Poznaniacy ciągle kochają samochody

Bogna Kisiel
Bogna Kisiel
Korki na poznańskich ulicach
Korki na poznańskich ulicach Grzegorz Dembinski
Udostępnij:
W ciągu ostatnich sześciu lat w Poznaniu przybyło 100 tys. pojazdów. W 2016 r. na tysiąc mieszkańców przypadało 706 aut. To właśnie w ubiegłym roku zarejestrowano rekordową liczbę aut tak w mieście, jak i powiecie poznańskim.

Liczba poznaniaków spada, a samochodów rośnie. W 2008 r. na tysiąc mieszkańców przypadało 495 aut osobowych. W 2014 r. było to już 577 samochodów przy 546,8 tys. osób mieszkających w mieście. Natomiast w 2016 r. na tysiąc mieszkańców przypadało już 706 pojazdów (przyjęto, że w Poznaniu mieszka 505,7 tys. ludzi).

– Pamiętajmy, że to jest statystyka – zaznacza Bartosz Pelczarski, dyrektor Wydziału Spraw Obywatelskich i Uprawnień Komunikacyjnych Urzędu Miasta. – W Poznaniu mamy sporo firm leasingowych tutaj rejestrujących auta, które jeżdżą po całym kraju.

Dyrektor Pelczarski przyznaje jednak, że poznańscy urzędnicy wydają większą liczbę dokumentów komunikacyjnych niż ich odpowiednicy w Krakowie czy Łodzi.

– Ciągle kochamy samochody – potwierdza B. Pelczarski. – Przybywa ich bardzo dużo. W ciągu ostatnich sześciu lat ich liczba wzrosła o 100 tys. W 2010 r. w Poznaniu było zarejestrowanych 370 tys. pojazdów, a w 2016 r. 470 tys.

Złodzieje odkryli metodę "na lusterko". Pod pozorem uszkodzonej części wyłudzają pieniądze od kierowców:

Źródło: TVN Turbo

Co roku przybywa 20-30 tys. pojazdów w mieście (aut, ciągników rolniczych i motorowerów). – 2016 był rekordowym rokiem. Wydaliśmy wtedy najwięcej w historii dowodów rejestracyjnych i pozwoleń czasowych – mówi B. Pelczarski. – Wszyscy łączyli to z pojawieniem się 500+. Gdyby tak było, to w tym roku nie byłoby tylu rejestracji.

Dyrektor proponuje porównać liczbę wydanych pozwoleń czasowych (małe dowody rejestracyjne) w pierwszym półroczy poszczególnych lat. I tak w 2013 r. wydano 34,6 tys. pozwoleń czasowych; w 2014 r. – 43,9 tys.; 2015 r. – 44,3 tys.; 2016 r. – 48,4 tys.; a w 2017 r. – 49,9 tys.
– Skok jest ogromny – uważa B. Pelczarski. – Podobnie jest w przypadku dowodów rejestracyjnych. W pierwszym półroczu 2013 r. wydano ich 38,9 tys., a w ciągu sześciu miesięcy tego roku aż 47 tys.

Z roku na rok wzrasta liczba nowych aut. W 2014 r. było ich w Poznaniu 12,9 tys., w 2015 r. – 15,1 tys., w 2016 r. – 18,5 tys. Najwięcej aut jest w wieku od 16 do 20 lat (w 2016 r. było ich ponad 53,9 tys). Równie dużo jest pojazdów osobowych wyprodukowanych 31 lat temu i więcej.

W powiecie też wzrost

Wzrasta także liczba samochodów na terenie powiatu poznańskiego. W 2012 r. zarejestrowano ich nieco ponad 42,9 tys. W następnych latach co roku ta liczba wzrastała średnio o około 3 tys., by w 2015 r. sięgnąć ponad 50,6 tys.

Także w przypadku powiatu poznańskiego rekordowym rokiem pod względem zarejestrowanych samochodów był 2016. Ich liczba wyniosła ponad 54,8 tys. Z roku na rok w ościennych gminach wzrasta liczba nowych aut. I tak np. w 2012 r. zarejestrowano ich 8,7 tys., natomiast w ubiegłym roku było ich ponad 11,5 tys. Częściej mieszkańcy powiatu nabywają auta w wieku do 10 lat niż wyprodukowane później.

Wideo

Komentarze 19

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wiktoria
Bogaci się społeczeństwo to i samochodów przybywa. A wiadomo jak ma się rodzinę to zwykle 2 auta są. My z mężem kupiliśmy ostatnio rextona 2 samochód jest przydatny, bo mąż jeden zabiera do pracy a ja jak muszę gdzie wyjść z dziećmi to drugim jadę. Nie wyobrażam sobie, by z nimi iść gdzieś dalej na piechotę. Mieszkamy w domu, także pod blokiem 2 miejsc nie blokujemy.
E
Eustachy
nie mogą przekonać do rowerów i skuterów! Czas na zamknięcie miasta dla samochodów! Wprowadzić ryksze i tragarzy! A tramwaje włączyć do aplikacji ubera.
E
Eustachy
nie mogą przekonać do rowerów i skuterów! Czas na zamknięcie miasta dla samochodów! Wprowadzić ryksze i tragarzy! A tramwaje włączyć do aplikacji ubera.
B
Bolplast
A komunikacja i wywóz śmieci były dla gmin duzo tańsze
(w co nie wierzę)
oraz wprowadzą dopłaty zachęcające do zmiany samochodów na nowe to Polacy chętnie kupią nowe lśniące i ekologiczne maszyny.
Ale jakoś nie widzę, żeby podatki miały spadać, pensje szybować wzwyż (pomijając misiewiczopodobnych).
proponuje mieszkać w samochodzie, bo inaczej deweloperzy zDOMinują nam mózgi
p
poznaniak
Wielu z nas zachowywalo sie z samochodami i przy nich jak przyslowiowe malpy z zegarkami.
Popieram stawianie na kolej-rowniez lokalnie .
z
zbl
No tak nie inwestujmy w kolej, gdyż ludzie jeżdżą samochodami. Tak obwieścił K, więc tak być musi. Zainteresowanie jest jeszcze małe, gdyż kolej kojarzy się z brudem, spóźnieniami i przestarzałym taborem, co systematycznie się zmienia. Po dwa stacje kolejowe przez lata były zbudowane z dala od dobrych dróg dojazdowych, a linie autobusowe tworzone tak, aby omijały stację, jednak to się zmienia. PST też na początku obsługiwały 3 linie, a dziś 6 to za mało.
a
a
partia POstępowa, nowoczesna, pro ekologiczna - PO
nie wprowadziła mimo 8 lat rządów bardzo wysokich akcyz na sprowadzane stare diesle - graty
z mega przebiegami
gdyby akcyza na diesla nie spełniającego aktualnej normy emisji spalin wynosiła np 15 000zł to by tego złomu prawie nie było
G
Gość
bo inaczej nam zarowerują Poznan, miejsca parkingowe polikwidują, ulice pozwężają etc...
E
Ekonomista
Nie Poznaniacy tylko kmioty przyjeżdżające do naszych marketów w weekendy, giełda samochodowa generuje ruch ino i ci biedni nauczyciele kiedy 01 września rusza szkoła. A poza tym co drugie mieszkanie wynajmują słoiki i do mamusi jeżdżą samochodami a nie jak kiedyś pociągiem, gdyby benzyna była po 8,00 zł a OC 3.000 zł wtedy wszystko wróciło by do normalności
u
u
tylko 3mln bo ekipa jaskowiaka przez 3 lata nie umiała nawet przygotować tych parkingów jako potencjalnej inwestycji zeby mozna było wnioskować o kase,
tylko pierdolą o "zrównoważonym transporcie"
G
Gość
ale zainteresowanie wśród -zmotoryzowanych- jest niewielkie jak na ilość osób mających samochody - ludzie wolą dojechać w rejon gdzie jeźdzą tramwaje i tam zaparkować (na co skarżą sie mieszkańcy ze nie mają gdzie parkować bo przyjezdni zostawiają samochody)
dlatego ważniejsze są parkingi przy petlach
z
zbl
Trochę dziwne. Z jednej strony miasto ogłasza wszem i wobec, ze wprowadza uspokajanie ruchu, że komunikacja miejska to dla niego priorytet, a liczba aut rośnie. Coś ciąg przyczynowo skutkowy zawodzi. : ))
z
zbl
Podpoznańskie gminy same budują węzły przesiadkowe z koleją przy nimalże każdej stacji wraz z parkingami P+R. Dostały na to dofinansowanie w kwocie 100mln PLN (Poznań ledwo 3 mln). To Poznań śpi jeżeli chodzi o tworzenie nowoczesnych rozwiązań w komunikacji miejskiej.
Dodaj ogłoszenie