Przedsiębiorstwa już dłużej nie wytrzymają. "Wielokrotnie powtarzałem, żeby nie wprowadzać totalnego zamknięcia branż"

Tomasz Dereszyński
Tomasz Dereszyński
Maciej Badowski
Maciej Badowski

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Trzecia fala pandemii opanowała wszystkie dziedziny naszego życia, konieczny był rozszerzony lockdown, który ma spowolnić rozprzestrzenianie się wirusa. Niestety konsekwencją będzie lawina bankructw oraz możliwe przejmowanie lokalnych biznesów, które kolejnego zamknięcia mogą po prostu już nie wytrzymać.

Najbardziej poszkodowane w całej pandemii koronawirusa są branże gastronomiczna, eventowa oraz branża fitness. To w tych sektorach gospodarki działalność została ograniczona do minimum lub w przypadku eventów czy możliwości korzystania z klubów fitness i siłowni, praktycznie do zera. Niezależnie od lockdownu, te firmy wciąż ponoszą koszty stałe, bo ich działalność wiąże się z wynajęciem obiektów, leasingiem sprzętów, opłatami skarbowymi.

- Dla film reprezentujących takie branżach jak fitness gastronomia jak branża eventowa nie ma dobrych wiadomości, wiele z tych firm niestety się już nie podniesie – mówi Andrzej Arendarski, prezes Krajowej Izby Gospodarczej - Te firmy jeszcze do tej pory nie ogłosiły bankructwa, ale sytuacja wskazuje, że są na najlepszej drodze ku temu. Oczywiście część z tych firm przeżyje, ale część niestety upadnie lub będzie wykupiona przez inwestorów. Nie są to najlepsze rokowania dla tych branż, a wiemy, że one wycierpiały już tyle ile mogły i właściwie już na kolejny lockdown nie mają sił- dodaje.

Prezes KIG zwraca uwagę na to, że już teraz trzeba mocno pracować nad odbudową gospodarki. Najważniejsze, żeby pomoc i środki przekazywane przedsiębiorcom były kierowane równo, dla wszystkich branż dotkniętych zamrożeniem, a kryteria otrzymywania wsparcia powinny być ujednolicone i rozszerzone. - Najważniejsze jest to, aby odbudowa gospodarki nie pominęła żadnej branży, w szczególności tych, które najbardziej ucierpiały – dodaje prezes KIG - Raz jeszcze trzeba przyjrzeć się tym narzędziom, dzięki którym udzielna są środki wsparcia, bo one są dobre, ale nie są sprawiedliwe, bo pomijają szereg branż, które kolokwialnie mówiąc nie łapią się do kryterium PKD, czyli mają inny numer swojej działalności niż ten którym została przydzielona pomoc i takich branż jest bardzo dużo.

Arendarski zwraca także uwagę na to, że obecnie zostały już wydane ogromne środki na wsparcie firm w lockdownie, a kolejne przedłużanie tego stanu jeszcze gorzej wpłynie na sytuację samych przedsiębiorców, ale także budżetu państwa. - Państwo wydało już na lockdowny, zgodnie z tym, co mówi rząd 200 mld zł, co daje 5 tys. zł na jednego mieszkańca kraju, a kolejne ograniczenia te koszty powiększą. Wielokrotnie powtarzałem, żeby nie wprowadzać totalnego zamknięcia branż, ale pozwolić im działać choćby w najostrzejszym reżimie.

Rozwiązaniem dla zatrzymania widma katastrofy gospodarczej jest wprowadzenie odpowiednich narzędzi zaradczych. - Ważne jest, aby wsparcie gospodarki jednocześnie było jej restrukturyzacją. Ten moment napływ ilości środków jaki otrzymamy głównie z Unii Europejskiej musimy tak wykorzystać na przekształcenie naszej gospodarki, aby była w przyszłości konkurencyjna, czyli powinniśmy także inwestować w zielony ład, cyfryzację, automatyzację – dodaje Arendarski - Te procesy już się zaczęły i już trwają, ale potrzebują bardzo mocnego wsparcia i mam nadzieję, że te środki w krajowym planie odbudowy będą ukierunkowane właśnie na te dziedziny.

Arendarski dodaje także optymistyczną wizję, ale opartą na bardzo ważnym szczególe, czyli zdejmowaniu obostrzeń i odmrażaniu gospodarki.

Co z wyjazdami na majówkę? "Branża jest gotowa i z wielką ra...

- Istotnie ostatnio napływają już takie bardziej optymistyczne informacje, że pomyślnie przebiegające szczepienia w całej Europie oraz działanie w izolacji społecznej powodują, że będzie możliwa odbudowa gospodarki, niemniej utrzymywanie lockdownu doprowadzi przedsiębiorców do katastrofy. Należy więc rozważyć rozsądne odmrażanie gospodarki i wyważoną, równomierną i uczciwą pomoc dla tych, którzy tego od państwa w tym trudnym czasie oczekują.

Materiał oryginalny: Przedsiębiorstwa już dłużej nie wytrzymają. "Wielokrotnie powtarzałem, żeby nie wprowadzać totalnego zamknięcia branż" - Polska Times

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Podobno urzędy pracy szukają pracowników ?

M
MonX

Na moim niewielkim osiedlu jest ze 3 fryzjerów i ze 4 salony kosmetyczne. Za to tylko 1 warzywniak. To zdecydowanie nie jest normalna sytuacja. Taki był sens wszelkich wojen i pandemii - żeby ludzie otrzeźwieli, i zrozumieli co jest w życiu ważne. Więc jeśli choć połowa fryzjerów i kosmetyczek zbankrutuje i będzie musiała się wziąć do jakiejś sensownej pracy, która coś daje krajowi i społeczeństwu, to uznam że pandemia miała sens.

Dodaj ogłoszenie