Poznań: Uczelnia blokuje miejsca postojowe. Mieszkańcy: To zakrawa na szantaż

Joanna Labuda
Poznań: Uczelnia blokuje miejsca postojowe. Mieszkańcy: To zakrawa o szantaż Waldemar Wylegalski
Dla mieszkańców ulic Brzask, Międzychodzkiej i Sierakowskiej każde miejsce postojowe jest na wagę złota. UAM, choć zapewnia, że rozumie ich potrzeby, nielegalnie blokuje te, które znajdują się przy jednym z budynków uczelni.

- Wszystkie miejsca parkingowe w tym rejonie są na wagę złota. Nie każdy ma miejsce w hali garażowej, a pojazdów jest coraz więcej. Jeśli chodzi o możliwość zaparkowania, to czasami odgrywają się tu dantejskie sceny. Aby znaleźć miejsce, ludzie krążą po pobliskich ulicach do skutku – mówi Paweł Kołodziejczak, mieszkaniec Grunwaldu.

Parkingowy problem w rejonie ulic Brzask, Międzychodzkiej i Sierakowskiej z roku na rok robi się coraz większy. W ostatnim czasie powstały tam trzy osiedla, a miejsca parkingowe zajmują także studenci UAM oraz pacjenci, którzy przyjeżdżają do licznych gabinetów lekarskich, a jak się okazuje – ulice Zorza i Mgielna są w użytkowaniu wieczystym spółdzielni, która, by ochronić swoje miejsca parkingowe, instaluje właśnie system szlabanowy. To oznacza, że miejsca, które do tej pory były użytkowane przez wszystkich, zostaną ograniczone.

W związku z rosnącym problemem braku parkingów mieszkańcy sprawdzili, dlaczego Uniwersytet im. Adama Mickiewicza zainstalował blokady na dziewięciu miejscach, które znajdą się przed budynkiem uczelni przy ulicy Międzychodzkiej. Jak mówi, przyczyną Paweł Kołodziejczak, przyczyną interwencji nie były same blokady, ale fakt, że od kilku lat na tych miejscach nikt nie parkował – ani studenci i pracownicy, ani mieszkańc

– Po sprawdzeniu tego w poznańskim Zarządzie Dróg Miejskich okazało się, że blokady znajdują się w pasie drogowym, a UAM nie ma umowy lub innego upoważnienia do jego blokowania – wyjaśnia Paweł Kołodziejczak.

To tylko fragment artykułu. Zobacz całość w serwisie Plus:

Poznań: UAM nielegalnie blokuje miejsca postojowe. Mieszkańcy: To zakrawa na szantaż

W dalszej części artykułu przeczytasz:

Zobacz też: Od października jeździmy bez dowodu rejestracyjnego i OC

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
PPP
Przeczytałem już cały artykuł i wynika z niego , że UAM szantażuje ZDM czyli miasto. Czy ZDM nie może ze SWOJEGO terenu usunąć tych blokad? Może, ale najwidoczniej nikt tam niem na ..., albo nie dba o mieszkańców. Kto nadzoruje ZDM ? ...
p
pops
bzdura. budynek musi mięc określoną miejsc parkingowych. to ludzie maja za dużo aut
z
zbych
Wszędzie gdzie budują atanery, to zaczynają się problemy z parkowaniem, mieszkam na zawadach gdzie zbudowali nowe bloki i chyba deweloper miał gdzieś miejsca parkingowe, tak że zaczął się poważny problem z parkowaniem.
P
PPP
To ZDM nie wie, że w jego pasie drogowym są nielegalne blokady? jak ja bym sonie na chodniku założył taką blokadę to na drugi dzień urząd już by się do mnie przyczepił. UAM ma wtyki w ZDM czy urząd miasta taki spolegliwy? ...
Dodaj ogłoszenie