Przestrzeganie nowych obostrzeń covidowych w Poznaniu sprawia trudności. Jak sobie radzą kluby, kina, pływalnie i muzea?

Weronika Błaszczyk
Weronika Błaszczyk
Od 1 grudnia weszły w życie nowe obostrzenia covidowe. Ministerstwo Zdrowia w swoim rozporządzeniu zapowiedziało m.in. ograniczenia w liczbie osób w miejscach publicznych. Czy w Poznaniu nowe zalecenia są przestrzegane?
Od 1 grudnia weszły w życie nowe obostrzenia covidowe. Ministerstwo Zdrowia w swoim rozporządzeniu zapowiedziało m.in. ograniczenia w liczbie osób w miejscach publicznych. Czy w Poznaniu nowe zalecenia są przestrzegane? Pawel Relikowski/materiał ilustracyjny
Udostępnij:
Od 1 grudnia weszły w życie nowe obostrzenia covidowe. Ministerstwo Zdrowia w swoim rozporządzeniu zapowiedziało m.in. ograniczenia w liczbie osób w miejscach publicznych. Czy w Poznaniu nowe zalecenia są przestrzegane? Jak wygląda sytuacja w różnych punktach w mieście?

Pod koniec listopada minister zdrowia Adam Niedzielski wydał rozporządzenie, w którym wprowadzono nowe ograniczenia obowiązujące w kraju od 1 grudnia. Wśród nich m.in. zadecydowano o 50 proc. obłożeniu w kościołach, punktach gastronomicznych, hotelach i miejscach kultury takich jak kina czy teatry, a także w obiektach sportowych. Co więcej, zmniejszono maksymalną liczbę osób ze 150 do 100, które mogą brać udział w zgromadzeniach, uroczystościach i dyskotekach. Z kolei w siłowni, centrum fitnessu, muzeum czy na różnego rodzaju wystawach może przebywać tylko jedna osoba na 15 m².

Jak się okazuje, przestrzeganie takich obostrzeń w praktyce może przysparzać wiele trudności. W każdym miejscu zostały wprowadzone różne rozwiązania, dostosowane do specyfiki danego punktu. Celem wszystkich jest jednak to, by zapewnić bezpieczeństwo swoim klientom i pracownikom oraz utrzymać dalsze funkcjonowanie działalności.

- Liczymy ludzi, którzy przychodzą i nie chcą dobrowolnie okazać paszportu covidowego oraz tych, korzystających z tzw. kasy covidowej. Tam klienci od razu pokazują paszporty covidowe. Pilnujemy, by liczba osób, które takiego paszportu nie okazały, nie przekraczała 50 proc. pojemności

– opowiada Jerzy Krężlewski, prezes zarządu Term Maltańskich.

- Utrudnia to normalną pracę, bo musimy po prostu zakładać, że danego dnia przyjdzie tyle i tyle osób zaszczepionych i niezaszczepionych. Dostają oni inne opaski do obiektu. Codziennie robimy sobie założenia: co było wczoraj, w poprzednim tygodniu itp. Po doświadczeniach letnich jednak nie jest to już aż tak uciążliwe - dodaje.

Z kolei Filip Borowiak, rzecznik prasowy Poznańskich Ośrodków Sportu i Rekreacji informuje, że na pływalniach POSiR liczbę osób pokazuje i kontroluje elektroniczny system obsługi klienta.

Niektóre miejsca cały czas funkcjonują dla znacznie mniejszej grupy klientów niż normalnie. Maciej Krych, właściciel pubu Dragon przy ul. Zamkowej podkreśla, że klub nadal działa dla ograniczonej liczby osób.

- My nie wróciliśmy do dawnej liczby miejsc w klubie, zrezygnowaliśmy z wielu stolików. Na stolikach na środku sali stoją kwiaty, więc niejako „ubiedniliśmy” naszą przestrzeń w środku.

- W tym pierwszym okresie, gdy obostrzenia były bardzo wysokie, mieliśmy osobę na bramce, która wprowadzała ludzi i prowadziła ich do stolików, by odległości były zachowane. Teraz już tego nie robimy, bo nasza przestrzeń się niejako ułożyła i ją kontrolujemy - dodaje.

Nowe obostrzenia wpłynęły także na miejsca związane z kulturą. Karolina Brzezicka, rzeczniczka prasowa Wielkopolskiego Muzeum Niepodległości zaznacza:

- Zwiedzanie odbywa się w reżimie sanitarnym, czyli dystans, dezynfekcja i maseczka. W każdym z pięciu oddziałów mamy różne powierzchnie, a kierownicy każdego z nich mają konkretne ustalenia dotyczące limitu osób zwiedzających. Mamy dopiero trzeci dzień grudnia, więc na razie trudno mówić o jakichś trudnościach wynikających z nowych obostrzeń. Przede wszystkim staramy się dbać o naszych zwiedzających.

Co więcej, wskazuje też, że starają się promować lekcje dla szkół w wersji online, ponieważ w stacjonarnej formie większość klas musiałaby zostać podzielona na mniejsze grupy, by móc wziąć udział w takim wydarzeniu.

Z kolei Piotr Zakens z Kina Rialto przy ul. Dąbrowskiego mówi:

- Na bieżąco monitorujemy liczbę osób, które uczestniczą w seansach. W momencie, kiedy zapełnienie sali zbliża się do 50 proc., wyłączamy możliwość zakupu biletów online – można je wtedy kupić w kasie bezpośrednio przed seansem, pod warunkiem dobrowolnego okazaniu certyfikatu szczepienia.

Jak się okazuje, na mapie Poznania może też przybyć lokalizacji, z których skorzystać będą mogły jedynie osoby zaszczepione. Do tej pory na taki krok zdecydowało się m.in. Centrum Kultury Zamek. Od 6 grudnia, by wziąć udział w wydarzeniu, należy tam okazać certyfikat szczepienia lub negatywny wynik testu na obecność wirusa.

O wprowadzeniu paszportów covidowych myśli m.in. Mateusz Kędzierski z klubu nocnego Próżność przy ul. al. Niepodległości:

- Kontrolujemy liczbę osób na wejściu, by stosować się do wszystkich przepisów. Zastanawiamy się też nad wprowadzeniem paszportów covidowych. Jeżeli mamy same osoby zaszczepione, to możemy wpuścić więcej osób do naszej przestrzeni i takie imprezy wtedy są dużo bezpieczniejsze. Wiadomo, że klub jest po to, by się bawić, więc ten komfort psychiczny, że wszyscy są zdrowi, jest bardzo potrzebny.

Ponadto, we wszystkich miejscach cały czas przestrzega się też dotychczasowych zaleceń.

- Maseczki na twarzach przy obsłudze gości cały czas funkcjonują. Mamy tablicę na wejściu, gdzie zalecamy noszenie maseczki, gdy ktoś chodzi po lokalu, częstą dezynfekcję dłoni. Informujemy też o liczbie dostępnych miejsc

– mówi Krych.

Z kolei Kędzierski dodaje:

- Zależy nam na przestrzeganiu obostrzeń, bo jesteśmy jedną z branż, które najbardziej ucierpiały podczas pandemii i nie chcemy powrotu lockdownu. Wolimy już funkcjonować sobie w tym rygorze. Informujemy o zachowaniu dystansu między uczestnikami imprezy, wyłączyliśmy część stolików, mamy dezynfekcje przy wejściu, wszystkich barach, w łazienkach.

Każdy z nas codziennie używa pieniędzy, jednak coraz częściej decydujemy się na płatności bezgotówkowe. Płacimy kartami, telefonami, zapominając o banknotach i monetach. Są jednak osoby niechętnie korzystające z nowoczesnych możliwości płacenia, ale też takie, dla których pieniądze w tej tradycyjnej formie mają duże znaczenie. 1 grudnia przypada Światowy Dzień Numizmatyków, czyli pasjonatów historii i badania monet, banknotów i innych znaków pieniężnych. Prezentujemy ciekawostki dotyczące pieniędzy i numizmatyki! Przejdź dalej --->

1 grudnia Światowym Dniem Numizmatyków. Oto monety warte mil...

UOKiK i Inspekcja Handlowa będą monitorować ceny w sklepach.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie