PTBS zawiesi popularny program mieszkaniowy "Najem z dojściem do własności", ale obniży lokatorom czynsze

Błażej Dąbkowski
Błażej Dąbkowski
W tej chwili na Strzeszynie PTBS buduje 180 mieszkań. To kolejny etap inwestycji, dzięki której w tym miejscu powstanie 1100 mieszkań
W tej chwili na Strzeszynie PTBS buduje 180 mieszkań. To kolejny etap inwestycji, dzięki której w tym miejscu powstanie 1100 mieszkań Łukasz Gdak
Udostępnij:
Poznańskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego zamierza zawiesić popularny program mieszkaniowy "Najem z dojściem do własności". Zamiast niego nastąpi powrót do klasycznego systemu TBS, jednak z obniżonymi czynszami i partycypacją.

W ubiegłym roku Poznańskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego oddało 362 mieszkania powstałe przy ul. Żołnierzy Wyklętych i Elżbiety Zawackiej na poznańskim Strzeszynie. Większość z nich zrealizowano z myślą o programie "Najem z dojściem do własności", opierającego się na idei stopniowego wykupu mieszkania (umożliwia systematyczną spłatę ceny mieszkania w ramach czynszu oraz wykupienie najmowanego lokalu w okresie od 5 do 25 lat od momentu podpisania umowy najmu).

PTBS: 1100 mieszkań na Strzeszynie

Na początku stycznia spółka podpisała umowę na rozpoczęcie kolejnego etapu inwestycji na Strzeszynie. Obecnie powstaje tam 180 mieszkań. - Prace toczą się bez żadnych zakłóceń i problemów, w zasadzie wyprzedzamy nawet przyjęty harmonogram. Zakładamy, że będą one zasiedlane we wrześniu przyszłego roku - tłumaczy Andrzej Konieczny, prezes PTBS.

Czytaj też: Poznań: PTBS kończy budowę mieszkań na Strzeszynie. Jak wyglądają? [ZDJĘCIA]

Miejska spółka do końca 2022 r. chce na Strzeszynie oddać łącznie 1100 mieszkań, dlatego trzeci etap inwestycji, jak zapewnia jej prezes, rozpocznie się jeszcze przed zakończeniem drugiego. Będzie on jednak realizowany na innych niż do tej pory zasadach. PTBS zamierza bowiem zawiesić program "Najem z dojściem do własności". Wszystko przez ustawę o zmianie niektórych ustaw wspierających rozwój mieszkalnictwa.

- Ustawa daje nam możliwość wystąpienia o grant. Do tej pory był on na poziomie 25 procent kosztów inwestycji, teraz będzie możliwość skorzystania z 35 procent. Występujemy z projektem do urzędu miasta, a magistrat przesyła go do Banku Gospodartswa Krajowego, który zawiaduje tymi środkami. Jeśli je otrzymamy, musimy wrócić do klasycznego systemu TBS

- wyjaśnia Andrzej Konieczny.

Takie rozwiązanie może być jednak korzystniejsze dla nowych lokatorów, ponieważ przepisy zawarte w ustawie pozwalają zarówno na obniżkę opłaty partycypacyjnej, jak i samego czynszu.

- Planujemy, aby partycypacja znajdowała się na poziomie poniżej 20 procent, z kolei czynsze nie powinny się znacznie różnić od tych komunalnych - zaznacza prezes spółki.

Nie jest jednak wykluczone, że osoby, które zdecydują się na takie rozwiązanie nie będą mogły w przyszłości skorzystać z programu "Najem z dojściem do własności". - Ale na przekształcenie lokali trzeba będzie poczekać w tym wypadku 15 lat - dodaje A. Konieczny.

Sprawdź także: Przy Opolskiej w Poznaniu znikają baraki, a rosną mieszkania komunalne. Będzie ich ponad tysiąc. Zobacz zdjęcia z budowy

Ustawa o zmianie niektórych ustaw wspierających rozwój mieszkalnictwa została przegłosowana przez Sejm pod koniec października. Obecnie znajduje się w Senacie, gdzie czeka na poprawki. Wszystko zatem wskazuje na to, że powinna wejść ona w życie pod koniec roku lub na początku 2021 r.

W ramach rozwiązań przewidziano także inne rozwiązania dla TBS-ów i ich lokatorów. Chodzi o premie remontowe na budynki TBS starsze niż 25 lat (obecnie ogólna zasada pozwala uzyskać ze środków Funduszu Termomodernizacji i Remontów premię na remont budynku wybudowanego przed 1961 r.), wakacje czynszowe dla lokatorów w TBS-ach (nawet 20 proc. niższy czynsz) po spłacie kredytu przez TBS.

Kolejne mieszkania PTBS na Naramowicach

Jeszcze nie wiadomo, czy nowe regulacje będą obowiązywać również przy kolejnej dużej inwestycji, którą chce realizować PTBS w 2023 r. na Naramowicach, gdzie może powstać 1,8 tys. mieszkań.

- Zobaczymy, czy i jakie będzie zapotrzebowanie na te mieszkania. Nie działamy, jak deweloper, więc najpierw musimy mieć na nie chętnych - mówi A. Konieczny.

Na rynku pierwotnym tak drogo jeszcze nie było. Na rynku wtórnym też wcale nie jest lepiej, choć notuje się minimalne obniżki. Dane NBP mówią same za siebie - tak drogich mieszkań, jak w III kwartale 2020 r., w Polsce jeszcze nie było. Zdaniem ekspertów Expandera, którzy przeanalizowali zgromadzone przez NBP dane o cenach mieszkań, nowe mieszkania w większości dużych polskich miast są rekordowo drogie. Ceny mieszkań na rynku wtórnym wahają się, ale i te są znacznie wyższe niż rok temu. Zobacz, ile zapłacisz za metr kwadratowy mieszkania w 15 polskich miastach --->

Ceny mieszkań 2020. Gdzie są najdroższe mieszkania? W któryc...

Media obecne terenie przygranicznym. Znamy zasady.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie