Poznań wypowiada wojnę TIR-om! [ZOBACZ WAŻENIE TIR-a]

Bogna Kisiel
W godzinach szczytu w centrum stolicy Wielkopolski nie będzie ciężarówek
W godzinach szczytu w centrum stolicy Wielkopolski nie będzie ciężarówek Fot. Grzegorz Dembiński
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Koniec z rozjeżdżaniem ulic, wydłużaniem już i tak potężnych korków. Poznań wydał wojnę ciężarówkom. Od 1 stycznia w godzinach szczytu będzie obowiązywał zakaz wjazdu TIR-ów do śródmieścia. Kierowcy muszą też się liczyć z częstymi kontrolami i wysokimi karami.

PRZECZYTAJ TAKŻE:
Ciężkie tiry boją się wagi, a mieszkańcy o swoje zdrowie
Golina: Mieszkańcy boją się latających krążków
Poznań: Tiry pojadą tylko prawym pasem?

- Niedorozwój krajowego układu drogowego powoduje, że ciężarówki muszą przejeżdżać przez Poznań - mówi Tomasz Kayser, zastępca prezydenta miasta. - Z tymi problemami borykają się także inne miasta. My musimy zadbać, jak w tych warunkach zminimalizować uciążliwości dla mieszkańców.

Projekt opracował Urząd Miasta wspólnie z Inspektoratem Transportu Drogowego, policją i strażą miejską. Teraz nad szczegółowymi rozwiązaniami pracuje ZDM.

- Od 1 stycznia będzie obowiązywać zakaz wjazdu pojazdów ciężarowych do centrum miasta w godzinach szczytu porannego i popołudniowego - twierdzi T. Kayser.

Obejmie on ulice znajdujące się na obszarze, którego granice wyznacza druga rama komunikacyjna (przebiega ona ulicami: Solidarności, Serbską, Lechicką, A. Hlonda, Podwale, Jana Pawła II, Zamenhofa, Hetmańską, Reymonta, Przybyszewskiego, Żeromskiego, Niestachowską, Witosa i Hlonda), ale nie będzie dotyczył samej drugiej ramy.

Jerzy Nawrocki z ZDM tłumaczy, że na razie jeszcze jest za wcześnie, by podawać o jakim tonażu pojazdy ciężarowe nie będą mogły wjeżdżać.

- Rozpatrujemy różne opcje - mówi J. Nawrocki. - Zakaz będzie obowiązywał w godzinach 7-9 oraz 14-18 lub 14-19. Nad tym jeszcze się zastanawiamy.
T. Kayser zaznacza, że będą jednak wyjątki od reguły.

- Dopuszczamy możliwość wydania zezwolenia przez ZDM na wjazd w sytuacjach wyjątkowych, np. gdy wymaga tego zachowanie ciągłości technologicznej inwestycji - wyjaśnia T. Kayser. - Takie decyzje będzie wydawał ZDM. Zostaną one on-line przekazane policji i ITD, by mieli pełną, aktualną informację na ten temat.

Na tym jednak nie koniec. Drżyjcie kierowcy TIR-ów z ponadnormatywnym ładunkiem.
- Prawdopodobieństwo kontroli będzie wysokie, a kary duże - uprzedza T. Kayser.

Poza stałą wagą na Lutyckiej, do kontroli ładowności zostanie wykorzystany parking przy ul. Świętojańskiej i droga serwisowa przy Hlonda. Pod uwagę brana jest także jedna z działek na Górczynie przy Głogowskiej. Do kontroli policyjnej wyznaczono ul. Podolańską (od Lutyckiej do Golęcińskiej po stronie bocznicy kolejowej).

- Wystąpiliśmy do Zarządu Dróg Powiatowych o wskazanie dodatkowych miejsc do kontroli pojazdów, jeszcze przed wjazdem do miasta - dodaje T. Kayser.

W budżecie miasta przewidziano 100 tys. zł na zakup 12 sztuk mat najazdowych i przyczepki do ich transportu dla ITD. Umożliwi to ważenie pojazdów ciężarowych także w innych miejscach, poza punktem na Lutyckiej.

To rozwiązanie na dziś. Gdy powstaną zachodnia i wschodnia obwodnica Poznania miasto chce pójść dalej.
- I w ogóle wyeliminować ruch ciężarówek w mieście - zapowiada T. Kayser.

Ciężarówki pod nadzorem

Wyniki kontroli ciężarówek prowadzonych przez poznańską drogówkę i ITD od 13 września do 20 października:
- na przewoźników nałożono kary w wysokości ponad 160 tys. zł
- wystawiono 148 mandatów, na kwotę ponad 21,6 tys. zł
- zatrzymano 33 dowody rejestracyjne

Wideo

Komentarze 23

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bua
Kierowcy TIRów nie będą tak często wjeżdżali, nie tylko do Poznania, gdy zniesione zostaną opłaty za przejazd autostradami. Powinny one być wykorzystywane do maksimum, bowiem zostały w tym celu zbudowane i to za olbrzymie pieniądze. Tamtędy zatem powinno jeździć jak najwięcej pojazdów.
Nie tylko zmniejszy się dzięki temu zanieczyszczenie powietrza, ilość korków ale też ilość kolizji. Koszty z tym związane (trwałe kalectwo, śmierć przechodniów, kierowców czy pasażerów) są bardzo duże a płacimy za to wszyscy.
B
Bua
Kierowcy TIRów nie będą tak często wjeżdżali, nie tylko do Poznania, gdy zniesione zostaną opłaty za przejazd autostradami. Powinny one być wykorzystywane do maksimum, bowiem zostały w tym celu zbudowane i to za olbrzymie pieniądze. Tamtędy zatem powinno jeździć jak najwięcej pojazdów.
Nie tylko zmniejszy się dzięki temu zanieczyszczenie powietrza, ilość korków ale też ilość kolizji. Koszty z tym związane (trwałe kalectwo, śmierć przechodniów, kierowców czy pasażerów) są bardzo duże a płacimy za to wszyscy.
J
JA
Niedorozwój krajowego układu drogowego powoduje, że ciężarówki muszą przejeżdżać przez Poznań - mówi Tomasz Kayser, zastępca prezydenta miasta.
NIEDOROZWÓJ MA NIE TYLKO KRAJOWY UKŁAD DROGOWY,
PREZYDENT NIE MA POJĘCIA KTÓRĘDY TIRY JEŻDŻA PRZEZ POZNAŃ- ZNÓW KASA W BŁOTO
k
krzyz
Hanba!!!
J
Jotgie
Przecież w tym obszarze TIR-y raczej się nie poruszają! Jeżeli już to sporadycznie. Więc wyznaczenie takiego obszaru jest całkowicie pozbawione sensu.
P
Pyra
Daliśmy sobie wcisnąć remonty w mieście nie posiadając żadnej zakończonej obwodnicy !!!!!! We Wrocławiu to chociaż Tiry mają gdzie jechać a nie pchają się do miasta
p
poznaniak
Przecież te plany dot. ścisłego Centrum a tam to nie pamiętam kiedy TIRa widziałem a Śródka, Rataje i Naramowiće dalej będą zawalone...
m
mm
oby to weszlo z życie Poznan nie bedzie zakorkowany jak znikna cięzarowki.
p
poznaniak
Przecież największe korki tworzą się z powodu TIRó na drugiej ramie! a przez to również na drogach które się z nimi krzyżują. No ale już od dawna podejrzewałem, że dla włodarzy i gazet miasto to centrum i okolice a już jakieś tam dalsze Rataje czy Naramowice to tylko miejsca bytowania ludzi od których się podatki pobiera....
m
ml
Z artykułu wynika, że zakaz wjazdu dla TIRów nie będzie dotyczył miejsc, w których TIRy najbardziej blokują miasto (np. JP2-Rondo Śródka). To jakiś żart?
G
G
Przecież największe korki tworzą się na tej pętli oraz poza nią. Tiry stoją na lechickiej i bałtyckiej i nadal będą stały. Tak samo na Śródce. Przecież nikt nie pcha się Tirem do Centrum. Tranzyt tak jak poruszał się po głównych ulicach pozostanie taki sami. To gdzie te zmiany???, ja się pytam??
h
herbatnik
od 1 stycznia 2012 czy może 2013? Kpina - te wszystkie ruchy powinny być wykonane RÓWNOCZEŚNIE z rozpoczęciem remontów, które sparaliżowały miasto!
h
heimatschutz
Myśl dobra ale wykonanie do dooopy. Trzeba najpierw wybudować obwodnice, a potem zakazywać wjazdu. Działając w ten sposób władze miasta mogą trafić przed Trybunał Praw Człowieka z Strasburgu. "Nikomu nie wolno zakazywać działalności gospodarczej, jeśli to nie jest niezgodne z prawem UE". Transport jest jedną z gałęzi działalności gospodarczej i do tego newralgiczną. Tłumaczenie interesami mieszkańców - zgoda, ale wybudujcie obwodnice. I skończy się tym, że władze miasta zapłacą grzywnę w Strasburgu z kieszeni tych mieszkańców. Ha, ha, ha. Istny paradoks. Cyrk na kółkach. Skarżący sami zapłacą grzywnę firmom transportowym.
n
nc
Owszem - stale mowi sie o tym, ze Poznan jest rozkopany. Ale tu chodzi o dodatkowe utrudnienie w formie przejazdu TIR-ow przez ulice miasta, nota bene nie dopuszczajace takiego tonazu bez uszkodzen nawierzchni. Przewoznicy musza znalezc srodki na oplaty za (przymusowe!) uzytkowanie autostrad - chocby z uszczuplenia swoich niezlych zyskow. Dla scislosci - nie mam tu na mysli kierowcow!
Generalnie ekonomicznym i ekologicznym rozwiazaniem jest transport koleja.
W
Widukind
przyczyny że tak dużo towarów , zwłaszcza tranzytem, jedzie przez Polskę drogami a nie koleją ? No dlaczego ? A odpowiedź jest bardzo prosta . No i co to za drogi że nawierzchnię trzeba wymieniać po kilku latach ? Ile można przeładować tira aby się nie rozkraczył na drodze ? A ile trzeba się napracować aby tak schrzanić drogę że przy +25 stopniach się rozjeżdża a przy -25 pęka ? A przecież niejaki Adolf , w tym samym klimacie, 80 lat temu budował drogi (do dziś czynne ) po których poruszały się czołgi. No to o czym tu mówimy ? O nieudolności kolejnych rządów a raczej nie-rządów. Sytuacja trochę podobna to słynnej już trawy na stadionie Lecha :jest zniszczona bo grają tam w piłkę. A gdyby nie grali to by się nie niszczyła. Poruta i tyle.
Dodaj ogłoszenie