Poznań: Wyższe koszty budowy na Głuszynie

Beata Marcińczyk
ZKZL buduje na poznańskiej Głuszynie bloki
ZKZL buduje na poznańskiej Głuszynie bloki Archiwum
Koszty budowy 96 mieszkań komunalnych na Głuszynie będą wyższe niż pierwotnie zakładano. A zakładano 10 mln zł. Teraz miasto zapłaci dodatkowe dwa miliony za kanalizację deszczową, drenarską, za zagospodarowanie terenu wokół bloków i oczyszczalni ścieków oraz wykonanie kanału odprowadzającego wody do cieku Głuszynka. Właśnie udzielono zamówienia na te prace, jako uzupełniające do głównego przetargu.

"Winnym" ma być woda w gruncie, o której dopiero w czasie budowy przekonano się, że nie stoi... a napływa, choć wcześniej wykonano badania geotechniczne za ok. 18 tysięcy zł. Badania trzeba było powtórzyć, a także przeprojektować dokumentację dotyczącą instalacji.

- To się stało na koszt wykonawcy - zapewnia Małgorzata Piwińska, zastępca dyrektora Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych, który jest inwestorem budynków.

Historia rozpoczęła się 11 kwietnia 2011 r., kiedy ZKZL ogłosił przetarg na budowę czterech bloków wraz z infrastrukturą techniczną oraz zagospodarowanie otaczającego terenu, a także wybudowanie 4 szamb - po jednym dla każdego budynku. Wtedy nie przewidywano zamówień uzupełniających. Widocznie nie spodziewano się komplikacji, bo ZKZL miał w ręku projekty (za 50 tys. zł) i wspomniane badania gruntu.

Kilkanaście dni później ogłoszenie zmieniono, a w nim także zapis, że jednak przewiduje się zamówienia uzupełniające. Wiadomo już wtedy było, że szamb miasto jednak nie chce budować. Główny przetarg rozstrzygnięto w maju. Miasto miało zapłacić za pracę budowniczych 9,2 mln zł. W lipcu rozstrzygnięto kolejny przetarg - na oczyszczalnię ścieków, na około 500 tys. zł.

- Tak będzie taniej dla naszych najemców. Oczyszczalnia zwróci się do 2015 roku - tłumaczy M. Piwińska. Jarosław Pucek, dyrektor ZKZL wiele razy podkreślał, że wywóz szamb byłby zbyt kosztownym obciążeniem dla portfeli lokatorów (płaci się ponad 20 zł za m sześc. ścieku).

ZKZL uporał się z przetargami jeszcze latem 2011. Na plac weszli budowlańcy. I niemal od razu natknęli się na starą, uszkodzoną, niezinwentaryzowaną instalację odwadniającą. Potem okazało się, że woda w pewnym miejscu jest bardzo wysoko, już na głębokości 30 cm.

- Trzeba było zmienić lokalizację oczyszczalni na bardziej wyniesione miejsce - tłumaczy M. Piwińska. - Wystąpiła też konieczność drenażu wokół oczyszczalni. W pierwotnym przetargu chodziło tylko o drenaż wokół budynków.

Dziś koszt inwestycji to - jak podaje ZKZL - prawie 12 mln zł. Z tego 9,2 mln zł kosztowała budowa bloków (w tym 900 tys. wydano na zagospodarowanie terenu i 4 szamba, których nie będzie, więc zostaną "odliczone"), a 531 tys. oczyszczalnia. 2 mln zł poszły na drenaż terenu i kanał do Głuszynki.

- Ten, kto przygotował ekspertyzę geologiczną powinien wskazać zagrożenia. Takie firmy zazwyczaj są ubezpieczone od ewentualnych pomyłek. Czy ZKZL wziął te zagrożenia pod uwagę budując bloki? - zastanawia się Tomasz Lewandowski, radny SLD. - Będę chciał wyjaśnić tę sprawę. W mieście jest sporo terenów, na których można budować bloki. Skoro ZKZL szuka oszczędności, to może lepiej i taniej byłoby postawić budynki gdzieś indziej niż na Głuszynie, gdzie nie ma kanalizacji.

- Faktycznie mogło coś wyjść w trakcie budowy - ocenia Łukasz Mikuła, radny z PO.- Jednak niepokojąca jest relacja tych cen.
To też zauważa Lewandowski.

- Skoro za 10 milionów buduje się 96 mieszkań, to za 2 miliony byłoby ich kilkanaście - oblicza. - Koszty tej budowy powinny być chyba lepiej przemyślane. W prywatnej firmie do czegoś takiego by nie doszło.

Rossmann będzie miał silną konkurencję

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pietrow

Panowie, dosyć już Waszych amatorskich działań. Poznań to nie dojna krowa.

r
rex

HA! HA! HA! HA! HA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

k
kurb

Zostawcie Pucka. Od wielu lat jest członkiem PO w Poznaniu. O jego "sukcesach" wiedzą koledzy z PO, wiedzą radni PO. I pracuje dla Grobelnego, z którym PO ponoć "walczy". Pucek z kibolami potrafił wyzywać szefa swojej partii, czyli PO, Donalda Tuska. Wszyscy go kryją, jest "przecież świetnym fachowcem". Bez takiego poparcia już dawno by wyleciał ze stołka, ale trzeba dać żyć wielu innym. No to siedzi i ma poparcie.

j
jdjdj

stary chwyt pozwalający ominąć niektórych wykonawców.

w
wiera

ZKZL wieczni ściemniacze i partacze ! Pucek precz ze stanowiska za marnowanie naszych pieniędzy beznadziejny urzędniku równie beznadziejnego Grobelnego !

Dodaj ogłoszenie