Proces Gawronika: Co wynika z badań na wariografie?

Łukasz Cieśla
W środę w poznańskim Sądzie Okręgowym miała się odbyć kolejna rozprawa. Jednak spadła z wokandy.
W środę w poznańskim Sądzie Okręgowym miała się odbyć kolejna rozprawa. Jednak spadła z wokandy. Grzegorz Dembiński
Czy Aleksander Gawronik, były senator, w 1992 roku zlecił zabicie dziennikarza Jarosława Ziętary? W środę w poznańskim Sądzie Okręgowym miała się odbyć kolejna rozprawa. Jednak spadła z wokandy. Odwołanie rozprawy to efekt wniosku pani adwokat broniącej Gawronika. Zarzuciła, że ekspert, który badał Gawronika na wariografie, do tej pory nie dostarczył oryginałów dokumentów z badań.

- Od wiosny ubiegłego roku domagam się, aby sąd zobowiązał biegłego do przedstawienia oryginałów wydruków z poligrafu oraz tzw. badań przedtestowych, które biegły musiał wykonać przed przystąpieniem do badania - mówi adw. Patrycja Leśkiewicz, obrońca Aleksandra Gawronika. - Jako obrona mamy dostęp do ekspertów, którzy potrafią zinterpretować wyniki badań. Jednak do tej pory biegły tych materiałów nie przekazał, co świadczy, moim zdaniem, o jego rzetelności. Dlatego złożyłam wniosek o zdjęcie terminu rozprawy z wokandy. Przed przesłuchaniem biegłego konieczne jest zapoznanie się przez obronę z żądanymi dokumentami, by móc przygotować się do przesłuchania biegłego.

Biegłym, który badał Aleksandra Gawronika, jest Jacek Bieńkuński. To emerytowany wojskowy. Od lat wypowiada się jako ekspert w różnych sprawach karnych. Jak komentuje zastrzeżenia pani adwokat?

- Od lat mam styczność ze sprawami kryminalnymi i jestem przyzwyczajony do różnych zachowań adwokatów. Rolą obrony jest szukanie dziury w całym – uważa Jacek Bieńkuński. - Wcześniej poznański sąd zwrócił się do mnie o nadesłanie oryginalnej rolki z badań oskarżonego wraz z moimi notatkami. Przesłałem już te materiały, bo jestem dokumentalistą i wszystko zachowuję. Jednak niedawno w telefonicznej rozmowie z pracownikiem sądu usłyszałem, że rozprawa na wniosek obrony nie odbędzie się. To już kolejny raz, gdy mój przyjazd do Poznania zostaje odwołany. Zobowiązano mnie teraz do przesłania oryginalnych rolek z badań pozostałych osób występujących w tej sprawie. A badanych było łącznie około 20 osób. Muszę odszukać te rolki i niebawem przekażę je sądowi.

Kolejną rozprawę wyznaczono na 12 maja. Wówczas biegły od wariografu ma zostać przesłuchany. - Z uzyskanych przez mnie informacji nie wynika, aby ociągał się z nadesłaniem dokumentów. Od sędzi prowadzącej sprawę usłyszałem, że ten ekspert ma dużo innych opinii do wykonania i dlatego musimy poczekać na dostarczenie przez niego kolejnych materiałów - mówi sędzia Aleksander Brzozowski, rzecznik poznańskiego Sądu Okregowego.
Jaki był wynik badań Aleksandra Gawronika? - Wszystko, co mam do powiedzenia, zeznam w sądzie – odpowiada Jacek Bieńkuński. - Odnośnie procedur mogę wskazać, że zawsze jest tak, że to badany musi wyrazić pisemną zgodę na badanie. Najpierw odbywa się próbny test, które ma ocenić czy jest zdolny do udziału w badaniu. Często, już po skończeniu całej procedury, badani pytają mnie, jak wyszło? Wówczas odpowiadam, że wyszło tak, jak jest to zapisane w pamięci badanego.

Jacek Bieńkuński nie jest związany z żadnym ośrodkiem badawczym. W rozmowie z „Głosem Wielkopolski” wskazywał, że od lat jego opinie są istotnym dowodem w wielu sprawach karnych. Cytował orzeczenie jednego z sądów, który uznał jego opinię za bardzo pomocną. Powiedział również, że przed laty zajmował się m.in. badaniem byłego sędziego z Konina, który w głośnej sprawie zniknięcia Olka Ruminkiewicza został skazany za zabójstwo.

- Przed przystąpieniem do tamtym badań, były tylko różne hipotezy. A ten człowiek chciał wziąć udział w badaniu, bo sądził, że jest tak sprytny, że oszuka wariograf. Tak ułożyłem pytania, że po badaniach wyszło, że nie tylko uprowadził, ale także zabił tego chłopca i ukrył zwłoki w innej miejscowości.

W procesie przeciwko A. Gawronikowi przesłuchano już wielu świadków. Były senator nie przyznaje się do stawianych zarzutów. Ciała dziennikarza Jarosława Ziętary, po jego zniknięciu w 1992 roku, do dzisiaj nie odnaleziono.

"Masa" obciąża w procesie Aleksandra Gawronika

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
a gawrony

PO wolności latają. Na tym polega ta sprawiedliwość. Kowal zawinił a cygana powiesili, abstrahujac od tego przestępcy.

A
Administrator

To jest wątek dotyczący artykułu Proces Gawronika: Co wynika z badań na wariografie?

M
Malanowski

A M.Ś. jest czysty ja łza,tylko A.G.jest kozłem ofiarnym.Kasa załatwi wszystko.Ten proces to paranoja.

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3