Projekt Poznań: Pomysł na miejską komunikację i strefę parkowania

Bogna Kisiel
Uproszczenie taryfikatora cen biletów, wprowadzenie nowych, likwidacja stref w komunikacji miejskiej, podwyżki cen - tak, ale większe rabaty przy zakupie biletów długookresowych np. półrocznych czy rocznych, atrakcyjna oferta biletowa dla uczniów. Taką kontrpropozycję dla projektu podwyżek cen biletów prezydenta przygotowało Stowarzyszenie Projekt Poznań.

Prezydent przygotował propozycję podwyżek cen biletów za przejazdy komunikacją miejską. Swoją kontrpropozycję przedstawiło Stowarzyszenie Projekt Polska. Opracowało go w konsultacji z ekspertami. Projekt zakłada uproszczenie taryfikatora do 30 najbardziej atrakcyjnych biletów (dziś są 93 rodzaje biletów, a prezydent chce zwiększyć ofertę do 102).

- Taka oferta jest nieczytelna - uważa Szymon Szynkowski vel Sęk, radny PiS. I dodaje: - Biletów tzw. strefowych, na strefę A+B+C, A+B, B+C, B oraz C jest łącznie 76, a wpływy z ich sprzedaży wynoszą ok. 8 mln zł. Uważamy, że strefy powinny zostać zlikwidowane i należy stworzyć jednolitą taryfę dla Poznania i gmin, które podpisały porozumienie międzygminne. Należy zlikwidować bilety na linie pospieszne i te, które się nie sprzedają.

Stowarzyszenie postuluje wprowadzenie poza tzw. biletem zintegrowanym, bilety weekendowe indywidualne i grupowe (12 i 24 zł) oraz bilet P+R, które można byłoby kupić na parkingach buforowych (3-godz. po 3 zł, całodzienny po 6 zł), a także obniżenie ceny biletu szkolnego. Apeluje też do prezydenta o wprowadzenie możliwości zakupu biletów sieciowych przez telefon komórkowy i internet.

- Dostrzegamy problem miejskich finansów, dlatego proponujemy rozsądne podwyżki - podkreśla Sz. Szynkowski vel Sęk.
Wg tej koncepcji bilet do 15 minut miałby kosztować 2,40; 30-minutowy - 3 zł, na linie autobusowe do 10 przystanków - 2,40 zł, a powyżej 10 przystanków - 4 zł. Sieciówka imienna kosztowałaby 94 zł.

Zdaniem Krzysztofa Grzybowskiego, radny PiS bez względu na to, który projekt taryfowy zostałby zaakceptowany, to podwyżki cen biletów powinny wejść w życie dopiero od 1 lipca.

Stowarzyszenie popiera też postulat radnego Osiedla Stare Miasto, Pawła Sztando, by w soboty w godz. 10-14 obowiązywała w ścisłym centrum strefa płatnego parkowania. Radni nie zgadzają się natomiast na wprowadzenie SPP w dni powszednie od godz. 8. Zapowiadają też, że wkrótce przygotują uchwałę "uszczelniającą" SPP , która umożliwi pobieranie opłat na terenie strefy za pojazdy, które nieprawidłowo parkują w pasie drogowym. Kolejnym pomysłem jest propozycja zorganizowania miejsc parkingowych typu Kiss and Ride w strategicznych rejonach miasta np. przy dworcu kolejowych czy pl. Kolegiackim. Tutaj czas postoju wynosiłby 20 min. (opłata np. 1 zł) co wymusiłoby rotację aut.

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? b.kisiel@glos.com

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Blachowicz

Czas i cenę w SPP mozna jakos wyspekulować i obliczyć, ale odnośnie cen biletów za tramwaj, jest to totalna fikcja. Sa to przewozy dotowane i wysokośc dotacji zalezy od checi i możliwosci miasta. kasa państwa pusta, kasa miasta pusta, to ceny Grobelny chce podnieśc. Opowiesci radnych PiS są wykalkulowane w ciagu 10 minut na kolanie aby uzuskać poklask gawiedzi. Jakby na pomysły tych pseudofachowców od komunikacji miejskiej nie patrzeć, to sukcesów wyborczych od kilkunastu lat nie mają. Prawnik, kóry zajmuje sie poltyka pzrestrzenna, to tez objaw chory. Może jest mistrzem rozgrywek personalnych ?

Dodaj ogłoszenie