Poznań: Traszki w stawach - deweloper buduje. Kompromis na Ratajach

JAN
Choć w parku na Ratajach nie ma jeszcze tabliczek z informacją, że jest tam użytek ekologiczny "Traszki Ratajskie", to płazy mają się dobrze pod okiem ekologów. Zadowolony jest również deweloper, który buduje w pobliżu blok. Czyżby udało się pogodzić interesy ekologów i inwestorów?

- Wierzyłem, że żyję w państwie prawa - mówi Jacek Banaszak, deweloper wznoszący blok na osiedlu Tysiąclecia.

- Cieszymy się, że traszki mają wreszcie prawną ochronę - cieszy się Mikołaj Kaczmarski z Koła Poznańskiego Klubu Przyrodników.

PRZECZYTAJ TAKŻE:
Poznań: Traszki przegrały w starciu z developerem. Na os. Tysiąclecia powstanie osiedle
Poznań: Traszki wygrywają z deweloperem

Jak to możliwe, że usatysfakcjonowani są zarówno ekolodzy, jak i deweloper? O co toczył więc się przeszło roczny spór?

- My nie protestowaliśmy przeciwko budowie budynku, ale po to, by podczas jego wznoszenia nie naruszono środowiska, w którym od lat żyją chronione prawem traszki - tłumaczy Mikołaj Kaczmarski.

- Cały czas przyglądamy się, czy inwestor podczas budowy nie robi czegoś, co zaszkodziłoby temu ekosystemowi. Jak na razie wszystkie nasze uwagi i prośby są uwzględniane.

Choć od utworzenia użytku ekologicznego "Traszki Ratajskie" minął już przeszło miesiąc, w pobliżu stawów w parku na osiedlu Tysiąclecia nie ma ani jednej tabliczki z informacją że żyją tam chronione prawem płazy.

- Tabliczki się pojawią natychmiast po opublikowaniu treści uchwały o utworzeniu użytku "Traszki Ratajskie" w Dzienniku Urzędowym Wojewody Wielkopolskiego - wyjaśnia Iwona Zając z Wydziału Ochrony Środowiska.

Jak deklarują obrońcy płazów na tabliczkach informacyjnych się nie skończy.

- Chcemy wystąpić do miasta o grant na budowę ścieżki edukacyjnej poświęconej właśnie traszkom - deklaruje Rafał Barbachowski z Rady Osiedla Chartowo. Na pewno wspólnie z ekologami zaopiekujemy się tym miejscem.

Jacek Banaszak, szef firmy Dom-Eko, która buduje blok na osiedlu Tysiąclecia nie ma złudzeń, że traszki były tylko pretekstem do wstrzymania jego inwestycji przez mieszkańców osiedla, którzy nie chcieli kolejnego budynku. Dwukrotnie odmawiano mu pozwolenie na budowę, mimo, że miał wydaną decyzję o warunkach zabudowy. Wojewoda dwukrotnie uchylił negatywne decyzje prezydenta Poznania.

- Nigdy nie miałem wątpliwości, że to nie o traszki chodzi - mówi Jacek Banaszak. - W naszym kraju ekologia jest zbyt często wykorzystywana jako argument przeciwko inwestycjom.

Jak się jednak okazuje, można z powodzeniem pogodzić interesy obu stron. Nowy blok będzie gotowy w pierwszym kwartale przyszłego roku.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
poznanczyk
obys splajtowal wstretny szkodliwy chwiwy deweloperze - rzucam na ciebie klatwe :)
Dodaj ogłoszenie