Poznańska szczepionka na raka prawie gotowa

Danuta Pawlicka
Prof. Andrzej Mackiewicz liczy, że ktoś uratuje poznańską szczepionkę
Prof. Andrzej Mackiewicz liczy, że ktoś uratuje poznańską szczepionkę Piotr Jasiczek
Udostępnij:
Poznański profesor dramatycznie szuka pieniędzy na badania nad przełomowym lekiem leczącym raka skóry. Bez funduszy bezpowrotnie stracimy jedyną dzisiaj szczepionkę, która ratuje życie chorującym na czerniaka.

Gorycz, złość i bezsilność od 13 lat towarzyszy prof. Andrzejowi Mackiewiczowi, kierownikowi Kliniki Immunologii Nowotworów UM w Poznaniu, który walczy o ten lek: - To jest droga przez mękę, którą ja muszę nieustannie pokonywać tylko dlatego, że pracuję w Polsce, bo gdybym mieszkał na Zachodzie, szczepionka byłaby już stosowana - mówi poznański badacz.

Nie rozumie, że tak trudno znaleźć uznanie dla leku, który w naszym kraju może ocalić tysiące ludzkich istnień. Onkolog jest może owładnięty ideą fiks? Walczy o coś, w co trudno uwierzyć? Przeciwnie. Bronią go chorzy, którzy żyją tylko dzięki tej szczepionce, jak Lidia Grabowska spod Gdańska. - Kiedy zgłosiłam się do Poznania po szczepionkę, był rok 1998, a ja miałam już przerzuty, nikt mi wtedy nie dawał szans - przekonuje dzisiaj kobieta.

Ona i 150 Polek i Polaków z całego kraju regularnie meldują się w poznańskim ośrodku po życie. Tak traktują swoje wizyty. Najstarsza osoba w tej grupie ma 72 lata, a najmłodsza 23. Nie wyobrażają sobie, aby któregoś dnia leku mogło dla nich zabraknąć.

- To są wybrańcy losu - mówi Milena Ziółkowska z Ostrowa Wielkopolskiego. - Oni zachorowali kilka lat temu, a u mnie śmiertelnego czerniaka wykryto w lipcu tego roku, więc nie mam szans na szczepionkę.

Prof. Mackiewicz rozkłada ręce. Od sześciu lat nie włączył do badań ani jednej osoby. Mimo próśb i nalegań. Telefonują chorzy ze wszystkich zakątków kraju. Wie, że nie powinien odmawiać, ale na obecnym etapie nie ma możliwości pomóc. Poznańskiemu zespołowi grozi dzisiaj przerwanie badań. Dla półtorej setki osób już włączonych do eksperymentu byłoby to równoznaczne z wyrokiem.

Bywało źle, ale nigdy tak beznadziejnie jak teraz. Przez pięć ostatnich lat badania wspierała finansowo biofarmaceutyczna firma z Wielkiej Brytanii. Kryzys i bankructwo sponsora przerwały dopływ pieniędzy. Wszystko więc stanęło w miejscu, chociaż poznański profesor nie ustaje w pukaniu do kolejnych drzwi. Badania zostały rozpoczęte na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu, który nadal je sponsoruje, ale tylko w pewnym, określonym zakresie.

- Przez te wszystkie lata zgromadziliśmy największą na świecie grupę chorych z tak długimi obserwacjami i teraz brakuje nam tylko jednego, ostatniego badania III fazy. Ono powinno już zakończyć cały proces przed rejestracją leku- opowiada onkolog.

Jest wiele ośrodków na świecie, które tak jak klinika w Poznaniu prowadzą badania nad szczepionką wymierzoną przeciwko jednemu z najgroźniejszych nowotworów, jakim jest czerniak. Przewaga badań naszego ośrodka polega na tym, że tylko ta szczepionka, która jest skonstruowana na komórkach czerniaka, tak skutecznie stymuluje układ odpornościowy pacjenta, że ten odrzuca nowotwór. I dzięki temu tylko w Polsce najdłużej żyją "zaszczepieni" przeciw rakowi, bo aż 13 lat!

Aby dzisiaj zrobić kolejny krok zbliżający do celu, jakim jest rejestracja leku i wprowadzenie go do powszechnego leczenia, potrzeba około 15-20 milionów złotych. Te pieniądze niezbędne są na kontynuowanie badań i opłacenie niezależnej instytucji, która oceni szczepionkę. Dopiero obiektywny dokument potwierdzający osiągnięcia lekarzy zostanie skierowany do przemysłu farmaceutycznego. Pozyskanie inwestora branżowego, który musi wyłożyć 100-200 mln euro. Te pieniądze są tak niebotyczne, że nikt nawet nie przymierza się do szukania ich na polskim rynku. A tyle obecnie kosztuje wdrożenie nowego leku. Ale czy kilkunastu milionów złotych nikt, żadna polska instytucja, żaden przedsiębiorca nie wyłoży?

Onkolodzy jeszcze nie rezygnują. Rozpoczęli przygotowania do trzeciej fazy badań, które będą kontynuowane w wytypowanych ośrodkach klinicznych. Ciągle wierzą, że kilkanaście brakujących milionów nie może zablokować leku, na który czekają tysiące chorych.

Czerniak jest coraz groźniejszy
W Polsce każdego roku przybywa około 2,5 tysiąca nowych zachorowań na czerniaka, z których tysiąc umiera. Na całym świecie z każdym rokiem przybywa chorych z tym groźnym rakiem skóry i nie dotyczy to tylko obszarów o wysokim nasłonecznieniu. Niestety, walka z tym nowotworem, który zazwyczaj jest zbyt późno wykrywany, prawie z góry jest przegrana. Szybko następują przerzuty do innych organów, a wtedy maleją szanse na wyzdrowienie.

Polscy chorzy, którzy żyją dzięki szczepionce otrzymywanej w Klinice Immunologii Nowotworów UM w Poznaniu, nie płacą za leczenie, bo takie są reguły badań. Ponieważ szczepionka jest w kolejnej fazie badań, więc nie jest zarejestrowana w Polsce i dlatego nie podaje się jej kolejnym chorym. Nie może jej też refundować fundusz zdrowia. To wielka szkoda, ponieważ rachunek za terapię szczepionką jednego chorego przez cały rok nie przekracza 10 tysięcy złotych. Tyle kosztuje rok życia osoby chorej na czerniaka! To o wiele taniej niż standardowe leczenie onkologiczne obejmujące chemioterpię i naświetlania. Ale przede wszystkim ratuje i skuteczniej przedłuża życie pacjentom.

Prawdopodobnie już niebawem w Unii Europejskiej zostanie zarejestrowany nowy obiecujący lek na czerniaka o nazwie ipilimumab. Będzie to pierwszy preparat immunologiczny, który wydłuża życie. Pacjenci nim leczeni żyją od wykrycia choroby cztery lata. To sukces, którego nikt nie podważa. Przyjmujący poznańską szczepionkę żyją co najmniej trzy razy dłużej!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zdzich
Duże firmy są zainteresowane lecz chcą kupić i do zamrażalnika schować !
Dlaczego ? bo bardziej opłaca się chemia,lampy większy zysk dla firmy !Już mają rynki zbytu i produkcję rozwiniętą a tu od nowa muszą promować !Na dodatek to polski naukowiec nie dopuszczą do tego !
O
Obserwator
Lek kosztuje 10k/rocznie to 833 zł miesięcznie. Tyle mniej więcej miesięcznie każdy z nas płaci na utrzymanie rządu i państwa. Więc nie ma się co gorączkować, że rząd pomoże. Jedyna nadzieja w prywatnej firmie. //Podziękujmy kasie chorych.
D
DAKA
CZY SŁYSZAŁ KTOŚ ŻE TO KOMUŚ POMOGŁO CHODZĄ SŁUCHY Ż
E TO MAMIENIE LUDU
.
Jak można pomóc? Można gdzies wpłacić pieniądze?
k
ktos
niech przeznaczy z datkow od firm.
Komu jak komu, ale jemu to ani 1 PLN bym nie dal.
m
mamoń
A może coś jest nie tak ze szczepionką lub zespołem? Nie chce mi się wierzyć, że rzeczywiście działająca szczepionka na którą są odpowiednie patenty nie znalazła firmy która cichłaby ją sprzedawać w zamian za opłacenie badań. Baxter AG czy GlaxoSC szukają gotowych leków ktore są sprawdzone. Nie wejdą tylko w układ dla siebie niekorzystny. Wiec pyatnie jest takie: co powoduje iż duże firmy farmaceutyczne nie chcą zainwestować?
l
ludź
p.Jerzy jaki delikatny - "obraziłbym pana premiera"!!! A jak on nas traktuje jak durniów robiąc co innego aniżeli obiecywał to nas nie obraża? A kłamic pięć razy dziennie różnym me(n)diom to nie jesteśmy obrażani? A dając kasę na bzdety zamiast na podstawowe potrzeby zdrowotne to OK? Tak? P. Jerzy - puknij się pan w głowę i nie licz pan, że ten ryży cymbał z Gdańska rozumie inną mowę aniżeli kawa na ławę albo... Nie ten typ.
W
Waldek
A co na to władze Poznania mogli 700 mil zł na stadion przy Bługarskiej to znaczy że stadion jest ważniejszy od naszego zdrowia to zwykłe kpiny żeby szukać pieniędzy na nasze zdrowie
i
iwona
Panie Profesorze,
Przeczytałam artykuł i jestem załamana tym ,że w naszym kraju na ważne i prioritetowe cele nie ma nigdy pieniędzy. Uważam,że powinniśmy dokonać społecznej akcji i zebrać potrzebna kwotę pieniędzy.
I tu zwracam się do mediów poznańskich aby pomogły i wsparły akcję i ogłosiły wielką powszechną zbiórkę pieniędzy na ten cel. Jestem pierwsza która wpłaci na konto pieniądze.
Deklaruję wpłatę na konto kliniki Immunologicznej kwotę 1.000,- zł.
Iwona Sulimczyk
h
h
Mam pomysł. Poproście Mariusza Świtalskiego. On powinien dać kasę bo ma jej dosyć. No i jeszcze z innego powodu!!!
K
K
Panie Profesorze trzymamy kciuki. Mój tata nie zdążył...umarł mam nadzieję że dzięki pańskim staraniom uda się i badania zakończą się pełnym sukcesem i szczepionka pomoże chorym i na czerniaka w końcu będzie lekarstwo
K
K
Panie Profesorze trzymamy kciuki. Mój tata nie zdążył...umarł mam nadzieję że dzięki pańskim staraniom uda się i badania zakończą się pełnym sukcesem
P
Poznanianka
smutno się robi jak się takie rzeczy czyta. ten lek to nadzieja na życie dla wielu ludzi a pieniądze jak zwykle są na wszystko tylko nie na to co najważniejsze:(
w
www.burowianka.pl
Jeśli ktoś z Państwa byłby zainteresowany noclegiem w Krakowie to serdecznie polecam nasz obiekt www.burowianka.pl Pozdrawiam
g
gosia
Czy Włodarze nie boją się,że moga stanąć także w kolejce po życie?
Więcej informacji na stronie głównej Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie