Poznań: W Dniu Matki każda mama jest królową - happening [ZDJĘCIA FILM]

Marta Żbikowska
W parku przed Teatrem Wielkim w Poznaniu w sobotę 26 maja każda mama mogła zostać królową
W parku przed Teatrem Wielkim w Poznaniu w sobotę 26 maja każda mama mogła zostać królową Fot. Paweł Miecznik
Udostępnij:
W parku przed Teatrem Wielkim w Poznaniu w sobotę 26 maja każda mama mogła zostać królową. Ceremonie koronacji stanowiły część happeningu, który zorganizował z okazji Dnia Matki Klub Mam Mamissima.

O godzinie 11 przy fontannie przed Operą stanął tron. Ukoronowane na królową mogły zostać wszystkie mamy, które się tam pojawiły. Wystarczyło, że ubrały przygotowaną strojną, atłasową suknię i usiadły na tronie. Osoba prowadząca ceremonię zakładała mamie koronę. Każda królowa została sfotografowana.

- W Dniu Matki chciałyśmy pokazać, że każda mama jest królową dla swojej rodziny - mówi Magdalena Szymańska z Klubu Mam Mamissima, który przygotował happening "Mama królowa".

"Jesteś mamą, nigdy nie stoisz w miejscu" - takie było hasło tegorocznego pikniku.

- Jest ono dwuznaczne, bo mama cały czas biega za dzieckiem, więc fizycznie jest w ciągłym ruchu, ale również rozwija się mentalnie - podkreśla Magdalena Szymańska. - Ale my chcemy pokazać, że macierzyństwo niesie ze sobą wiele pozytywnych zmian w życiu. - Matka to królowa, która ma moc dawania życia. Chcemy, żeby tego dnia to właśnie matka była najważniejsza - dodaje.

Partnerem akcji "Mama królowa" jest Stowarzyszenie "Poznań w chuście".

- Dołączamy do afirmacji macierzyństwa, by pokazać jako pozytywne doświadczenie - zaznacza Dagmara Barańska-Morzy ze Stowarzyszenia "Poznań w Chuście".

Po uroczystej koronacji mamy razem z dziećmi brały udział we wspólnym piknikowaniu. Czas uprzyjemniała muzyka na żywo.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
taxidriver
Ważna inicjatywa i potrzebna, żeby to co oczywiste - czyli, że matki są niezbędne, bardzo ważne, niestrudzone i że są fabryką życia, przebijało się w przestrzeni publicznej. Gratuluję pomysłu, miejsca realizacji - afirmujące.
Pomysł matki królowej bardzo mnie przekonuje. Bez matek by nas nie było. Nie chodzi przecież o jarzmo matki-królowej, która dręczy poddanych, czyli swoje dzieci obowiązkami, nakazami, czy zakazami i wymierza im kary. Raczej rzecz jest w przypomnieniu, że dziś matki zasługują na dowartościowanie w domu, w pracy, czy w urzędzie. By pracodawca nie pytał się dziewczyn, czy planują urodzić dzieci, by lekarze nie wzdychali, nie wywracali gałami lub rzucali głupie komentarze, jak matka przyjedzie do szpitala na poród trzeciego, czy kolejnego dziecka.

W duchu Euro 2012: MATKI - GOLAAAAAAA!!
K
Klub mam Mamissima
Po wgooglowaniu klubu mam okazuje się, że jest to klub działający w Klubie Inteligencji Katolickiej. Zaiste to przedziwne, skoro jedna z członkiń tego klubu twierdzi, że "matka to królowa która ma moc dawania życia". Ja jako katolik wierzę, że to nie człowiek jest szafarzem życia. A to, co opowiada ta Szymańska śmierdzi mi jakimś New Age, czy wręcz kultem Isztar. Niech się panienki zdecydują.
m
mamma
Nie podoba mi się ta akcja. Co to znaczy być królową dla swojej rodziny? Dla mnie to oznacza traktowanie dzieci, jak poddanych. Za to, że urodziłam i wychowuję nie oczekuję niczyjej wdzięczności. To był mój świadomy wybór.
W
Widukind
które decydują się mieć dzieci . A to w sytuacji gdy obecny nie-rząd rzuca im kłody. Dokładnie tak samo czynili naziści .
p
poznanianka
To już trzeba happeningi urządzać by kmioty pamiętały że nie z poznańskiej kapusty wylęgły się ale przypełzły z obornika do miejskiej oświaty i już pozostały? Pozdrawiam porzucone MAMY i życzę by pozostałe w domu rodzinnym dzieci pomagały jak mogą swoim rodzicom, z czasem coraz bardziej niepełnosprawnym.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie