Prokurator żąda 6 lat dla księgowej, która okradła strażaków z Obornik

Barbara Sadłowska
W poznańskim sądzie co roku na ławie oskarżonych siada sprytna i nieuczciwa księgowa, która latami bezkarnie okradała swoją firmę. W 2010 roku Ewa K. z Powiatowego Urzędu Pracy w Chodzieży została skazana na 2,5 roku za wyprowadzenie miliona złotych. Rok później Danuta J. z poznańskiej centrali PKP dostała 3 lata za 3 miliony. W środę prokurator zażądał 6 lat za około 450 tysięcy dla księgowej strażaków z Obornik.

Violetta K. pracowała w Powiatowej Komendzie Państwowej Straży Pożarnej w Obornikach od połowy 2002 roku. W 2006 roku szefem jednostki został Zbigniew S. Według prokuratury, mniej więcej w tym czasie młoda kobieta zaczęła wyprowadzać pieniądze, przelewając je na swoje konto albo fałszując czeki. Kiedy cztery lata później ujawnili to kontrolerzy, Violetta K. powiedziała, że inicjatorem i odbiorcą większości pieniędzy był nowy komendant...


Czytaj także:
Księgowa z Obornik okradła strażaków

Prokuratura wszczęła dochodzenie także przeciwko Zbigniewowi S., ale umorzyła je, gdyż jedynym dowodem przeciwko niemu były wyjaśnienia księgowej o łączącym ich romansie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie