Kaliszanka Marta Grzelak robi karierę w Wielkiej Brytanii. Jest partnerem w kancelarii prawniczej, a 2 lata temu zdobyła tytuł Polki Roku w kategorii biznes.

Jak zrobić karierę w amerykańskim stylu? Trzeba dużo pracować i mieć trochę szczęścia! Tak przynajmniej uważa kaliszanka Marta Grzelak, która odniosła sukces zawodowy, o którym marzy wielu Polaków na emigracji. Jest wspólnikiem w kancelarii prawnej McHale and Company Solicitors w Manchesterze.

Zanim doszło do mojego spotkania z Martą trochę o niej poczytałam w internecie. Wiedząc o jej licznych osiągnięciach, spodziewałam się sztywnej bizneswoman, w klasycznym, ciemnym garniturze i okularach. Tymczasem moja rozmówczyni okazała się przemiłą, młodą kobietą o rozbrajającym uśmiechu i otwartym sposobie bycia. Przy kawie opowiadała o tym, jaka była jej droga na szczyt, udowadniając, że każdy sukces jest poprzedzony latami ciężkiej pracy, ale także odrobiną... szczęścia.

- Skończyłam liceum Adama Asnyka w Kaliszu i rozpoczęłam studia w Białymstoku na ekonomii - opowiada. - Na czwartym roku dostałam stypendium do włoskiej Werony i spędziłam tam osiemnaście miesięcy. To chyba właśnie wtedy dotarło do mnie, że świat jest pełen możliwości i mogę osiągnąć, jeśli nie wszystko, to prawie wszystko. Poznałam tam wielu wspaniałych ludzi różnych narodowości i na pewno te przeżycia wpłynęły na moje postrzeganie świata.

Wróciła do kraju i obroniła pracę magisterską, ale już chciała czegoś więcej. Dlatego, gdy nadarzyła się okazja na kolejny wyjazd - staż w Manchesterze skwapliwie z niej skorzystała.