Poznańskie morsy przywitały rok [ZDJĘCIA]

Robert Domżał
Kąpielą w towarzystwie łabędzi i kaczek Nowy 2013 Rok zainaugurowały morsy z Poznania. Pierwszą tegoroczną kąpiel odbyły w Jeziorze Kierskim.

- To już siódmy nasz sezon - mówi Anna Słaby, inicjatorka kąpieli w zimnej wodzie.

Na początku nad Jeziorem Kierskim kąpało się pięć osób. Teraz w mroźne niedziele o godzinie 11 zbiera się nawet 60 osób. Wszystko dlatego, że ludzie chcą żyć zdrowiej. W naszym gronie jest wiele osób, które oprócz morsowania, czyli w pozostałych porach roku biegają, dużo jeżdżą na rowerach, a niektórzy przygotowują się do triathlonu.

Jednym z zapalonych biegaczy jest Jerzy Majka. Twierdzi on, że morsowanie obniża o 8 a nawet 16 lat wiek biologiczny. Pewne jest też to, że po dobrej kąpieli mors jest pełen euforii, radości a uśmiech gości na jego twarzy. Czy trudno jest wejść do wody, gdy temperatura powietrza sięga ledwie 4-5 stopni na plusie?

- Najtrudniej jest wejść do wody później nawet mróz nie jest straszny. W organizmie wyzwalają się za to endorfiny, które wywołują w człowieku euforię. Ale najważniejsze jest to, że dzięki kąpielom hartujemy się i rzadziej się przeziębiamy - mówi Arkadiusz Święcicki.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie