18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Poznań: Vw chce rozwoju, mieszkańcy spokoju [FILM ZDJĘCIA]

Mateusz Ludewicz
Podczas spotkania nie udało się wypracować kompromisu Paweł Miecznik
Ogromne emocje towarzyszyły poniedziałkowemu spotkaniu władz poznańskiej fabryki Volkswagena z mieszkańcami Zielińca. Przedstawiciele koncernu zaprezentowali dwie alternatywy komunikacyjne dla osiedla. Mieszkańcy mówili o swoich obawach i wątpliwościach związanych z rozbudową fabryki.

VW chce postawić w Poznaniu nowy dział budowy karoserii, aby w przyszłości móc w stolicy Wielkopolski produkować następcę caddy. Rozwój fabryki wiąże się jednak z utrudnieniami na Zielińcu. Zamknięta ma być między innymi ulica Smołdzinowska, która łączy osiedle z centrum Poznania.

CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Poznań: Rozbudowa Volkswagena w ogniu krytyki

Podczas dyskusji przedstawiciele koncernu zaproponowali dwa warianty. Pierwszy z nich zakłada przebudowanie ulicy Leśnej, tak aby mogły się po niej jeździć autobusy i samochody. Drugi to umożliwienie lewoskrętu na skrzyżowaniu ulicy Warszawskiej i Sośnickiej.

- Chcemy, wspólnie z mieszkańcami, wybrać takie rozwiązanie, które pozwoli dobrze połączyć Zieliniec z centrum miasta - przekonywał Szymon Trzebiatowski, członek zarządu Volkswagen Poznań.

Mieszkańcy do propozycji VW odnosili się jednak z dużą rezerwą. Część z nich nie zgadzała się na zmiany, inni popierali drugi wariant przedstawiony przez władze fabryki.

- Przebudowa ulicy Leśnej spowoduje, że znacznie trudniej będzie nam dotrzeć na przykład do stacji PKP - mówili. - Ale dzięki lewoskrętowi na skrzyżowaniu Sośnickiej i Warszawskiej autobus będzie przejeżdżał prawie przez całe osiedle i zapewni nam dobrą komunikację.

Volkswagen vs. mieszkańcy:

Podczas spotkania przedstawiciele koncernu mówili też o wysokości budynku nowego działu karoserii i odległości jaka będzie dzielić go od najbliższych zabudowań.

- Hala nie przekroczy 25 m wysokości, a od domów na terenie osiedla będzie oddalona minimum o 260 m - zapewniał Szymon Trzebiatowski. I dodawał: - Nie zniknie też otulina leśna, która oddziela zakład od Zielińca.

Te zapewnienia nie uspokoiły jednak mieszkańców.

- Nie mamy pewności, że za kilka lat VW nie wybuduje wyższych budynków, tak jak wnosi w swoich poprawkach do planu zagospodarowania przestrzennego - twierdziła Małgorzata Matusiewicz, jedna z mieszkanek osiedla.

A Filip Raczyński dodawał: - Nie wierzymy, że fabryka nie pójdzie krok dalej. Jeżeli zgodzimy się na rozwiązania zaproponowane przez VW we wnioskach do planu, to w przyszłości nie będziemy mogli nic zrobić.

Mieszkańcy boją się także, że przedstawiciele koncernu nie informują ich o wszystkich zamierzeniach. - Gdzie będą parkingi dla pracowników? - pytali.

- Naszym obowiązkiem jest zapewnienie pracownikom możliwości dojazdu do pracy i zaparkowania swojego samochodu - tłumaczył Michael Kleiss, prezes VW Poznań. - Jeżeli władze koncernu podejmą ostateczną decyzję dotyczącą naszego nowego produktu, to my zdecydujemy, gdzie powstaną parkingi.

W poniedziałek nie udało się wypracować kompromisu. Mają być kolejne spotkania.

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

.......

Wszyscy mówią o bezrobociu a jeśli jest możliwość przyjecia wiekszej ilości osób po rozbudowie fabryki to maja jakieś ale....... Napewno sie dogadają i po co tyle hałasu o to......

M
MarlenaD

Trzeba się było uczyć... a tak nie chciało się nosić teczki trzeba dźwigać ciężkie woreczki. Sami wybraliście

R
Rychu

Jestem młoda, ale osoby starsze nauczono mnie szanować. Ty chyba jesteś z innej bajki i w głębokim poważaniu masz wszystko co ciebie nie dotyczy. Dla mnie głos nawet jednej osoby się liczy, każdy z nas jest mieszkańcem Poznania i ma prawo wypowiadać się w swojej sprawie i chodzić na spotkania też w swojej sprawie. Byłem na tym spotkaniu, ale nie widziałem nikogo, kto byłby przeciwko VW. Ludzie nie chcą tylko nadmiernej ekspansji przemysłowej i dogodnego dojazdu do domu. To im gwarantuje konstytucja, której pewnie nigdy nie miałeś w ręce.

s
stanislaw

Na tym spotkaniu widac samych emerytow to sa ludzie juz ustawieni w zyciu wiec niech teraz dadza mozliwosci mlodym dosc do pracy a taka jest w Volkswagenie i niech nie zabieraja glosu o zieleninie ktora brudza pieski.Bo po takiech dyskusji to tylko Volkswagen zwinie manatki i emeryci beda chodzic na grzybki a mlodzi ludzie do POSREDNIAKA.

P
Paweł

młodzi powinni pracować za godziwe pieniądze, a nie w niemieckiej fabryce zatrudniającej ludzi z Agencji Pracy Tymczasowej

M
Marek Kaliński

Gdyby Volkswagen i Miasto nie miały nic do ukrycia, spotkanie mogłoby być normalnie rejestrowane przez media - tymczasem mediom Rzecznik Prasowy Spółki Volkswagen zabronił rejestracji spotkania - one na szczęście się nie dostosowały - przywilej demokracji, którego Niemcy nie mogą nam zabronić (muszą się przyzwyczaić, że jesteśmy częścią tej samej Europy).
Nietransparentne działania od początku planowania tej inwestycji zarówno przez VW jak i Radę Miasta i Osiedla powodują powstawanie konfliktów społecznych. Mieszkańcy Zielińca na wczorajszym spotkaniu wykazali się chęcią debaty o problemach rozwoju VW, które niestety nie znalazły odpowiedzi Zarządu VW źle przygotowanego do spotkania - zarówno od strony Public Relations jak i merytorycznego. A ta wpadka z ograniczaniem wolności przekazu mediom świadczy o tym, że coś jest na rzeczy...a fuj VW i Miasto Poznań...

m
mieciu

Nigdy nie byłem z Zielińcu, nigdy nie miałem też żadnych kontaktów z Volkswagenem, poza tym, że słyszałem, iż taka fabryka w Poznaniu istnieje. Teraz robią prasową burzę, firma się promuje, mediom zatyka się usta, zabrania nagrywania. Czyli całkiem jak w PRL-u. Jak rano usłyszałem to w radiu "Markury" to aż mną zatrzęsło. Myślałem, że takie sztuczki mamy już za sobą, a tu taka" dobra", zagraniczna, etyczna firma nagle się "wykłada" na zakazie nagrywania dla mediów, a sama całe spotkanie rejestruje. Tylko tak dalej panowie, zajedziecie takimi praktykami chyba tylko na Syberię. Nie dziwię się okolicznym mieszkańcom, że wam nie wierzą.

n
niemaproblemu

Najmądrzej jest wypracować wariant który pogodzi miejsca pracy z miejscem zamieszkania. Zielone osiedle
należy chronić a miejsca pracy to spójrzcie na gołe zdewastowane miasto po HCP,Wiepofamie Łożyskach.
Piękne tereny do inwestowania a nie wcinać się w las.Co z tego że będzie fabryka i zysk wyprowadzany z Rzeczpospolitej a my w oskalpowanym osiedlu będziemy oddychać spalinami. Tak jak w Tesko -zysk nie nasz,my tylko pchamy wózki i siedzimy w kufajkach przy kasach.Żądajmy równowagi w tym rozwoju i przestrzegania swoich praw.

M
Mieszkaniec Poznania

Volkswagen zaproponował dwa warianty komunikacji. Dlaczego w takim razie rozpoczęto już prace przy ul. Leśnej, skoro mieszkańcy nie określili którą wersję akceptują ? FAŁSZ

Jak można wmawiać mieszkańcom chęć porozumienia, a w tym samym czasie już prowadzić prace geodezyjne przy ul. Leśnej. Dlaczego Volkswagenowi tak zależy na ul. Leśnej skoro mieszkańcy nie opowiadają się za takim rozwiązaniem ? DO CZEGO JEST IM POTRZEBNA TA ULICA

M
Miech

w Antoninku związki zawodowe Solidarnośc i OPZZ powinny organizowac masowe demonstracje poparcia dla nowych miejsc pracy. Ale nic z tego, politycznie łatwiej związkowcom protestować przeciwko niż za czymś. I z problemem nowych miejsc pracy fabryka zostaje sama, w końcu wywalimy VW z Poznania na Ukraine.

R
Rysiek

najlepiej siedzieć i nażekać że w polsce jest bezrobocie a jak ktoś chce coś zrobić to jęczeć ze będzie z głosno itd . Co za egoiści gdzi młodzi mają pracować, zagranice wyjeżdzać wstyd mi za tych egoistów

Dodaj ogłoszenie