Biznes teleinformatyczny w powszechnej opinii uchodzi za domenę mężczyzn. Nawet w najbardziej rozwiniętych gospodarczo państwach świata kobiety stanowią zaledwie ¼ personelu firm zajmujących się rozwojem technologii teleinformatycznej, a zaledwie co piąta z nich pełni w swojej organizacji funkcje menedżerskie. Równocześnie jednak w historii informatyki było wiele wybitnych kobiet, których wiedza i dokonania wpłynęły na rozwój tej dziedziny.

U początków niemal każdego z informatycznych gigantów, można znaleźć utalentowane kobiety bez których globalny rynek teleinformatyczny wyglądałby dziś zupełnie inaczej.[/b]

- „Jeśli nie ty, to kto? Jeśli nie teraz, to kiedy?” – takie słowa usłyszała Jill Marlow, inżynier zatrudniona w NASA, kiedy zastanawiała się czy dokonała właściwego wyboru zawodowej drogi życiowej. To dobry przykład dla wszystkich kobiet, które postanowiły związać swoją karierę zawodową z branżą IT.

Niezwykle ważne jest, aby młode kobiety były zachęcane najpierw do nauki, a potem do rozwoju zawodowego w obszarze nauk ścisłych i technicznych, a w szczególności w bardzo dobrze rozwijającym się sektorze nowoczesnych technologii. Wszystkie statystyki dotyczące zatrudnienia w najbliższej dekadzie wskazują, że firmy technologiczne i informatyczne jako jedyne będą potrzebowały wielu nowych, dobrze wykształconych pracownikówTo ogromna szansa dla wielu młodych osób - mówi Magdalena Gaj, Prezes Urzędu komunikacji Elektronicznej. - Według danych statystycznych ITU, kobiety wciąż stanowią mniejszość w zespołach inżynierskich i naukowych. Prowadzony przez nas projekt społeczny „Dziewczyny w nowych technologiach” ma na celu wspomaganie i zachęcanie dziewcząt do większego udziału w tej branży. Myślą przewodnią naszej akcji jest obalanie mitów związanych z różnymi aspektami nauki i pracy kobiet w sektorze nowoczesnych technologii. Chcemy podważyć powszechnie znane stereotypy pokazując, że kobiety także są doskonałymi inżynierami, technologami, czy programistami Po trzech zakończonych sukcesem edycjach projektu „Dziewczyny w nowych technologiach” 25 dziewcząt stało się Laureatkami konkursu o staż i odbyło praktyki w najlepszych firmach sektora wysokich technologii w naszym kraju. Większość z nich okazała się tak zdolnymi osobami, że otrzymała propozycję pozostania w firmie na stałe- dodaje.

Kobiety zdobywając większość stopni licencjackich na uczelniach uzyskują tylko 13 proc. stopni w dziedzinach informatycznych. Obecnie tylko 26 proc. kobiet pracuje w zawodach technicznych, ale też nieco ponad połowa z nich w średnim wieku rezygnuje z pracy – dlaczego? W Unii Europejskiej jest tylko 3 proc. absolwentek studiów teleinformatycznych (w porównaniu do 9,5 proc. mężczyzn), ale tylko 0,4 proc. kobiet pracuje w tym sektorze, a wiele z nich już w połowie kariery rezygnuje z pracy w sektorze teleinformatycznym. Powoduje to, że tylko 20 proc. pracowników tego sektora ma za szefa kobietę, w porównaniu do 45 proc. w innych sektorach. W Polsce mamy prawie 13 proc. kobiet, absolwentek studiów informatycznych oraz 27 proc. absolwentek studiów inżynieryjno-technicznych. Brakuje danych, ile kobiet pracuje w sektorze teleinformatycznym, gdy w sektorze informacja i komunikacja (obejmuje media) pracuje 38 proc. kobiet. I tutaj jest rola takich raportów jak ten, dla oceny rzeczywistego zjawiska pracy kobiet w nowych technologiach. Próbując odpowiedzieć na pytanie, dlaczego tak mało kobiet pracuje w teleinformatyce, a w tym zajmuje się programowaniem, trudno jest znaleźć racjonalną odpowiedź.

- Trudno dziś wskazać bardziej utylitarną gałąź biznesu niż branża technologiczna. Coraz większe nasycenie codziennego życia technologiami, ich permanentny rozwój i zwiększająca się dostępność sprawiają, że nie sposób określić jednej, wąsko zdefiniowanej grupy odbiorców. Dlatego, choć brzmi to może banalnie, branża technologiczna dostarcza rozwiązania i produkty po prostu dla wszystkich. Stąd logiczne i biznesowo uzasadnione jest tworzenie jak najbardziej zróżnicowanych zespołów pracowniczych, których działania wpiszą się w potrzeby i oczekiwania nie mniej zróżnicowanych klientów. Praca w takich zespołach prowadzi do wzrostu kreatywności, innowacyjności i lepszego funkcjonowania całej organizacji- mówi Bożena Leśniewska, członek zarządu Orange Polska.- Odczuwam to codziennie na przykładzie własnym. Dwa lata temu odkryłam, że w przyszłości główną kompetencją szefa sprzedaży będzie zapewnienie przez jego zespoły umiejętnego dostarczania doświadczeń klienta zarówno w świecie fizycznym jak i cyfrowym. Zaczęłam poszerzać swoje kompetencje w zakresie digitalizacji. Dzięki temu czuję jak sama się rozwijam każdego dnia. Widzę także, jak ważne jest dla pracowników, aby ich szefowie nadążali za zmianami w naszym świecie, umieli korzystać z nowych technologii, nowych form komunikacji, a tym samym lepiej ich rozumieli, w szczególności ludzi młodych- podsumowuje Leśniewska.

Zdaniem ekspertów w każdym informatycznym zespole projektowym powinny być kobiety programistki, które by przypilnowały tych (męskich) orłów programowania, aby po pierwszym odpaleniu aplikacji, zabrały się do jej uzupełniania we wszystkie niezbędne detale oraz zrobiły zrozumiałą dla potomności dokumentację. I zapewne oddanie kobietom zarządzania i realizacji projektu, może przynieść jego wykonanie w zakładanym czasie oraz przy określonych kosztach.

Raport „Kobiety w technologiach”, opracowany przez Instytut Innowacyjna Gospodarka zrealizowany na zlecenie inicjatywy „Znane Ekspertki”, ma zwrócić uwagę na rolę kobiet w sektorze teleinformatycznym w Polsce i na świecie, wskazać podstawowe bariery ograniczające możliwości rozwoju ich kariery, a także przedstawić przykłady najlepszych praktyk wpływających na zmianę obecnego stanu rzeczy.