Poznań: Urzędnicy przygotowują Białą Księgę Toru Poznań

    Poznań: Urzędnicy przygotowują Białą Księgę Toru Poznań

    BLD

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Poznań: Urzędnicy przygotowują Białą Księgę Toru Poznań

    ©Grzegorz Dembiński

    Urząd Miasta nie zgadza się z żadnym z zarzutów CBA dotyczących Toru Poznań. Władze miasta twierdzą, że przeprowadzona kontrola była wybiórcza i pomijała ważne dokumenty. Dlatego pracownicy magistratu przygotowują ogólnodostępną Białą Księgę, by każdy mógł sam zapoznać się z całą dokumentacją dotyczącą tego terenu.
    Poznań: Urzędnicy przygotowują Białą Księgę Toru Poznań

    ©Grzegorz Dembiński

    W ubiegłym tygodniu Centralne Biuro Antykorupcyjne złożyło zawiadomienie do Prokuratury Regionalnej w Poznaniu o możliwości narażenia miasta Poznań na duże straty finansowe. Według kontroli CBA, winę za to mogli ponieść przedstawiciele władz miasta zajmujący wysokie pozycje. Z kontroli wynika m.in., że stowarzyszenie Automobilklub Wielkopolski przez lata korzystało z Toru Poznań nieodpłatnie, przez co miasto miałoby stracić 7,2 mln zł. Według CBA, miasto miało prawo obciążenia stowarzyszenia kosztem użytkowania terenu.

    Zobacz też: Tor Poznań: Milionowe straty miasta? CBA powiadomiło prokuraturę

    Zaraz po komunikacie wydanym przez CBA odniosło się do niego miasto, które odpierało zarzuty CBA. Teraz władze Poznania zapowiadają, że urzędnicy przygotowują ogólnodostępną Białą Księgę, by każdy mógł sam zapoznać się z całą dokumentacją dotyczącą tego terenu.

    Zobacz też: CBA złożyło zawiadomienie do prokuratury w sprawie Toru Poznań. Miasto nie zgadza się z zarzutami

    - Urząd Miasta Poznania nie zgadza się z żadnym z zarzutów CBA. Biuro wyciągnęło wnioski w drodze wybiórczej analizy wszystkich dokumentów uzyskanych w trakcie kontroli. Co więcej, CBA w swoim materiale nie odniosło się do wszystkich dokumentów, przekazanych przez urząd. To spowodowało, że podniesione przez CBA zarzuty są bezpodstawne, a podjęcie działań zgodnych z wytycznymi CBA – naraziłoby Miasto Poznań na ryzyko wielomilionowych odszkodowań - informuje Hanna Surma, rzecznik magistratu.

    Według magistratu, przy sporządzaniu protokołu kontroli Toru Poznań pominięto wiele faktów. Chodzi m.in. o fakt, iż 9 kwietnia 1998 roku między Miastem Poznań a Automobilklubem Wielkopolskim została zawarta umowa użyczenia o charakterze nieodpłatnym. Z propozycją zawarcia takiej umowy wystąpił dnia 31 marca 1998 roku Automobilklub Wielkopolski, a ówczesny Zarząd Miasta Poznania – na posiedzeniu w dniu 9 kwietnia 1998 roku – wyraził na to zgodę.

    - Przyczyną zawarcia tej umowy był nieuregulowany stan prawny gruntów, czyli toczące się postępowania administracyjne i sądowe, które miały zdecydować o prawie własności do nich. Należy zaznaczyć, iż postępowania te toczą się do chwili obecnej i to z inicjatywy spadkobierców - tłumaczy H. Surma.

    Dalej rzecznik wyjaśnia, iż szkoda, o której informowało CBA (7,2 mln zł) nigdy nie powstała. - Bezpodstawne jest kierowanie żądania wynagrodzenia z tytułu bezumownego korzystania w sytuacji, gdy istnieje umowa między stronami. Jest to zatem zarzut całkowicie pozbawiony logiki - stwierdza H. Surma.

    Biała Księga Toru Poznań zostanie opublikowana we wrześniu.

    POLECAMY:




    Fani motoryzacji mogli podziwiać superszybkie samochody na poznańskim torze:

    Źródło: TVN24





    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (6)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Coś tu śmierdzi

    Pelagia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5

    Miasto może przygotować sobie 3 Białe Księgi. I tak to im nie pomoże. A, czy przypadkiem prezes AW Robert Werle nie ma żony, która do niedawna orzekała w poznańskim sądzie? Co, do przerzucenia...rozwiń całość

    Miasto może przygotować sobie 3 Białe Księgi. I tak to im nie pomoże. A, czy przypadkiem prezes AW Robert Werle nie ma żony, która do niedawna orzekała w poznańskim sądzie? Co, do przerzucenia ziemi ze stadionu przy Bułgarskiej, to są jeszcze bezpośredni świadkowie, którzy tę ziemię przewozili na Tor Poznań. Dlatego, zarówno urzędasy z Miasta, jak i z AW niech się nie wymądrzają, gdyż sprawa w końcu się rypła. A sądzę, że to jeszcze nie koniec.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wanted

    Maximus (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 3

    Urząd może się zgadzać lub nie ale Prezydent i Rada pod sąd za niegospodarność w mieście. Ale z pedałami to umiecie się zadawać.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Denne zarzuty

    Tous (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 5

    Sprawa jest prosta od strony prawnej. Była umowa i każdy kto zna prawo wie że w tej sytuacji nie można mówić o bezuumownym korzystaniu i oczekiwać odszkodowania.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    "Sprawa jest prosta" pod warunkiem, że jedna ze stron umowy ma tytul prawny do przedmiotu umowy

    ani miasto, ani Tor Poznań chyba takiego tytułu nie mają (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10

    Umowa to jeszcze nie prawo - umowa musi być zgodna z prawem.
    "każdy kto zna prawo to wie".

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Roszczenia spadkobiercow

    Q (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 3

    Slaby ten zarzut. Tam sa roszczenia dotyczace rowniez lotniska Lawica. Ja bym zainteresowal sie bezprawnym zworzeniem ziemi z budowy stadionu . Ziemia wyladowala na Torze Poznan bez dokumentow...rozwiń całość

    Slaby ten zarzut. Tam sa roszczenia dotyczace rowniez lotniska Lawica. Ja bym zainteresowal sie bezprawnym zworzeniem ziemi z budowy stadionu . Ziemia wyladowala na Torze Poznan bez dokumentow niezbednych do tego procederu. Wielkie pieniadze S.P. Vice Prezydenta Frankiewicza w porozumieniu z Ryszardem G. przy wspoludziale architekta Ryzynskiego. Pokazcie fakture za wywoz ziemi ze stadionu a okaze sie ze m3 ziemi bylo miliony.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    za syf i apartamenty dla meneli stadionu Szyca na "swoim" gruncie miasto Poznań zapłacilo 10 mln zł

    miasto Poznań nie zyskało 7,2 mln zł za bezumowne korzystanie z nie swojej własności przez Tor P-ń? (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 11

    To jakiś "kabaret finansowo-ekonomiczny"?
    Ciekawe ile milionów zapłaci wmanewrowane miasto Poznań
    po uregulowaniu stosunków własnościowych na Torze Poznań.

    PREMIERY

    SAMOCHODY UŻYWANE

    PRZEPISY

    PORADY

    RAPORTY