Prokuratura: Policjanci znęcali się nad Igorem Stachowiakiem

Łukasz Cieśla
Prokurator Łukasz Biela nie odpowiadał na pytania dziennikarzy.
Prokurator Łukasz Biela nie odpowiadał na pytania dziennikarzy. Łukasz Gdak
Poznańska prokuratura potwierdziła dzisiaj, że postawiła zarzuty w sprawie śmierci Igora Stachowiaka. Czterej byli policjanci z Wrocławia od wczoraj są podejrzani o przekroczenie uprawnień oraz znęcanie się fizyczne i psychiczne nad zatrzymanym 25-latkiem, który zmarł w komisariacie.

Dzisiejsze wystąpienie prokuratora Łukasza Bieli, zastępcy Prokuratura Okręgowego w Poznaniu, miało nietypowy przebieg. Odczytał krótkie oświadczenie, wstał i wyszedł z sali konferencyjnej. Nie odpowiedział na pytania zaproszonych dziennikarzy.

- Byłym policjantom, którzy wczoraj usłyszeli zarzuty, grozi do pięciu lat więzienia - wynikało z oświadczenia prokuratora Łukasza Bieli. Dodał, że jeden z podejrzanych (chodzi o byłego policjanta, który użył paralizatora) złożył obszerne wyjaśnienia. Pozostali trzej podejrzani nie chcieli składać wyjaśnień oraz odpowiadać na pytania. Linia obrony byłego policjanta Łukasza Rz. będzie teraz weryfikowana przez prokuraturę.

Prokuratura nie odpowiedziała dzisiaj na żadne z pytań. A wątpliwości jest sporo. Pytania pojawiają się choćby w kontekście niedawnej opinii biegłych. Portal Onet.pl opublikował ją kilka dni temu. Z cytatów z opinii wynika, że nie jest ona jednoznaczna. "Najbardziej prawdopodobne jest, że przyczyną śmierci Igora Stachowiaka była niewydolność krążeniowo-oddechowa w przebiegu arytmii po epizodzie excited delirium spowodowanego zażyciem środków psychoaktywnych". Biegli uznali, że nie ma dowodów, że użycie paralizatora, przyduszanie, użycie gazu przez policjantów bezpośrednio doprowadziło do zgonu 25-latka.

Policjanci dostali zarzuty znęcania się, ale nie ze szczególnym okrucieństwem. Dlatego grozi im maksymalnie 5 lat więzienia, a nie aż 10 lat więzienia.

Zastanawia także sposób, w jaki czterej byli policjanci z Wrocławia weszli na wczorajsze przesłuchania. Skorzystali z tylnego wejścia do poznańskiej prokuratury, które nie jest ogólnie dostępne, również dla osób wezwanych na przesłuchanie. Najczęściej świadkowie czy podejrzani odpowiadający z wolnej stopy wchodzą do budynku głównym wejściem.

Byli policjanci wczoraj zapewne nie chcieli spotkać się z dziennikarzami. Dlatego rankiem skorzystali z tylnego wejścia. Gdy po godzinie 17 opuszczali gmach prokuratury, przy tylnym wejściu czekali na nich dziennikarze. Cała czwórka zasłaniała twarze: odzieżą, gazetą, czapkami z daszkiem. Dlaczego Prokuratura Okręgowa udostępniła im swoje tylne wejście? Na to pytanie dzisiaj nikt w prokuraturze nam nie odpowiedział.

Rozgoryczenia po wczorajszych przesłuchaniach nie ukrywał ojciec Igora Stachowiaka. Jak mówił, były policjant Łukasz Rz. nie wyraził skruchy, nie przeprosił, miał powiedzieć, że zawinił Igor, bo agresywnie się zachowywał. Takiemu przebiegowi przesłuchania zaprzeczał wczoraj obrońca Łukasza Rz. Ale nie chciał mówić o szczegółach zasłaniając się tajemnicą prowadzonego postępowania.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że prokuratura w najbliższym czasie nie planuje stawiać zarzutów innym osobom. Czterej podejrzani byli policjanci mają tzw. wolnościowe środki zapobiegawcze. Między innymi prokuratura zakazała im kontaktowania się ze sobą.

Przypomnijmy, że Igor Stachowiak zmarł w maju 2016 roku we wrocławskim komisariacie. Śledczy podkreślają, że w chwili zatrzymania zachowywał się agresywnie, jednak policjanci zastosowali potem środki nieadekwatne do sytuacji. Na przykład skuty kajdankami mężczyzna był dodatkowo rażony paralizatorem.

Po roku telewizja TVN ujawniła film pokazujący zachowanie policjantów podczas zatrzymania. Dopiero wtedy w policji doszło do dymisji. Opozycja zarzucała rządzącym, że chcieli zatuszować aferę związaną ze śmiercią we wrocławskim komisariacie. Politycy PiS odpierali zastrzeżenia twierdząc, że sprawa jest rzetelnie wyjaśniana.

Marsz upamiętniający śmierć Igora Stachowiaka przeszedł ulicami Wrocławia - zobacz wideo:

źródło x-news

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jajko

no wypowiedział sie biegły w dziedzinie środków odurzających i medycyny

D
Debil

A tobie nie wyszło na badaniach że ci czegoś brakuje ? Może żółtka ?

P
Pieskow

Co nie oznacza ze jak się nać pasz to mogą cię paralizatorem przesłuchiwać, kaftanik wytrzeźwiałka i normalne przesłuchanie ale nie w policyjnej toalecie...

A
Administrator

To jest wątek dotyczący artykułu Prokuratura: Policjanci znęcali się nad Igorem Stachowiakiem

D
Dddd

W badaniach wyszło, ze we krwi miał SLADOWE ilosci narkotykow, nie mogl przez to umrzec.

j
jajko

ojej i co teraz? przecież wyszło w badaniach ze się zaćpał, aniołkiem też nie był ponoć długa kartoteka

Dodaj ogłoszenie