18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Puchar Davisa: Porażki Przysiężnego i Janowicza. Polska - Chorwacja 0:2 [ZDJĘCIA]

Hubert Zdankiewicz
Puchar Davisa
Puchar Davisa fot. Sylwia Dąbrowa / Polskapresse
Po pierwszym dniu meczu Pucharu Davisa Polska przegrywa z Chorwacją 0:2. Michał Przysiężny przegrał 1:6, 4:6, 4:6 z Marinem Ciliciem, a Jerzy Janowicz przegrał 6:2, 2:6, 5:7, 7:5, 4:6 z Borną Coriciem.

- Mam nadzieję, że uda mi się w każdym secie choć raz go przełamać – stwierdził po czwartkowym losowaniu Przysiężny, ale na zapowiedziach się skończyło. Analizując tegoroczne osiągnięcia obu rywali trudno było się zresztą spodziewać, że Polak może zwyciężyć w tym meczu. Cilić nie wypadł może rewelacyjnie w niedawnych turniejach w Indian Wells i Miami (czwarta i druga runda), ale od początku roku zdążył już wygrać dwa turnieje (Zagrzeb, Delray Beach) i dotrzeć do finału trzeciego (Rotterdam). W drodze do niego pokonał m.in. Francuza Jo-Wilfrieda Tsonge i Szkota Andy'ego Murray'a. Przysiężny z kolei wygrał w tym roku tylko jeden mecz – w styczniu, w pierwszej rundzie Australian Open. Na dodatek z marcowego tournée po USA wrócił z pękniętym lewym nadgarstkiem, po upadku na treningu w Indian Wells. Lewa ręka nie jest co prawda w jego przypadku tak ważna, jak u innych, bo jest praworęczny i gra bekhend jedną ręką. On sam zapewniał zresztą przed meczem, że nic mu nie dolega i jest dobrze przygotowany, ale...

W pierwszym secie wyrównane były tylko trzy początkowe gemy. Później Polak dał się przełamać i już do końca nie był w stanie nawiązać walki z regularnym i celnie bijącym z głębi kortu z głębi kortu Ciliciem. Nie pomogły okrzyki: „Dawaj, dawaj”, którymi próbował zmobilizować kolegę Janowicz. Znamienna była zresztą reakcja naszego najlepszego singlisty, który widząc jak Przysiężny schodzi z kortu po pierwszym secie kręcąc głową, sam opuścił swoje miejsce i poszedł do szatni. Doszedł najwyraźniej do wniosku, że jego mecz rozpocznie się szybciej niż myślał i wypadało by się w związku z tym trochę rozgrzać.
Drugi set był na szczęście bardziej wyrównany, a Przysiężny przypomniał w nim kibicom, że nie obca mu jest gra przy siatce. Gdy w trzecim gemie udało mu się zakończyć wymianę efektownym wolejem publiczność na Torwarze zareagowała, jakby właśnie wygrał pikę meczową. To wyraźnie dodało mu wiary we własne możliwości, a prowadząc 4:3 miał nawet w końcu pierwszą szansę na przełamanie Cilicia. Nie wykorzystał jej jednak, a po chwili to Chorwat przełamał jego.

Trzeci set też był niby wyrównany, widać było jednak, że Polak chyba nie bardzo wierzy już w końcowy sukces. Tym bardziej, że dobre zagrania przeplatał coraz częściej prostymi błędami. Nie wykorzystał nawet prezentu od rywala, który prowadząc 5:4 i serwując przegrał nagle trzy piłki z rzędu. Przysiężny miał więc trzy kolejne szanse na przełamanie i wyrównanie. Żadnej jednak nie wykorzystał.

- Na pewno to nie był dobry mecz w moim wykonaniu. Prze cały tydzień super mi się tutaj trenowało, a dziś byłem spięty. Nie uderzałem tak, jak na treningach. Skąd te nerwy? Za dużo zwycięstw w tym roku nie mam, więc moja pewność siebie spadła – podsumował swój występ Polak. - Cilić bardzo dobrze dziś serwował i returnował, myślę jednak, że jeśli Jurek zagra na swoim poziomie, to go pokona – dodał, pytany o niedzielne starcie najlepszych singlistów obu drużyn.

- Trudno nie być zadowolony z takiego meczu. Dobrze funkcjonował zwłaszcza mój serwis. Mecze do trzech wygranych setów bywają trudne, bo można, tak jak ja dziś, wygrać pierwszego 6:1 i potem sytuacja się odwraca. Często właśnie w Pucharze Davisa, gdy rywala niesie doping kibiców – podsumował Cilić. - Nawierzchnia jest tu szybka, więc trudno będzie obnażyć wady Janowicza. Kluczowe będzie zneutralizowanie jego serwisu – dodał, również pytany o niedzielny mecz.

Do niespodzianki, wręcz sensacji, doszło w pojedynku Janowicza z Coriciem. Polak nie był może ostatnio w rewelacyjnej formie, a 17-letni Chorwat (295. ATP) to juniorski mistrz US Open, a w ojczyźnie niektórzy porównują go do Serba Novaka Djokovicia. W seniorskim tenisie nie ma się jednak na razie czym pochwalić, nietrudno więc było wskazać faworyta.

Pierwszy set wydawał się to potwierdzać. Janowicz zaczął słabo, ale rozkręcał się z każdym gemem, a Corić sprawiał w dodatku wrażenie, jakby przestraszył się potężnych (chwilami po 230 km/h) serwisów Polaka. Tym większe było zdumienie, gdy Chorwat wygrał drugiego seta. Nie było w tym przypadku, bo teraz to on złapał wiatr w żagle. Przede wszystkim zaczął lepiej returnować, czym wybijał z uderzenia Janowicza, a ten w efekcie zaczął się mylić. Zaczął też kłócić się z sędzią, która jego zdaniem kilkakrotnie pomyliła się na korzyść jego rywala. Widać było coraz wyraźniej, że wciąż daleko mu do swojej optymalnej dyspozycji. Przegrał również trzeciego seta, a w czwartym Corić już w pierwszym gemie go przełamał. Tym razem jednak Polakowi udało się wyrównać, a w końcówce seta to on przełamał rywala i zrobiło się 2:2.

W decydująca partii wydawało się, że Janowicz złamie w końcu opór rywala. Zaczął w końcu lepiej serwować. Przy 2:2 musiał co prawda bronić dwóch break-pointów, ale głównie dlatego, że zamiast na grze skupił się na udowadnianiu prowadzącej mecz, że jest ślepa.

Niestety, kolejna chwila dekoncentracji kosztowała go już drożej, bo zrobiło się 3:4, a po chwili 3:5 i strat nie udało się już odrobić. Nie pomogła nawet przerwa medyczna przed ostatnim gemem.
W sobotę (o godzinie 16) rozegrane zostanie tylko jedno spotkanie. Deblowe – Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski zmierzą się z Marinem Draganją i Mate Paviciem.

Wideo

Materiał oryginalny: Puchar Davisa: Porażki Przysiężnego i Janowicza. Polska - Chorwacja 0:2 [ZDJĘCIA] - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie