Poznań: W miejskich mieszkaniach po 2-3 rodziny

Beata Marcińczyk
W 190-metrowym mieszkaniu przy ulicy Podgórnej w Poznaniu utworzono rodzinny dom dziecka
W 190-metrowym mieszkaniu przy ulicy Podgórnej w Poznaniu utworzono rodzinny dom dziecka Janusz Romaniszyn
Udostępnij:
Będzie jak po II wojnie światowej albo serialu "Świat według Kiepskich". W dużych, nawet 100-200 metrowych mieszkaniach, w kamienicach należących do miasta Poznania, wkrótce będą mieszkać dwie a nawet trzy rodziny. Tym razem chodzi o tych, którzy mają wyroki eksmisyjne z prawem do lokalu socjalnego.

- Mamy deficyt lokali socjalnych, a osób, które powinny w nich zamieszkać coraz więcej. Cóż, pójdziemy trochę na przekór polityce mieszkaniowej, która zakłada rezygnację z lokali wspólnych - przyznaje Jarosław Pucek, dyrektor Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych. - Zapewniam, że nie będzie to powszechna praktyka.

CZYTAJ TEŻ:

JAROSŁAW PUCEK: NIE WYCOFAM SIĘ Z KONTENERÓW SOCJALNYCH I EKSMISJI
ANARCHIŚCI I EKSMISJA NIEPEŁNOSPRAWNEJ KOBIETY

Miasto powinno zapewnić 2,5 tysiąca mieszkań rodzinom, które mają wyroki eksmisyjne z prawem do lokalu socjalnego. To osoby, które mieszkają w "komunalce", w prywatnych domach a także w spółdzielniach mieszkaniowych. Tylu mieszkań o obniżonym standardzie Poznań nie ma. Ale można wykorzystać duże mieszkania, których nie uda się wynająć komercyjnie. Obecnie jest takich 12. Radni są "za", choć podchodzą do pomysłu ostrożnie.

- Nie można we wspólnym mieszkaniu umieścić samotnej matki z dziećmi i po sąsiedzku kogoś z problemem alkoholowym. Jeśli pomysł ten będzie realizowany rozsądnie to czemu nie spróbować ? - rozważa Andrzej Bielerzewski, przewodniczący Poznańskiego Ruchu Obywatelskiego, radny Rady Miasta Poznania. Podobnego zdania jest Tomasz Lewandowski z SLD. Anarchiści twierdzą, że jeszcze za wcześnie na oceny.

WIĘCEJ W PIĄTKOWYM GŁOSIE WIELKOPOLSKIM

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? [email protected]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
marian szydłowski
Do komentarza "PO nigdy nie ukrywała" bezdomność zawodowa, alkoholizm...nie ma barwy politycznej, są to patologie społeczne które mogą dotknąć każdego, są chorobami nie koniecznie współczesności. Prawdą jest iż te jednostki chorobowe są zaleczalne, ale dotknięci chorobą muszą chcieć podjąć terapię.........To co piszą w komentarzach "współczujący" jest zbrodnią przeciwko tym uzależnionym. Każdy terapeuta to powie iż współczucie uzależnionemu jest zamknięciem możliwości terapeutycznych a więc stratą człowieka. CZY CI / obrońcy/ LUDZIE ZDAJĄ SOBIE Z TEGO SPRAWĘ....chyba nie! inaczej nie zabierali by głosu. Jakie argumenty "miłości" mogą przekonać zawodowego bezdomnego, przy postawie jak w tytule komentarza. Pamiętajmy iż bezdomność zawodowa jest w symbiozie z uzaleznieniem i nie można tych spraw rozgraniczać....
W
Widukind
swojej nienawiści dla biednych, słabych, starych..Ogłosił to oficjalnie Donald Tusk używając określenia moherowe berety( nie wziął przy tym pod uwagę że może być tak że zabrzmi to dumnie). Towarzysz , członek (!) PO, Pucek, wierny obłędnej idei PO ( choć już jakby z pewnym dystansem) usiłuje wprowadzić je w życie. Czyli , wzorem znanego Adolfa, getta, a potem zobaczymy, może Endlosung. Bo przecież my was obywatele kochamy tak wielką miłością ! Zielonej Wyspy Szczęśliwości nie mogą przecież zamieszkiwać Untermensche lecz tylko Ubermensche, naturlich nur PO. Organizatorom należy przypomnieć że na końcu była Norymberga .
P
Piotr
Wszystkie mieszkania remontowane to nasza podatki a oni mają wszystko w nosie bo im sie wydaje że tak ma być , jak by kilka drani poznało smak ławki w parku i brak opieki socjalnej to może by inaczej traktowali lokale , 90% to cwaniaki.
Można zasiedlić forty porobić kojce i tego napewno nie zniszczą.
t
tola
Podstawowym kosztem i to wysokim jest ogrzanie tegoż mieszkania. Kubatura tych lokali jest bardzo duża ( wysokość dochodzi do 3,70 m ) i grzanie prądem i gazem rujnuje zwykłego Kowalskiego a co dopiero ludzi, którzy nie poczuwają się do jakichkolwiek płatności.A ogrzewanie węglem ? Już widzę ich targającym z piwnicy wegiel czy rąbiących drzewo, które także trzeba kupić.Kto atem poniesie koszty eksploatacji tych mieszkań ?
g
grupen sex
czekają ich same atrakcje !! beda uprawiac grupen sex !! powstana ciekawe krzyżówki !!
M
Marian Szydłowski
Pomysł z kwaterowanie w mieszkaniach o dużej kubaturze nie jest najnowszy...z powodzeniem mniejszym lub większym realizowany jest od lat w ramach prowadzonego przeze mnie programu, ma on jednak wadę. Pamietać należy iż osoby i rodziny kwaterowane z eksmisji czy bezdomności "przekroczyły masę krytyczną norm obowiązujących" nie rozpatrujemy tu czy z własnej winy czy też zdarzeń życiowych a zatem stosowanie kryteriów czy wymogów powszechnie obowiązujących lokatora może się spotkać z odzewem jak wyżej w tytule komentarza. Doświadczyliśmy tego nie jednokrotnie kwaterując rodziny wyselekcjonowane przez psychologa, pracownika socjalnego, pedagoga w lokalach wspólnych...tracąc zaufanie wynajmującego....bowiem lokale te w krótkim czasie stawały się melinami. Nie wspomnę tu o odpłatności...naiwnością jest sądzić , że w mentalności tych rodzin następuje proces odpowiedzialności po eksmisyjnej, że te traumatyczne doświadczenia zmieniają w sposób radykalny dotychczasowy sposób na życie. Z doświadczenia codzienności wiemy iz taki sposób zakwaterowania wymaga systematycznego nadzoru ze strony organizacji pomocowej, a i tak czasami przynosi to mizerne skutki, bowiem tak naprawdę to należałoby pełnić przy tych lokalach całodobowy dyżur. Jestem zdziwiony natomiast iż redakcja nie pokwapiła się dopytać organizacje pozarządowe zajmujące sie praktycznie na co dzień projektami mieszkań readaptacyjnych czy resocjalizacyjnych co by dało obraz pozytywów jak i negatywów już "przećwiczonego" projektu". Na ogół jest tak iż w sprawach bezdomności, kontenerów, eksmisji i wykwaterowań, wypowiadają się osoby zupełnie niekompetentne, my z kolei w organizacjach pomocowych kwitujemy to przypadłościa narodową trochę z pogranicza kabaretu; .."spiewać każdy może, trochę lepiej lub gorzej...."
M
Marych
I kupić małe mieszkania na socjal.
S
Samotna Matka
Jestem samotną matka z trzema dorastającymi córkami,rozwiodłam się z alkoholikiem i co miałabym mieć sąsiada i 0 spokoju? Może lepiej żeby alkoholicy sąsiadowali z psychologami od ich problemów ?
m
myślę
nie lepiej sprzedać duże w przetargu i zainwestować w socjalne? Jakie są koszty utrzymania wysokiego mieszkania w starej kamienicy?
Więcej informacji na stronie głównej Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie