Przez dziury w ścianie kradną alkohol i papierosy z marketów w Wielkopolsce! Plaga włamań do Dino, a sprawcy są nieuchwytni

Norbert Kowalski
Norbert Kowalski
W ostatnich tygodniach w Wielkopolsce doszło do kilku włamań do marketów sieci Dino. Scenariusz działania za każdym razem był taki sam - złodzieje najpierw wykuwali dziurę w ścianie budynku a przez nią dostawali się do środka i zabierali głównie papierosy oraz alkohol.
W ostatnich tygodniach w Wielkopolsce doszło do kilku włamań do marketów sieci Dino. Scenariusz działania za każdym razem był taki sam - złodzieje najpierw wykuwali dziurę w ścianie budynku a przez nią dostawali się do środka i zabierali głównie papierosy oraz alkohol. Czytelnik
W ostatnich tygodniach w powiecie jarocińskim doszło do plagi włamań do marketów sieci Dino. Sprawcy dostają się do środka budynków przez dziury wykute w ścianach marketów Dino. Do tej pory doszło już do kilku włamań, a sprawcy pozostają nieuchwytni. W połowie roku do podobnych zdarzeń doszło na północy województwa wielkopolskiego.

- Rzeczywiście, mamy zgłoszenia dotyczące czterech włamań do marketów w powiecie jarocińskim - potwierdza Maciej Święcichowski z biura prasowego wielkopolskiej policji.

Do pierwszego włamania doszło jeszcze pod koniec września w Żerkowie. Zaledwie dzień później funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o włamaniu do marketu Dino we wsi Dobieszczyzna. Kolejny na liście, kilka dni później, okazał się market w Jarocinie. Ostatnie z włamań miało miejsce kilkanaście dni temu, w nocy z 6 na 7 listopada. Wtedy to sprawcy po raz kolejny włamali się do marketu w Żerkowie.

Sprawdź też:

- Ze względu na to, że cały czas pracujemy nad wykryciem sprawców, nie możemy podawać aktualnie więcej informacji - mówi Maciej Święcichowski.

I dodaje: - Obecny na miejscu technik kryminalistyczny zabezpieczył dostępne ślady i monitoring. Na tej podstawie próbujemy ustalić sprawców.

W Wielkopolsce nie brakuje kuriozalnych kryminalnych spraw, zaś przestępcy potrafią wpaść z rozmaitych powodów. A z drugiej strony są zdolni też do różnorodnych przestępstw. Sprawdźcie w naszej galerii, jakie są najdziwniejsze kryminalne historie z Wielkopolski w ostatnich miesiącach.Czytaj dalej --->

Kuriozalne przestępstwa: Złodziej zasnął w mieszkaniu, które...

Każde włamanie wygląda praktycznie tak samo, co może wskazywać na to, że stoją za nimi te same osoby. Sprawcy najpierw wybijają dziurę w ścianie z tyłu budynku, a następnie wchodzą przez nią do środka i zabierają różne artykuły. Łupem złodziei padają przede wszystkim papierosy i alkohol.

- U nas był chwilę. Wszedł do sklepu, przeszkadzały mu kosze z towarem. Rozepchnął wózki i poszedł do papierosów. Potem w worek od śmieci wrzucił papierosy. Na zakończenie zabrał jeszcze wódkę - opowiadał w rozmowie z portalem jarocinska.pl jeden z pracowników okradzionych sklepów.

Sprawdź też:

Jednocześnie dodawał: - Złodzieje robili dziurę w ścianie, a w tym czasie gość przyjechał z towarem. On nie wchodzi do sklepu czy magazynu. Ma oddzielne wejście do chłodni. On ich nie widział, bo byli z drugiej strony sklepu. Pewnie miał odpaloną ciężarówkę, bo zazwyczaj jej nie gaszą. Jest jeszcze dodatkowy hałas, jak wozi palety wózkiem, a jak otworzy drzwi do chłodni, to jest odgłos lodówek. Nie zaprzestali wiercenia, nie spłoszyli się.

Aż 3 mln zł kosztował specjalistyczny „bombowóz”, czyli pojazd, którym policjanci przewożą ładunki wybuchowe np. na miejsce ich neutralizacji. Wielkopolska policja w tym roku dostała taki samochód, który jest jednym z najnowocześniejszych w Polsce.Czytaj dalej --->

Poznań: Bombowóz, robot, dron czy nowoczesny skaner. Wielkop...

Włamania do marketów Dino w powiecie jarocińskim to kolejne tego typu zdarzenie w Wielkopolsce. Przypomnijmy, że w lipcu do podobnych zdarzeń doszło na północy województwa. Najpierw w nocy z 19 na 20 lipca złodzieje okradli market Dino we wsi Skórka w powiecie złotowskim. Z kolei w nocy z 23 na 24 lipca doszło do włamania w markecie Dino w Szydłowie w powiecie pilskim. Wtedy też sprawcy dostali się do środka marketu przez dziurę w ścianie i ukradli głównie papierosy lub alkohol.

Zobacz też:

W ostatnich latach w Wielkopolsce nie brakowało spraw kryminalnych, o których dużo się mówiło.Mieszkańcy Wielkopolski byli poruszeni zaginięciem Ewy Tylman, zdruzgotani po wybuchu kamienicy na Dębcu czy zszokowani po tragicznych wypadkach spowodowanych przez młodych kierowców, w których ginęli ludzie. Nie obyło się też bez brutalnych zabójstw, długoletnich procesów oraz wyroków skazujących prawników czy komorników. Sprawdź, czy pamiętasz najgłośniejsze sprawy kryminalne z ostatnich lat.Przejdź dalej --->

Najgłośniejsze sprawy kryminalne w Wielkopolsce. Nie tylko ś...

Kryminalny Poznań z lat 90. nadal kryje wiele zagadek. Oprócz głośnych, wyjaśnionych zabójstw, były też niewyjaśnione zbrodnie i tajemnicze porwania. Przedstawiamy 10 różnych historii z lat 90., które wydarzyły się w Poznaniu i okolicach. Część zbrodni doczekała się finału w sądzie, ale w niektórych sprawach do dzisiaj nie ustalono, co stało się z ciałami zamordowanych osób lub wyjaśniono tylko niektóre wątki. Czytaj więcej na kolejnych slajdach --->

Głośne zabójstwa, niewyjaśnione zbrodnie i tajemnicze znikni...

Sprawdź też:

Mistrz Błachowicz liczy na nokaut!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie