Przeźmierowo: Protest mieszkańców przeciw rozbudowie Ławicy

Katarzyna Fertsch
Mieszkańcy Przeźmierowa i Baranowa sprzeciwiają się rozbudowie lotniska. Od lewej: Ryszard Hauffa, Jacek Stypiński, Emilia Sznajder, Bogusław Ciepielewski i Leszek Wardeński
Mieszkańcy Przeźmierowa i Baranowa sprzeciwiają się rozbudowie lotniska. Od lewej: Ryszard Hauffa, Jacek Stypiński, Emilia Sznajder, Bogusław Ciepielewski i Leszek Wardeński Fot. Paweł Miecznik
Chodzi nam własne życie i zdrowie - twierdzą mieszkańcy Przeźmierowa i Baranowa, którzy sprzeciwiają się rozbudowie Ławicy. Przekonują, że decyzja środowiskowa została wydana bezprawnie i zamierzają zainteresować tym wojewodę. Aby działać sprawniej, powołają stowarzyszenie.

- Bez walki się nie poddamy - zapewnia Emilia Sznajder, która zaangażowała się w stworzenie stowarzyszenia.

Rozbudowie lotniska sprzeciwiają się z jednego, głównego powodu. Obawiają się, że obniży się komfort ich życia. Już dzisiaj część mieszkańców budzi się nocami, kiedy nad ich domem przelatuje samolot.

Czytaj także:
Hałas na Ławicy. Skargą mieszkańców zajmie się Sejmik Województwa

- Moje dzieci mieszkają tu od urodzenia i są przyzwyczajone do hałasu. Mimo to nocami się budzą - twierdzi Sznajder. - Nawet na Okęciu nie ma nocnych lotów, a na Ławicy jest ich aż dwanaście.

Pozwolenie na taką liczbę lotów nocnych znalazło się także w decyzji środowiskowej, wydanej przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska (dokument umożliwia inwestorowi staranie się o pozwolenie na budowę).

- Zarząd lotniska chce skumulować nocne loty, tłumacząc, że wtedy będziemy się rzadziej budzić. To przecież kpina - uważa Tadeusz Zimny, mieszkaniec Przeźmierowa.

Kiedy budowali się na terenie Tarnowa Podgórnego, byli przekonani, że Ławica zostanie przeniesiona. Lotnisko miało istnieć w tym miejscu maksymalnie do 2015 roku. Nie było też mowy o rozbudowie - tym bardziej że dookoła znajdują się tereny zabudowane.

Mieszkańcy zapewniają, że tylko dlatego zdecydowali się wziąć kredyty na budowę domów, które będą spłacać całe życie. Ich zdaniem, lokalizacja lotniska nie została dokładnie przemyślana. Tak, jak w przypadku stadionu. Później będzie za późno na zmiany.

Jak chcą walczyć? Mają nadzieję, że pomoże im w tym wojewoda, który wydaje pozwolenie na budowę.

- Decyzja środowiska została wydana niezgodnie z prawem miejscowym. Przede wszystkim jest sprzeczna z uchwałą poznańskich radnych dotyczącą ochrony przed hałasem. Poza tym nie uwzględnia planów zagospodarowania - wymienia Leszek Wardeński, mieszkaniec Baranowa.

Mieszkańcy wskazują też, że Ławica nie wywiązuje się z obowiązku monitorowania hałasu.

Wojewoda nie jest jedyną osobą, którą mieszkańcy poprosili o pomoc. Napisali do Ministra Sprawiedliwości. Złożyli też doniesienie do prokuratury.

- Nie żądamy likwidacji lotniska. Ruch pasażerski na takim poziomie, jak obecnie, jest akceptowalny - dodaje Tadeusz Zimny.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie