Założyciel firmy Zicardo - inteligentnych lusterek motocyklowych - Cezary Kuik, przedstawiciel firmy Jakdojade.pl, Ryszard Grobelny - były prezydent Poznania, a także Tomasz Jabłoński z Qpony.pl i przedstawiciele DICE plus przekonywali wczoraj studentów, że w Poznaniu i na studiach można bez problemu założyć własną firmę. Morela Student Business Club przy współpracy z Akademickim Inkubatorem Przedsiębiorczości Politechniki Poznańskiej zorganizował na politechnice cykl wykładów, by zachęcić do otwarcia własnego biznesu.

Spotkanie cieszyło się sporym zainteresowaniem w środowisku studenckim. [/b]

Największe rekiny biznesu zanim zarobiły pierwszy milion, zaczynały od założenia własnej, często jednoosobowej firmy już na studiach. Liczył się pomysł i odwaga, by go zrealizować. 

O tym, że warto już w trakcie studiów zaryzykować i spróbować swoich sił w prowadzeniu firmy, przekonują... studenci z klubu Morela Student Business Club.

- Nasz klub tworzy 10 studentów z różnych poznańskich uczelni - mówi Michał Piszczek, jeden z założycieli Moreli Student Business Club. - Chcemy przy pomocy spotkań z biznesmenami, którzy swoją działalność zaczęli prowadzić już w trakcie studiów, zachęcić naszych rówieśników, by stworzyli coś swojego. 

Pierwsze spotkania odbyło się 22 marca na terenie Politechniki Poznańskiej od godziny 9 do 14 przy współpracy Akademickiego Inkubatora Przedsiębiorczości Politechniki Poznańskiej. Jak mówią jego organizatorzy, takie spotkania mogą zapoczątkować powstanie nowego biznesu, a przede wszystkim umożliwić nawiązanie biznesowych kontaktów młodym ludziom. 

- Studentom dziś najbardziej brakuje motywacji do poprowadzenia własnej firmy. Takie spotkania mają im tę motywację dać - mówi Dariusz Przybył, dyrektor Inkubatora Przedsiębiorczości Politechniki Poznańskiej.. - Student chce zarabiać. Ale robi to dopiero po skończeniu studiów, u kogoś. A najlepsze pomysły na biznes przychodzą właśnie na studiach - dodaje Przybył. 

W spotkaniu uczestniczyło kilkudziesięciu studentów, którzy w trakcie wykładów zadawali pytania zaprosoznym gościom.