MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Radna Joanna F. złożyła wyjaśnienia przed sądem

Norbert Kowalski
Kolejna rozprawa w sprawie Joanny F. odbędzie się na początku września
Kolejna rozprawa w sprawie Joanny F. odbędzie się na początku września Piotr Krzyżanowski
Poznańska radna Joanna F., oskarżona o składanie fałszywych oświadczeń majątkowych, złożyła wczoraj wyjaśnienia w sądzie.

– Przyznaję, że popełniłam błędy w składanych przeze mnie oświadczeniach majątkowych, lecz nie miałam nigdy zamiaru niczego zatajać, wprowadzać w błąd czy oszukiwać – przekonywała Joanna F. podczas poniedziałkowej rozprawy w poznańskim sądzie rejonowym na Starym Mieście. Przypomnijmy, że poznańska radna została oskarżona o składanie fałszywych oświadczeń majątkowych. Według śledczych nie podała prawdziwych informacji o swoim majątku zgromadzonym na kontach bankowych oraz posiadanych przez nią nieruchomościach.

Sama Joanna F. od samego początku przekonywała nas, że błędy w jej oświadczeniach majątkowych wynikały tylko z jej niewiedzy oraz pomyłki. Tak samo wyjaśniała również w sądzie, gdzie zwracała uwagę, że po śmierci swojego męża została poproszona o kandydowanie do Rady Miasta.

– Nigdy nie byłam i nie czułam się politykiem. Jednak wystartowałam i zostałam wybrana. Wtedy pojawiła się konieczność wypełnienia oświadczenia majątkowego. Sięgnęłam po oświadczenia mojego męża, który przez ponad 14 lat swojej działalności wypełnił wiele takich dokumentów i nigdy nie były one kwestionowane. Wzorowałam się na nich. Wypełniłam swoje oświadczenia z przeświadczeniem, że są rzetelne i prawdziwe – tłumaczyła Joanna F.
I podkreślała, że wcześniej nikt jej nie przeszkolił w wypełnianiu oświadczeń majątkowych. – W moim przypadku takie szkolenie odbyło się po raz pierwszy w tym roku – mówiła radna.

Joanna F. wyjaśniała również, że kwota 280 tys. zł, która znalazła się w korektach jej oświadczeń majątkowych, to pieniądze, które otrzymała od banku BZ WBK na realizację jednego z projektów swojego wydawnictwa. – Ten projekt nie był jeszcze rozliczony. Był w fazie realizacji. W przypadku jego niezrealizowania lub wypełnienia w zakresie niesatysfakcjonującym dla sponsora, musiałabym te pieniądze zwrócić, więc nie traktowałam ich jako swoich – przekonywała radna.

Podczas wczorajszej rozprawy sąd przesłuchał również Romana Klamyckiego, który złożył zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Joannę F. oraz Grzegorza Ganowicza, przewodniczącego Rady Miasta Poznania.

– Nie może być tak, że ludzie, którzy sprawują funkcję radnego i są zobowiązani do przestrzegania prawa czy dbania o dobro mieszkańców, robią wszystko, by kamuflować swoje dochody – grzmiał Roman Klamycki. I podkreślał, że zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym urzędnik nie może dokonać korekty swoich oświadczeń.

Z kolei Grzegorz Ganowicz tłumaczył, że nie ma możliwości, by zweryfikować czy oświadczenia radnych są zgodne z prawdą i prawem. – Mogę sprawdzić je jedynie pod kątem błędów formalnych – mówił.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski