Poznań walkę o czyste powietrze zaczyna od.... siebie, by dać przykład mieszkańcom

Marta Danielewicz
Marta Danielewicz
Niedawno budynki ZKZL przy ul. Drzymały zostały przyłączone do cieplika miejskiego. Miasto ma w planach do 2023 roku przyłączyć wszystkie.
Niedawno budynki ZKZL przy ul. Drzymały zostały przyłączone do cieplika miejskiego. Miasto ma w planach do 2023 roku przyłączyć wszystkie. Łukasz Gdak
Miasto Poznań w walce o czyste powietrze chce przeznaczyć 52 mln złotych na termomodernizację i przyłączenie do cieplika miejskiego wszystkich miejskich budynków. Miałoby to nastąpić do 2023 roku.

Poznań chce dać dobry przykład mieszkańcom w walce o czyste powietrze. Dlatego zapowiada, że wszystkie budynki miejskie będą ogrzewane w sposób bardziej ekologiczny.

- W tej chwili zinwentaryzowaliśmy budynki i mieszkania komunalne należące do miasta. Zgodnie z programem, który wdrażamy, do 2023 chcemy, by wszystkie te obiekty były przyłączone do cieplika miejskiego - zapowiada Katarzyna Kierzek-Koperska, wiceprezydent Poznania. Dodaje, że na walkę o czyste powietrze Rada Miasta jeszcze w grudniu podjęła uchwałę zwiększającą środki na te cele. - Będziemy jednak wnioskować o jeszcze większe podniesienie tej kwoty w budżecie na 2019 roku do wysokości zaplanowanych podłączeń mieszkań komunalnych w tym roku.

Całkowity koszt projektu ma wynieść około 52 mln złotych. Prowadzone są w tym zakresie rozmowy z Veolią.

- Jesteśmy w stałym kontakcie z Zarządem Komunalnych Zasobów Lokalowych i przyłączamy budynki miejskie każdego roku. W 2018 przyłączyliśmy 4 nowe budynki (ul. abp Dymka i Zawady) oraz 7 istniejących budynków przy Drzymały. W 2019 mamy w planach przyłączyć 16 budynków istniejących należących do ZKZL, a ponadto, jeśli chodzi o obiekty miejskie to jeszcze sześć nowych obiektów, w ramach współpracy z PIM, POSiR i wydziałem oświaty (jeden z nich to rozbudowywana szkoła) - potwierdza Bartłomiej Pawluk, dyrektor komunikacji i marketingu Veolia Energia Poznań SA.

Same przyłączenie budynków do cieplika miejskiego to jedno. Trzeba je również przygotować do tego, by ciepło z domów nie uciekało. Katarzyna Kierzek-Koperska zwraca uwagę, że może być z tym problem. - Na termomodernizację budynków mieszkalnych i działalności gospodarczej instytucje finansujące nie udzielają dotacji.

ZKZL w 2018 roku wykonał prace związane z termomodernizacją w 6 budynkach. Koszt wszystkich prac wyniósł 4,8 mln złotych. Szacowana kwota działań na 2019 rok to 17,5 mln zł.

- Posiadamy zidentyfikowane 52 budynki, jako wyposażone tylko w piece kaflowe oraz pozbawione bieżącej ciepłej wody. W budynkach tych znajduję się 1059 lokali, które ZKZL w latach 2019-2023 planuje zmodernizować poprzez podłączenie do miejskiej sieci ciepłowniczej i zapewnić w nich centralne ogrzewanie oraz bieżącą ciepłą wodę. Na rok 2019 przewidziana jest też inwentaryzacja zasobu miejskiego obejmująca również sposób ogrzewania w poszczególnym mieszkaniach, tak żeby móc podejmować dalsze działania mające na celu likwidację kolejnych pieców na paliwo stałe - mówi Adrian Kaczmarek z ZKZL.

Jedynymi budynkami, które nie zmienią sposobu ogrzewania to baraki. - Mają one zostać wyburzone, zwalniając miejsce pod kolejne pola inwestycyjne - tłumaczy Adrian Kaczmarek.

Katarzyna Kierzek-Koperska ma jeszcze jeden pomysł, by sprawić, by ogrzewanie miejskich budynków było bardziej ekologiczne. - Do tej pory nie wykorzystywane są odnawialne źródła energii. Będę więc przekonywać, by takie rozwiązania wprowadzić na budynkach użyteczności publicznej, należących do miastach. Warto też zastanowić się nad budynkami pasywnymi - mówi.

W tym roku miasto także kontynuuje miejski program Kawka-Bis, 2 miliony złotych przeznacza na wymianę ogrzewania w prywatnych nieruchomościach. Wnioski wciąż można składać.

- Niestety, lata ubiegłe pokazały, że pula przeznaczona na realizację tego zadania nie jest w pełni wykorzystywana. To pokazuje, że ludzie nie korzystają z tej możliwości. Dlatego potrzebna jest edukacja i promocja w tym zakresie – wskazuje Katarzyna Kierzek-Koperska. Dodaje, że będzie starała się zwiększyć pule pieniędzy w ramach programu Kawka-Bis.

POLECAMY:

Polacy smakoszami czekolady

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Andrzej66
bardzo proszę o pomoc

b.link/andrzej65
P
Poznaniak z Łazarza
A co z prywatnymi domami większymi id jednorodzinnego a mniejszymi od kamienic? Np Hetmańska. Co z kamienicami? Konserwator blokuje ocieplanie kamienic i wymianę okien w starszych budynkach. Nie dopuszczając plastików. Procedury wsparcia są nieprzyjazne. Przez lata kawka nic nie dała mimo że obejmowała co rocznie ten sam rejon. Mamy zastępcę prezydenta od świeżego powietrza był oficer rowerowy będzie dyrektor od deszczu(wody opadowe) zadowolony z siebie nieudacznik. Jakoś za bez tej menażerii można było działać ale trzeba kolesi przechować.
T
Tadzik
Jestem absolutnie ZA jak najszybszym przyłączeniem do cieplika także miejskich domów jednorodzinnych.

Jesienią przechodziłem ul. Urbanowską. Stoją na niej ładne, w miarę nowe, kamienice. Na większości okien wisiały tablice "na sprzedaż". Gdy przyszły mrozy zrozumiałem dlaczego... Z paru okolicznych domów unosiły się taki smród palonych śmieci, że chyba po paru wdechach trafiłoby się na OIOM. Tu widać kompletną nieodpowiedzialność władz, które do tej pory nie zorganizowały żadnych służb do walki z trucicielami. Każdy pener może zatruć okolicę a inni mogą mu... co najwyżej skoczyć.

P.S. Ciut dalej, na ul. Drzymały, powstają nowe domy wielorodzinne. Ciekawe, czy deweloper mówi przyszłym nabywcom o tym, że cała ta ulica to jeden wielki smog (nawet w ciepłe dni).
Dodaj ogłoszenie