W 2015 r. Polacy na prywatne ubezpieczenia zdrowotne wydali 483 mln zł. To o 21 proc. więcej niż rok wcześniej. Są alternatywą dla małej wydolności państwowej służby zdrowia, ich popularność rośnie.

Rosną wydatki na ubezpieczenia zdrowotne poza publiczną służbą zdrowia (483 mln zł w 2015r., o 21 proc. więcej niż rok wcześniej). Na prywatne leczenie w ciągu roku (nie licząc leków) statystyczny Polak wydaje 250-400 zł (Agora). To skłania go do zastanowienia się nad ponoszeniem stałych opłat w postaci prywatnych ubezpieczeń lub abonamentów. Niektórzy zadają sobie pytanie: Abonament czy polisa? Wielu z nich wybiera to drugie, po czym najpierw swe kroki kieruje do pracodawcy pytając, czy jest szansa na bonus w postaci polisy z ubezpieczeniem medycznym.

Często takie oczekiwania pojawiają się także przy zmianie pracy, a sprzyja im rynek, który od 2015 roku w coraz większym stopniu staje się rynkiem pracownika. Pracodawcy od podnoszenia wynagrodzenia wolą zwiększać atrakcyjność stanowiska przez wykupywanie ubezpieczeń grupowych z pakietami medycznymi.


- Rzeczywiście widzimy rosnące zainteresowanie ubezpieczeniami zdrowotnymi w dużych firmach, ale coraz częściej także tych, z sektora MSP. Współpracujący z nami agenci i brokerzy często potwierdzają, że to produkt, który otwiera drzwi do przedsiębiorstw. Rynek zmusza pracodawców do oferowania pracownikom takich bonusów, żeby zatrzymać u siebie najbardziej wartościowych ludzi – mówi Jacek Jewuła, Kierownik Zespołu Marketingu z Saltus Ubezpieczenia specjalizującego się w ubezpieczeniach zdrowotnych.

Jakich polis zdrowotnych szukają Polacy

Z danych zebranych przez Polską Izbę Ubezpieczeń wynika, że segment prywatnych polis zdrowotnych – tak indywidualnych, jak i grupowych – rozwija się w szybkim tempie.

- Stabilny wzrost w segmencie grupowym o blisko 30 proc., zarówno wartościowy jak i ilościowy, pozwala stwierdzić, że istnieje rosnące zapotrzebowanie na tego typu ochronę – mówi Dorota M. Fal, doradca zarządu PIU ds. ubezpieczeń zdrowotnych.

Średnia składka za uczestnika w ubezpieczeniach grupowych to (wg KNF) 50-53 zł. Oczywiście nie każda polisa zdrowotna świetnie się sprzedaje. W dobie porównywarek internetowych konsumenci mają duże możliwości weryfikacji produktów i ich cen, nawet tych skomplikowanych.

- Choć ubezpieczenia zdrowotne są ciągle niszą, zauważamy, że jakość oferty i jej dostępność odgrywa kluczową rolę i mając produkt wysokiej klasy nie trzeba się martwić o wielkość sprzedaży. Zainteresowanie jest duże, więc cały czas rozbudowujemy zespół agentów i brokerów z nami współpracujących – mówi Jacek Jewuła z Saltus Ubezpieczenia.

Polacy z pewnością oczekują szybkiego i skutecznego dostępu do lekarza specjalisty, który sprawnie zdiagnozuje ich chorobę. Obecna sytuacja w publicznym sektorze nie pozostawia złudzeń co do jej szybkiej poprawy, stąd wzrost zainteresowania ofertą komercyjnych dostawców tych usług.