W całym marcu w Polsce dilerzy sprzedali zaledwie 225 nowych przyczep. To prawie połowa mniej niż przed rokiem.

Od początku tego roku wynik rejestracji zatrzymał się na poziomie 628 przyczep. To aż o 551 mniej niż w pierwszych 3 miesiącach 2015 r.

 

- Pierwszy kwartał tego roku nie wróży najlepiej nie tylko rynkowi przyczep, ale również ciągników. Liczby rejestracji systematycznie maleją, a brak dodatkowego kapitału ze środków unijnych najprawdopodobniej sprawi, że sytuacja w najbliższych miesiącach będzie kształtowała się podobnie. Zaczekajmy jednak na sezon zakupowy, a więc miesiące maj, czerwiec – komentuje Mariusz Chrobot z firmy Martin & Jacob.

 

Najwięcej w marcu tego roku kupowali w województwach wielkopolskim (30 sztuk), mazowieckim (25) i lubelskim (20). Największym zainteresowaniem w Posce cieszyły się w tym czasie te o tonażu 10-12 ton (64 sztuki), 6-7 ton (55) oraz 8-9 ton (32).