Poznań: Złapali kieszonkowca. Był... niewinny

TR
Pasażerowie tramwaju linii nr 2, jadącego w stronę Dębca, wykazali się prawdziwie obywatelską postawą. Sami zatrzymali kieszonkowca. - Nie miał nic na sumieniu - twierdzi policja, która go wypuściła.

PRZECZYTAJ TAKŻE:
Gniezno: Kieszonkowiec złapany na stacji kolejowej
Konin: Nastoletni kieszonkowiec okradł 60-latka

Do zdarzenia doszło około godziny 14.30, gdy "dwójka" znajdowała na wysokości ulicy Różanej na Górnej Wildzie. Nie wiadomo dokładnie, co w zachowaniu mężczyzny wzbudziło podejrzenia pasażerów. Uznali jednak, że będzie lepiej, jeżeli go zatrzymają do czasu wyjaśnienia sprawy przez policję. Tramwajowy areszt trwał pół godziny. W tym czasie mężczyzna próbował się uwolnić. Doszło do przepychanki i szarpaniny. W końcu musiał skapitulować.

Kiedy na miejscu pojawił się radiowóz była już godzina 15. Kieszonkowiec, którego pasażerowie oddali w ręce policji, okazał się jednak niewinny. Nie wiadomo dokąd jechał, ale w pewnością po takich przeżyciach, wybrał inny środek transportu. Mimo, iż alarm okazał się fałszywy, policję i tak cieszy fakt, że pasażerowie próbowali sami zatrzymać przestępcę. Może następnym razem nie będzie już mowy o pomyłce.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie