- W ostatnich trzech latach statystyki wielkości polskiego eksportu produktów przetwórstwa jaj mogły wprawiać w zdumienie - podkreśla Katarzyna Gawrońska, główna specjalistka Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz.

Jeśli chodzi o 2016 rok, eksport produktów wzrósł o 30 procent, w kolejnym roku aż o 59 procent. - Tak duża dynamika roczna wzrostu sprzedaży zagranicznej dotyczyła produktów z całych jaj i żółtek w różnej formie przetworzenia. Tradycyjnie już, w dostawach z Polski dominowały świeże przetwory z całych jaj i żółtka, przy czym dużo więcej zaczęliśmy wysyłać proszku jajecznego i żółtek suszonych – opisuje Gawrońska

Czytaj również: Mączki mięsno-kostne wypadły z koryt. Izby chcą zniesienia zakazu ich stosowania w żywieniu krzyżowym

Producenci wskazują, że dane z 2018, jak do tej pory, pokazują nieco niższą sprzedaż dotychczasowych gwiazd eksportowych. Mowa o świeżych produktach z całych jaj i płynnych żółtek, które są kluczowe w wymianie wewnątrzwspólnotowej, a na które był rekordowy popyt w zeszłym roku.

- Obserwowany zwrot branży jajecznej w kierunku przetwórstwa jest - jak tłumaczy Katarzyna Gawrońska – koniecznością. I dodaje:- Polska na tle Europy jest krajem dość szczególnym. Szacujemy, że o ile w UE samowystarczalność w produkcji jaj wynosi około 102 – 104 procent, o tyle w Polsce ta wartość to nawet około 150 proc. Oznacza to, że około jedna trzecia jaj musi zostać z naszego kraju wyeksportowana. To czy ów wywóz będzie dotyczył jaj w skorupkach czy też produktów przetwórstwa jaj ma już drugorzędne znaczenie.

Źródło: Krajowa Rada Producentów Drobiu i Pasz

Strefa AGRO także na Facebooku. Dołącz do nas