reklama

Program in vitro - kliniki odwołują się. Rządowa propaganda sukcesu czy pomoc pacjentom?

Marta ŻbikowskaZaktualizowano 
Ministerstwo zdrowia wybrało 23 kliniki, które otrzymają pieniądze na przeprowadzanie procedury in vitro. Program ma rozpocząć się1 lipca.
Ministerstwo zdrowia wybrało 23 kliniki, które otrzymają pieniądze na przeprowadzanie procedury in vitro. Program ma rozpocząć się1 lipca. archiwum polskapresse
W środę mija termin składania odwołań dla placówek, które nie zostały zakwalifikowane do realizacji rządowego "Programu Leczenie Niepłodności Metodą Zapłodnienia Pozaustrojowego na lata 2013 - 2016".

Ministerstwo zdrowia wybrało 23 kliniki, które otrzymają pieniądze na przeprowadzanie procedury in vitro. Program ma rozpocząć się1 lipca. Specjaliści ciągle mają wątpliwości dotyczące programu.

ZOBACZ:
DOPŁATY DO IN VITRO - SPRAWDŹ JAKIE PLANY MAJĄ SAMORZĄDOWCY

W sumie rozdysponowano prawie 60 milionów zł. W Wielkopolsce dofinansowanie otrzymał jedynie Ginekologiczno Położniczy Szpital Kliniczny UM przy ulicy Polnej w Poznaniu. Do programu nie zakwalifikowała się między innymi poznańska klinika InviMed.

- W sprawie naszej poznańskiej kliniki złożyliśmy odwołanie - mówi Marzena Smolińska, rzecznik kliniki InviMed. - Przyczyna odrzucenia oferty była formalna, a nie merytoryczna. Cieszymy się, że dostaliśmy dofinansowanie dla trzech naszych klinik w innych miastach.

Złożenie odwołania zapowiada kilka placówek z 14 odrzuconych przez ministerstwo.
- Na ten moment otrzymaliśmy pozytywną opinię dla naszej kliniki w Gdańsku, oferta kliniki w Warszawie została odrzucona - mówi Katarzyna Goch, rzecznik Kliniki Leczenia Niepłodności Invicta. - Jest to dla nas niezrozumiałe, dlatego pytamy ministerstwo o powody i składamy odwołanie. Niestety, ciągle nie znamy podstaw oceny ofert. Zarówno klinika w Gdański, jak i w w Warszawie spełniała wszystkie kryteria formalne i merytoryczne.

Realizacja programu ma rozpocząć się 1 lipca. Czasu zostało więc niewiele, a program wciąż budzi wiele wątpliwości.
Ministerstwo zdrowia zapowiada, że do końca czerwca zostaną podpisane umowy z placówkami, które będą uczestniczyć w programie. Treść tych umów wciąż jednak pozostaje tajemnicą.

Największe obawy budzą kryteria kwalifikacji pacjentów do programu.
- Zaprosiliśmy pacjentów do pozostawienia swoich danych i kontaktu z nami. Zgłosiło się około tysiąca par, które są zainteresowane szczegółami programu. - mówi Katarzyna Goch. - Te osoby chciałyby przygotować się od strony formalnej. Na razie nie wiadomo jednak, jakie dokumenty i zaświadczenia będą potrzebne przy przystępowaniu do programu. Nasze wątpliwości budzą kwestie związane z kwalifikacją pacjentów, chcielibyśmy, żeby wskazania były jednoznacznie określone w umowie.

Więcej wątpliwości w sprawie programu ma Związek Ośrodków Leczenia Niepłodności i Wspomaganego Rozrodu.
- Wśród lekarzy specjalistów leczących niepłodność rośnie zaniepokojenie niejasnościami dotyczącymi rządowego programu. Ich zdaniem propagandowy sukces, jakim ma być terminowe wdrożenie tego programu stał się dla decydentów ważniejszy niż logika i wiedza medyczna oraz dobro pacjentów - uważa dr Sławomir Sobkiewicz, Prezes Zarządu Związku Polskich Ośrodków Leczenia Niepłodności.

W liście do przewodniczącego rady programowej koordynującej program ministerstwa związek zadał 47 pytań wykazując, że program został przygotowany nierzetelnie i w pośpiechu. Pytania dotyczą zarówno wątpliwości z kwalifikacją, jak i zagadnień typowo medycznych (Czy musi być wykonana laparoskopia, aby potwierdzić czynnik jajowodowy (niedrożność)? Czy można zakwalifikować do programu pacjentkę po samym HSG lub SIS ?).

Niektóre pozostałe pytania specjalistów:

  • Kto płaci za przechowywanie zarodków po zakończeniu programu?
  • Kto pokrywa koszty mrożenia zarodków i ich przechowywania (brak w kosztorysie)?
  • Od którego momentu liczyć miesiące niepłodności?
  • Co oznacza termin "wady macicy bezwzględnie uniemożliwiające donoszenia ciąży"?
  • O które wady chodzi?
  • Co z możliwością kwalifikacji, jeżeli kobieta jest Polką ubezpieczoną, a mężczyzna jest obcokrajowcem nieubezpieczonym?

GŁOS WIELKOPOLSKI POLECA:


Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

p
posen

to nei leczenie tylko sztuczne zapladnianie

r
rodzic

60 milionów z budżetu to drobna kwota przy skali problemu, więc wybór 23 tych czy innych klinik nie ma aż tak wielkiego znaczenia, ale na poczatek dobre i to. Ministerstwo powinno zwrócić uwage, jak drogie w Polsce są lekarstwa niezbedne przy procedurach (przykładowo za naszą południową granicą te same leki są znacznie tańsze, opłaca się wręcz pojechać po nie - widać, jak Polska jest robiona po raz kolejny w bambuko przez producentów farmaceutycznych).

p
polak maly

Gdyby mial troche honoru, to podalby sie do dymisji, ale honoru u takich nikt nie znajdzie...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3