Poznańska Wenecja: Czas przywrócić urok Chwaliszewa [ZDJĘCIA]

Elżbieta Podolska
Niebo i woda, i zagrożona gazownia miejska Zbiory Biblioteki Uniwersyteckiej w Poznaniu
Jeszcze kilka lat temu nieomal zapomnieliśmy, że Chwaliszewo to jedna z dzielnic Poznania. Odcięte , zaniedbane, zaśmiecone, tak jakby nikt nie pamiętał, że to miejsce ma swoją bogatą historię. A kiedyś było nieomal równe stolicy Wielkopolski w zamożności. Nikt nie pamiętał, że było to odrębne rzemieślnicze miasto, o którym można opowiadać godzinami.

Dopiero niedawno zaczęto przypominać, że to właśnie tutaj 500 lat temu zapłonął pierwszy stos, na którym spalono czarownicę, stała szubienica, na której wieszano przestępców. Tutaj także powstała pierwsza w Wielkopolsce księgarnia w 1520 roku założona przez Jana Petruusa, z której można było kupić książeczki do nabożeństwa i szkolne wydane w języku polskim i niemieckim. W XVI wieku istniało aż 13 cechów rzemieślniczych m.in. grzebieniarzy, mieczowników, kapeluszników.

CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Poznań: Wielkie sprzątanie na Chwaliszewie
Poznań: Przepychali most przez Chwaliszewo

- Zniszczenia, jakie dotknęły Chwaliszewo na przełomie stycznia i lutego 1945 roku, oraz decyzja o zmianie biegu rzeki, zasypaniu starego koryta i rozebraniu mostu Chwaliszewskiego w 1969 roku, spowodowały ruinę tego pięknego zakątka często nazywanego poznańską Wenecją - napisał w swojej książce "Chwaliszewo. Poznańska Wenecja" Jan Kaczmarek.

Teraz bardzo powoli, ale jednak dzielnica przez kilkadziesiąt ostatnich lat uważana, za zamieszkaną przede wszystkim przez chuliganów, zaczyna się odradzać. Powstają nowe domy, stare są remontowane. Coraz więcej turystów i poznaniaków zaczyna do niej zaglądać, a przewodnicy przypominają o latach jej świetności. Cały czas czeka jednak na prawdziwą rewitalizację.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:
Poznań: Czarownicę spalili na Chwaliszewie [ZDJĘCIA]

Książka Jana Kaczmarka, wydana przez Wydawnictwo Miejskie, pokazuje Chwaliszewo sprzed lat takie jakie było jeszcze przed wojną, w czasie wielkich powodzi w XIX wieku, przypomina ludzi, którzy tworzyli historię tego miejsca, które nawet teraz ma tak wiele uroku. Wielkim jej atutem są zdjęcia zarówno te historyczne, jak i te współczesne.

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? e.podolska@glos.com

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Michał H.

Czytając dzisiejszy "Głos Wielkopolski", a w nim artykuł o w/w tytule ; zauważyłem ,że na dolnym zdjęciu z podpisem "Most Chwalisz ewski został zniszczony podczas wojny" - TO NIE JEST MOST CHWALISZEWSKI !!!Na tym zdjęciu jest zniszczony most prowadzący z Chwaliszewa do Katedry .

f
farys1

Kto to odnawia ?Prawdopodobnie obecni wlasciciele bo miasto z pewnoscia nie skoro nie potrafi poradzic sobie z golebiami na trasie Pestki,ktore sraja nam na glowe i dalej to beda robic.W czasach niemocy pozytywnych dzialan Chwaliszewo pieknieje,to prawda,zawstydzenie przed nami samymi i turystami budzi Srodka ktora jest wrzodem nie do usuniecia.Nie ma juz poznanskiej schludnosci i rzetelnosci jak wielu innych cech dobrze znanych mojemu pokoleniu,brzmi to jak wyrok,smutne.

K
Kryptokoryna

Oby akcja rewitalizacja się powiodła.
Kibicuję temu pomysłowi!

Dodaj ogłoszenie