Poznaniacy nie chcą śmieci nad Wartą. Trzy tysiące osób dołączyło do wydarzenia na FB

ZSN
Tak wyglądała łąka nad rzeką w miniony weekend
Tak wyglądała łąka nad rzeką w miniony weekend Forum: Nad Wartą / Facebook
"Zabieram ze sobą swoje śmieci znad Warty, bo nie jestem tępym lujem" - takie wydarzenie na Facebooku założyła jedna z poznanianek. Dołączyło do niego już ponad trzy tysiące osób. Wszyscy chcą, aby nad Wartą było czysto.

Problem ze śmieceniem nad Wartą nasilił się w ostatnich tygodniach. Po decyzji radnych, którzy nie zgodzili się, aby policja karała pijących nad rzeką mandatami, nad Wartę wyległy tłumy młodych mieszkańców miasta. Niestety nie wszyscy z nich chcą po sobie posprzątać. W każdy weekend (po zgodzie radnych na picie alkoholu nad rzeką) w wodzie i w pobliżu niej walają się setki butelek, puszek i śmieci.

Czytaj: Radni: Nad Wartą można legalnie pić alkohol

W sieci szybko pojawiły się apele o to, by dbać o porządek. Pojawiły się też pierwsze kosze na śmieci. Na Facebooku założono też wydarzenie "Zabieram ze sobą swoje śmieci znad Warty, bo nie jestem tępym lujem". W krótkim czasie dołączyło do niego kilka tysięcy osób.

Internauci zgadzają się, że należy dbać o czystość i wymieniają się spostrzeżeniami.

"Ech, Ci ludzie... Przychodzą, chleją, grillują i zostawiają burdel. Będziecie mieli za swoje jak wycofają pozwolenie na legalne spożywanie alkoholu nad wartą i będziecie kitrali się przed policją" - pisze Patryk. "To nie powinno być wydarzenie lecz normalna postawa każdego normalnego człowieka" - dodaje Adrian.

Więcej zdjęć śmieci nad Wartą na stronie: Forum: Nad Wartą - KLIKNIJ!

"Polecam zawsze brać ze sobą kilka worków na śmieci dodatkowych i udostępniać je ludziom obok, którzy o tym nie pomyśleli. Zachęcajmy ludzi do trzymania porządku i pomagajmy im w tym. Kilka groszy więcej stracimy, ale dzięki temu trochę mniej śmieci będzie nad Wartą, przynajmniej w zasięgu naszego wzroku" - proponuje Łukasz.

Jak na razie walka okazuje się nieskuteczna. Czy jest szansa, że wkrótce się to zmieni? Czy widzicie rozwiązanie tej sytuacji? Czekamy na Wasze komentarze pod artykułem!

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wodniak
Nie dość, że na dolnej terasie pojawiły się kontenery na śmieci - są widoczne przy każdym moście, to jeszcze 3-4 razy w tygodniu te tereny sprząta jakaś firma. Mieszkam nad rzeką, największy syf robią gówniarze co przychodzą grupkami z plecakami wyładowanymi browarami i brykietem na grilla. Kogo powaliło, żeby rozpalać grilla nad rzeką?! chcesz robić syf rób to u siebie, najelpiej na balkonie w bloku, jak się sąsiedzi zgodzą. Ja się na to nie zgadzam!
s
strzelacdo
strzelac do smieciarzy i tymi butelkami obic ryje napewno poskutkuje
S
Słoik
Trudno uwierzyć, że problem widzicie w braku służb porządkowych. Kto nie pozbiera po sobie ten burak. Jedyna wina leży po stronie śmiecących. Z jakiego powodu w korycie rzeki mają znajdować się śmietniki. Może jeszcze toj toje zamontować i postawić Mc Donalda? I parkingi dla samochodów żeby wszyscy mieli łatwy dostęp.
g
gość
Tylko po stronie Starego Miasta. powierzchnia terenów wykorzystywanych przez młodzież do "wypoczynku na łonie natury...." sięga ok. 12 ha!! (cypel 1 ha, i pomiędzy 2 mostami odpowiednio 6 i 5 ha). Gratuluję pomysłów na pilnowanie biesiadników na tak wielkiej połaci. Dodam, że kosze i kontenery są ale tylko w jednej części. Na pozostałych nic takiego nie ma.
l
leser
brak kultury to nie tylko tzw."słoiki" i miejscowi też nią nie grzeszą a że nikomu sprzątać po sobie się nie chce rozwiazanie jest proste: zatrudnić "pikadorów" do prac publicznych i sprawa załatwiona pzdrawiam
p
pyra
taki model "zabawy" nie tylko nad rzeką proponują Poznaniakom "słoiki" ,które do Poznania nadciągają i wprowadzają swoje naleciałości ....przecież wiadomo było ,że jak wprowadzi się wolność "chlania "nad Wartą i nie tylko to będzie tam wielki "bajzel"niezależnie od tego ile koszy się tam postawi ....proponuję by zamiast "gaworzyć" na jakiś tam komisjach i sesjach nasi "wspaniali" radni ten czas poświęcili efektywnie i sprzątali po "bezmózgowcach",którzy z kulturą spędzania czasu na łonie mają tyle wspólnego co radni z rozsądkiem właściwego wypełniania mandatu radnego...dziennikarze Głosu też dołożyli swoją cegiełkę do tego "burdelu" wspierając pomysły "wolności" biwakowania,bo "słoik" słoikowi bratem....żenada !!
s
strażnik
A audyt straży miejskiej wykazał, że straż miejska za dużo każe mandatami. Pan Wiśniewski też tak myśli i będziemy tylko pouczać. Naród pewnie zrozumie i przestanie śmiecić
G
Gość
A gdzie straż miejska , która ma pilnować porządku ? Wylegitymować i sprawdzić czy posprzątali , lepić mandaty !
K
Kam
Marzenie: Drodzy Radni. Chrońcie te miejsca przed dziczą.

A jeśli już musi się coś takiego odbywać, to nie rozumiem jednej rzeczy. Jest tyle ludzi osadzonych gdzieś tam po aresztach, za coś tam.. Więc jeśli istnieje skazanie na prace społeczne, to chyba w tym przypadku jak znalazł..
Dodaj ogłoszenie