadku jest sporo więcej niż 50%;):):)
a
aktualny pracownik dc
do wkurzonego - doskonale wiemy kim jesteś - zostałeś słusznie wylany to próbujesz się mścić, żal mi ciebie :)
w
wkurzony!!
Jestem byłym pracownikiem i znam brudy firmy od podszewki. Zdawało mi się, że szef jest szują tylko dla pracowników, a tu okazuje się, że okłamuje też media. jak możemy przeczytać wyżej "Po Poznaniu - jak twierdzi Paweł Lepiarz, właściciel DarkCar - jeździ już 50 aut." -śmiech na sali! Firma nie rozwija się bo zasila ją góra 15 kierowców, a proces rekrutacyjny nie przynosi żadnych efektów, bo stawki proponowane pracownikom są po prostu śmieszne!!! Dzwoniąc do dark car można spodziewać się odpowiedzi typu "wszyscy kierowcy są w rozjazdach" albo "czas oczekiwania... i tu jakieś absurdalne 30-50 minut" oznacza to, że po prostu nikt już nie pracuje albo nie ma ochoty robić takiego kursu. Jeżeli chcecie korzystać z usług tej firmy, lepiej zadzwońcie dnia poprzedniego i poinformujcie, bo inaczej wielce prawdopodobne, że usłyszycie o "porozjeżdżanych" kierowcach. ;]
L
Lato
grego odsyłam do ustawy o transporcie drogowym! Licencja na przewóz osób wydawana jest na wlasciciela/wspołwlascicela firmy lub osobę odpowiedzialna w firmie i ta musi miec kurs na przewóz osób. Kierowcy muszą mieć taki kurs za wyjątkiem aut których prowadzenie wymaga prawa jazdy kat.A i B!! Kierowcy zatrudnieni są tam na umowe zlecenie.
t
taksówkarz
Właściciele korporacji tak dobrze kierują swoimi interesami że dopiero jak pojawił sie dark to zauważyli widmo bankructwa i podnieśli wielki raban jak to za pieniądze z własnej kieszeni nie poddadzą się konkurencji. Panowie cały czas na to pracowaliście-wyczekując pod drzwiami sali gdzie odbywały się egzaminy na licencję-w końcu każdy złowiony na mrzonki o dużej ilości zleceń to kolejny haracz co miesiąc. Sami wykańczaliście taksówkarzy a tym samym własne biznesy. Dzisiaj taksówkarze zarabiają naprawdę minimum i to dzięki Wam-gdyby nie było takiej ilości taksówek to dziś darki nie byłyby wielkim zagrożeniem dla nas a tak dzięki Waszym usilnym staraniom są i to WIELKIM. Dlatego życzę bankructwa-ja znajdę pracę bez większych trudności z takim samym dochodem a może lepszym jak miałem na taksówce ale Wam ciężko będzie złapać coś tak dochodowego jak dotychczas (łatwy rachunek liczba taksówek w korporacji razy średnio 260zł co miesiąc )no chyba że będziecie kandydować do Europarlamentu.
A
Aneta
W połowie marca jechałam z koleżanką z jednego klubu z ul. Wrocławskiej na osiedle Literackie.
Czas oczekiwania ok. 3min. Ogólnie bardzo miłe zaskoczenie, nie tylko niską ceną 30,40zł lecz też uczciwością kierowcy (nr boczny 103) . Pan bardzo miły i bardzo rozmowny :) po zakończonym kursie po ponad 1 godzinie zgłosiłam na centralę DARKCAR-a że prawdopodobnie zostawiłam w aucie telefon. Po paru minutach dyspozytorka oddzwoniła z informacją że kierowca już jedzie domnie z telefonem. Najbardziej mnie zaskoczył fakt że nic nie musiłam płacić za przyjazd ponownie kierowcy. Jestem pewna że w taxi już by było po telefonie , lub też była by naliczona opłata jak za kurs. Dodam że jeżdzę czestą tą trasę taxi i zawsze płaciłam ok. 48zł teraz tylko będe jezdzić z darkarem !!!!!!!!!!!!!!!!!
a
adrian
[cyt]Dlaczego kłamczuszek:
zapłaciłeś za kurs 34,60 minus wysoka stawka za wejscie w choronkiewkach 6 zł podzielić przez 1,7 za kilometr czyli 16,8 km. Teraz w mojej korporacji a nie jesteśmy najtańszą 16,8 razy 1,8 czyli 30,24 plus wejscie 5,28 daje nam 35,52 !!!! Mamy różnice niecałej złotówki !!!
Do tego kierowcy dostają bardzo mały procent dla siebie, reszta idzie dla właściciela firmy czyli młodzi kierowcy żeby zarobić na życie będą jezdzić po 13/14 godzin dziennie do jest bardzo niebiespieczne dla pasażerów ...
[/cyt]

a wy taksiarze dalej swoje... jak doliczyc do waszych stawek za kilometr kazdy postoj na swiatlach, nie mowiac o taryfie dziennej/nocnej plus strefy, to wychodzi niezla sumka - czesto 2xwieksza od tej ktora proponuje firma darkcar. bronicie swojego - rozumiem, ale to wolny kraj, a co przede wszystkim czyni go wolnym - to wolny rynek, a konkurencja to zdrowy zastrzyk dla gospodarki; no i ciekawsza oferta dla klienta :)
zycze powodzenia darkcarowi - troche powiewu swiezosci na zgnusnialym rynku poznanskim ....
J
Jaam
Dlaczego kłamczuszek:
zapłaciłeś za kurs 34,60 minus wysoka stawka za wejscie w choronkiewkach 6 zł podzielić przez 1,7 za kilometr czyli 16,8 km. Teraz w mojej korporacji a nie jesteśmy najtańszą 16,8 razy 1,8 czyli 30,24 plus wejscie 5,28 daje nam 35,52 !!!! Mamy różnice niecałej złotówki !!!
Do tego kierowcy dostają bardzo mały procent dla siebie, reszta idzie dla właściciela firmy czyli młodzi kierowcy żeby zarobić na życie będą jezdzić po 13/14 godzin dziennie do jest bardzo niebiespieczne dla pasażerów ...
U
Uki
Miałem okazje jechać z tą firmą i byłem bardzo mile zaskoczony obsługą i krótkim oczekiwaniem na auto Byłem stałym klientem pewnej korporacji taksówkarskiej ale od tego momentu mogą mnie skreślić ponieważ taxi brało odemnie za ciągle ten sam kurs ok 45zł a pożniej coraz więcej tak średnio o 5zł co kurs a ostatni rachunek dostałem od pana taksówkarza 80zł i powiedział że wszystko drożeje Zamówiłem Dark Car i ten sam kurs wyszedł 34,60zł No chyba jest różnica!!! A do tego większość taksówkarzy traktują człowieka jak śmiecia z tym też sie spotkałem w dwóch korporacjach Jeżdże tylko taxi po Poznaniu conajmniej 3 razy dziennie i Dark jest całkiem spoko już zostałem stałym klientem!!! Pozdrawiam taxiarzy a zwłaszcza tych z PKP ździercy i tyle :)
k
kostucha
Jestem taksówkarzem w Poznaniu i po krótce streszcze jak wygląda w ogóle rozpoczęcie pracy taksówkarza. Najpierw trzeba udać się na kurs, później zdać egzamin państwowy składający się z 20 pytań. 16 pytań z materiałów uzyskanych na kursie (prawie 500 pytań do przerobienia z różnych dziedzin) i 4 z egzaminu na prawojazdy kat. b. Prócz poświęconego czasu trzeba zainwestować w przedziale 4000-5000zl (w zależności czy kupujemy nowy sprzęt, czy używany) + samochód. aby rozpocząć pracę jako taksówkarz. Nalatać się po kilku urzędach. Trzeba robić co 5 lat badania lekarsie (psychotesty + zdolność do pracy w zawodzie kierowcy). Co dwa lata legalizację taksometru. Co roku dodatkowy przegląd samochodu (czy spełnia wymogi taksówki).

Pewnie coś pominąłem, ale moim zdaniem w zupełności wystarczy aby wszyscy zrozumieli, że taksówkarz jest osobą naprawdę przygotowaną do tego zawodu w przeciwieństwie do osób z firm przewozowych jak darkcar.

Ceny przewozu taksówką w Poznaniu są odgórnie ustalone przez urząd miasta. Tak więc samowolka w ustalaniu cen przez taką firmę też jest moim zdaniem niedopuszczalna.

Taksówek na poznaniu jest już i tak za dużo, a tu jeszcze się wpycha taka podróbka.

Ja się pytam, co jest z tym naszym prawem... Gdzie są teraz Panowie z urzędu którzy zatwierdzili te wszystkie wymogi dla taksówkarzy, a dopuszczają na rynek firmy przewozowe świadczące usługi przewozu osób po mieście, które w żaden sposób nie spełniają tych wymogów!!!

Drobna rada dla urzędników, jeżeli nie zabronicie tego procederu będziecie mieli 4000 lub więcej taksówkarzy na głowie.
g
grego
[cyt]
Proponowałbym sie doszkolic merytorycznie bo wiedza jest u Pana na słabym poziomie;)

Każdy Kierowca ma Licencje a wszelkie koszty z nią związane bierze na siebie firma;) co do opłacalności to proponuję trochę policzyc a później się wypowiadac;]
[/cyt]

O moją wiedzę proszę się nie martwić bo ja w przeciwieństwioe do waszych kierowców ukończyłem kurs i licencję posiadam. Radzę się raczej martwić o poziom znajomości miasta u waszych kierowców bo wczoraj w godzinach nocnych natknąłem się na jednego pajaca z horągiewkami jak walił Strzelecką (jeden kierunek ruchu) pod prąd :) całe szczęście była to noc i tramwaje nie jeździły. Bezpieczeństwo pasażerów w waszych pojazdach jest raczej wątpliwe jak asy z Darku tak znają miasto.

A jeżeli chodzi o liczenie to właśnie liczę, liczę i nijak doliczyć się nie mogę tej opłacalności :D A tutaj jeszcze się dowiaduję, że oprócz wszystkich kosztów jeszcze 6,5 tyś wykładacie na kurs dla waszych asów kierownicy??? Hmmmmm przy takich stawkach to wyszkolenie, wyposarzenie, opłacenie pensji i ZUSu zwróci wam się chyba po kilku latach... Strasznie dużą kasą widzę dysponujecie skoro was stać na zamrożenie gotówki na tak długi okres czasu.

Suma, sumarum zmierzam do tego, że według mnie ta firma to jeden wielki przekręt albo chcą szybko zdominować rynek, wykończyć taksówkarzy a potem ustalić swoje NOWE, LEPSZE i NIESTWETY DUŻO WYŻSZE STAWKI. Ciekawe ile potem będzie kosztował kilometr???? 90zł tak jak w Krakowie????
D
Dawid
I będzie tak jak w Wawie, ludzie oszukiwani!
Znajomi z innych miast już się wyleczyli i wrócili do prawdziwych taksówkarzy.
Wycena za kur z kapelusza do tego pytanie sie o droge na przystankach autobusowych z klientem w srodku.
Masakra i tyle.
Wole zapłacić tak jak do tej pory z ul Wielkiej do Lubonia 32 zł i być przywieziony sprawnym nowym samochodem a do tego kierowca nie będzie po 17 godzinach pracy zasypiał za kółkiem tak jak w tych przewozach osobowych.
Pozdrawiam Dawid
r
rafał
i bardzo dobrze, niech w koncu ktoś ukróci samowolkę Poznańskich taksówkarzy, ostatnio za kurs z ul. krysiewicza na dworzec główny zapłaciłem 20 zł
d
darkcar
[cyt][cyt]przecież kierowcy mają kasę fiskalną i normalnie drukują paragony!!!!!!!!![/cyt]

A na podstawie czego ta kasa fiskalna drukuje paragon??? Na podstawie tego co do niej zabonuje kierowca??? To jak słusznie zauważył resort finansów jest świetny sposób na pranie brudnych pieniędzy. Kto zresztą wie dlaczego powstają takie firmy? Bo jeżeli ktoś jeżdzi poniżej kosztów to jest to grubo podejrzane. Kurs z dworca do Puszczykowa za 34 zł? Powrót do Poznania za darmo a paliwo trzeba lać do samochodu... A ten cały sprzęt (kasa, radio, GPS) zakupiony dla kierowcy też musi się zwrócić... A pensję temu kierowcy trzeba zapłacić... A ZUS za tego kierowcę trzeba uregulować... To pytam gdzie tutaj jest opłacalność takiej jazdy?

Zastanawia mnie też jak takiemu kierowcy jeżdżącemu w Darkach zamortyzuje się samochód? Ile on musi kilometrów nakulać by zarobić na naprawę swojego prywatnego auta które prędzej czy później takiej naprawy będzie wymagało, a żyć za coś również trzeba.

Kolejna sprawa która mnie nurtuje to sprawa licencji na przewóz osób. Jak ktoś słusznie zauważył na portalu "naszemiasto.pl" w ogłoszeniu o pracę DarkCar nic nie wspomina o konieczności posiadania przez kierowcę takiej licencji. Kurs na przewóz osób kosztuje 6,5 tyś zł i w tej chwili musi taki kurs posiadać nawet kierowca autobusu zatrudniony w MPK. Na jakiej podstawie więc kierowcy Darków świadczą usługi skoro nie wymaga się od nich nic więcej poza badaniami lekarskimi, psychotestami i zaświadczenia o niekaralności?[/cyt]

Proponowałbym sie doszkolic merytorycznie bo wiedza jest u Pana na słabym poziomie;)

Każdy Kierowca ma Licencje a wszelkie koszty z nią związane bierze na siebie firma;) co do opłacalności to proponuję trochę policzyc a później się wypowiadac;]

Każdy Kierowca ma określony cennik i na jego podstawie nabija kursy na kasę fiskalną, nie ma jednej stawki, a to klient decyduje o jej kupnie.

Pozdrawiamy

Zespół DarkCar
d
darkcar
[cyt]Wczoraj miałem lot do W-wy z poznańskiej Ławicy. Poczytałem o super tanim przewoźniku więc postanowiłem zaoszczędzić gdyż mieszkam w Obornikach. Zamówiłem więc sobie Darka do Obornik, mało tego za jakiś czas dzwoniłem jeszcze raz by się upewnić czy aby napewno będą... I co? Wstaję sobie rano kompię się, ubieram, jem śniadanie i czekam. 10 minut po terminie zaniepokoiłem się więc dzwonię i się dowiaduję, że Darki nie przyjadą bo ZDAWAŁO im się że to jest prowokacja taksówkarzy i nie wysłali samochodu. To jest proszę Państwa śmiech na sali... Całe szczęście mam numer do jednego z obornickich taksiarzy i ten zgodził się zwlec z łóżka i mnie zawiózł. Zdążyłem dosłownie na ostatnią chwilę. Nie chcę nawet myśleć co bym zrobił gdybym nie zdążył na ten samolot z tą pseudo firmą, proces by mieli wytoczony jak nic. Ludzie jeżeli planujecie wylot to dwa razy zastanówcie się czy chcecie aby napewno zdążyć na niego z DarkCarem!!!!![/cyt]

Witam,
informujemy, że żaden z takich kursów nie był zgłaszany na centralę!!! Przypominam tym samym że oczernianie firmy jest karane !!!
Dodaj ogłoszenie