Prokuratura bada związek wyłowionych szczątków ze sprawą...

    Prokuratura bada związek wyłowionych szczątków ze sprawą bezdomnego

    Joanna Labuda

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Rękę wyłowiono z Warty pod koniec listopada zeszłego roku
    1/7
    przejdź do galerii

    Rękę wyłowiono z Warty pod koniec listopada zeszłego roku ©Łukasz Gdak

    W zakładzie medycyny sądowej w Poznaniu odbyły się oględziny fragmentów zwłok, które w środę wyłowiono z Warty. Nadal nie ma jednak oficjalnych wyników badań. Wiadomo natomiast, że w workach nie znaleziono korpusu, a inne fragmenty ciała
    - Z informacji, jakie posiadamy w tej chwili, wynika, że jest to fragment ciała ucięty od bioder do kolan - wyjaśnia prokurator Mateusz Pakulski, szef Prokuratury Rejonowej Poznań-Stare Miasto, która zajmuje się tą sprawą.

    Jak już informowaliśmy w środę, znalezione szczątki najprawdopodobniej należą do mężczyzny. Wczoraj w rozmowie z „Głosem” wskazywał na to Maciej Rokus z Grupy Specjalnej Płetwonurków RP, która wyłowiła worki podczas poszukiwań ciała Ewy Tylman.

    - Obiekt zwrócił naszą uwagę, ponieważ był spakowany w dwa worki. Pierwszy z juty, drugi foliowy. Fragment ciała cechami geometrycznymi przypomina zwłoki mężczyzny - przyznaje Maciej Rokus.

    Śledczy będą badać powiązanie odnalezionych szczątków ze sprawą ręki bezdomnego, którą w listopadzie wyłowiono z Warty w pobliżu mostu św. Rocha w Poznaniu. Jak mówi Mateusz Pakulski, badania potrwają jednak kolejnych kilka tygodni.

    - Aby potwierdzić, czy jest to to samo ciało, musimy najpierw ustalić profil DNA szczątków - wyjaśnia prokurator.

    Przypomnijmy, że rękę bezdomnego znaleźli pracownicy detektywa Krzysztofa Rutkowskiego. Po przeprowadzeniu badań okazało się, że należy ona do 40-letniego poznaniaka. Wiadomo też, że kończyna nie leżała w wodzie długo, a odcięto ją zaledwie kilka dni przed wrzuceniem do rzeki. Ślady krwi mężczyzny odnaleziono też w domu na Grunwaldzie, gdzie gromadzili się i organizowali libacje bezdomni. Teraz prokuratura przesłuchuje świadków i osoby, które mogły znać ofiarę.



    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo