Poznań: Wysyp centrów finansowych w mieście

Bogna Kisiel
Katarzyna Dżumak na balkonie biurowca Centrum Usług Finansowych Carlsberg w Poznaniu
Katarzyna Dżumak na balkonie biurowca Centrum Usług Finansowych Carlsberg w Poznaniu Paweł Miecznik
Udostępnij:
Dwie duże firmy rozważają możliwość utworzenia w Poznaniu swoich centrów finansowo-księgowych. Jedna z nich to koncern produkcyjny. Drugą jest firma outsourcingowa, czyli obsługująca inne przedsiębiorstwa.

- Na razie ich nazwy pozostaną tajemnicą - mówi Marcin Przyłębski, dyrektor biura obsługi inwestorów i promocji inwestycji UM. Potwierdza, że trwają rozmowy w tej sprawie.

Takie centra tworzone są najczęściej w dużych miastach. Najwięcej znajduje się ich w Krakowie, Warszawie, Poznaniu, Łodzi i Wrocławiu. Stolicy Wielkopolski bardzo zależy na tego typu inwestycjach.

CZYTAJ TEŻ:
POZNAŃ: PRACOWNICY FIRMY CARLSBERG ZATAŃCZYLI NA BALKONIE

- Bo są to bardzo dobre miejsca pracy, szczególnie dla absolwentów wyższych uczelni- uważa M. Przyłębski.

Pracownik takiego centrum siedzi w biurze, przed komputerem i np. wystawia fakturę lub wysyła ponaglenia zapłaty firmie z zagranicy, oddalonej o tysiące kilometrów od Poznania.

Obecnie na terenie aglomeracji poznańskiej funkcjonuje 57 różnego rodzaju centrów, które zajmują się m.in. badaniami i rozwojem, usługami IT, obsługą klienta. W 2010 r. przyniosły one aglomeracji 8,1 mln zł dochodów (PIT, CIT, podatek od nieruchomości). W Poznaniu tylko centrów finansowo-księgowych jest 14. Utworzyły je m.in. Carlsberg, MAN, Duni, Franklin Templeton, Bridgestone Europe.

Wielu zastanawia się, czym się zajmują. Np. Centrum Usług Finansowych Carlsberg obsługuje browary tej firmy nie tylko w Polsce, ale także m.in. w Niemczech, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii, Skandynawii oraz krajach bałtyckich. Pracownicy centrum to głównie absolwenci kierunków ekonomicznych, rachunkowości. Ale są też osoby, które wcześniej nie miały nic wspólnego z finansami.

- Ale znają świetnie języki obce - mówi Katarzyna Dżumak, która w centrum Carlsberga pracuje od pięciu lat. - Im firma zapewnia dodatkowe kursy z rachunkowości.

Wiele osób uważa, że rachunki, księgowość to mało ekscytująca praca.

- Nudna? - dziwi się pani Kasia. - Gdyby tak było, już by mnie tutaj nie było. Z zewnątrz może tak wyglądać, że siedzę i wystawiam faktury. Nic bardziej błędnego. To, czym się zajmuję, jest różnorodne. Ciągle coś się dzieje. Mam kontakt z browarami w Polsce, Szwajcarii i Łotwie. W naszej firmie są trzy, główne działy: należności, zobowiązania i księga główna. Pracuję w należnościach, czyli wystawiam faktury, księguję płatności, ściągam należności.

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? [email protected]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie