Radna PO: Nie zmuszajcie kierowców do przesiadania się na rowery

BOK
- Do komunikacji rowerowej powinniśmy jako miasto zachęcać, a nie zmuszać - mówi radna PO
- Do komunikacji rowerowej powinniśmy jako miasto zachęcać, a nie zmuszać - mówi radna PO Paweł Miecznik
- Zwężenie pasów jezdni przeznaczonych dla samochodów i wydzielenie przestrzeni dla rowerzystów nie przyczyni się do zmniejszenia korków, a wręcz przeciwnie moim zdaniem zwiększy problemy komunikacyjne miasta – uważa Małgorzata Dudzic-Biskupska, radna Platformy.

Ostatnio pojawił się pomysł zwężenia pasów jezdni celem wydzielenia ścieżek rowerowych.

Do tej propozycji na wtorkowej sesji odniosła się M. Dudzic-Biskupska. Radna PO stwierdziła, że ścieżki rowerowe wyznaczane w ciągu ulicy nie należą do bezpiecznych.

- Nie wszyscy rowerzyści będą z nich korzystać. Ja osobiście z moimi dziećmi nie wjechałabym na taką ścieżkę, ponieważ bałabym się o ich bezpieczeństwo – przyznaje M. Dudzic-Biskupska. - Chciałabym również zwrócić uwagę, że są inne sposoby na rozładowanie korków niż tylko zmuszanie kierowców do przesiadania się na rowery. Do komunikacji rowerowej powinniśmy jako miasto zachęcać, a nie zmuszać.

Zdaniem radnej, takimi pomysłami poznańskie władze nie zatrzymają mieszkańców w mieście.

- Zmniejszanie szerokości pasów ruchu samochodów, a co za tym idzie zmniejszenie sprawności jazdy, nie tylko dla samochodów, ale również dla transportu publicznego, spowoduje, że ci którzy dojeżdżają do pracy poza Poznań (a nie dojadą tam na rowerze) jeszcze szybciej podejmą decyzję o przeprowadzce, bo tam nikt im nie będzie kazał przesiadać się na rowery – przekonuje M. Dudzic-Biskupska. I apeluje: - Panie prezydencie, liczę na Pana rozsądek w tej kwestii, bo nic tak nie denerwuje kierowców jak stanie w korku wtedy, gdy obok jest wolny pas ruchu przeznaczony dla rowerzystów, na którym nie ma ani jednego rowerzysty.

Wideo

Komentarze 56

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jot
Ktoś ważny kiedyś stwierdził - rowerem to się powinno jeździć tylko po wsi i po lesie!
m
meduza
Oczywiście, że Pani ma rację. Tzw. społecznicy usilnie starają sie zrobić z Poznania skansen. Niestety są dobrze zorganizowani, pełno ich w mediach i sprawiają wrażenie, że nic nie jest tak ważnego dla mieszkańców Poznania, jak ścieżki rowerowe. Kiedyś zadałem sobie trud i sprawdziłem na FB, skąd pochodzą te osoby. Otóż większość tzw. społeczników pochodzi z małych miasteczek, wsi. I próbują tu przenieść wiejskie nawyki np. jazda rowerem do powiatu.
g
gosc
100x bezpieczniejsze od chodnikopodobnych śmieszek, ale skąd ma to wiedzieć ktoś, kto nie jeździ w normalnym ruchu
p
pieszy
a pieszych na pasach i chodnikach tez szanujecie ?
k
kapsel
Jak równość to równość. Skoro mają mieć pasy, niech płacą OC, mają karty pojazdów, karty rowerowe, przeglądy, oświetlenie etc. Umożliwienie rowerzystom korzystania z ulic to świetny pomysł, ale niech się je poszerza, a nie zwęża.
a
auto - rowero - lubna
Jestem rowerzystką i kierowcą. Jeśli mamy mówić o usprawnianiu ruchu, to proponuję wybrać się do Holandii lub Wrocławia, spędzić tam kilka dni i dopiero wtedy mówić co można zmienić - ale z doświadczenia i nauki, którą się wyniosło. Z rozważań i przemyśleń.
A nie ze strzelanych haseł, bo "myślę że kierowcy nie wsiądą na rowerki a koreczki i tak będą".

Czemu niektórzy boją się wsiąść na rower? Bo auta jeżdżą niebezpiecznie i NIE SZANUJEMY SIĘ wzajemnie na ulicy. Sama boję się jeździć ulicą. A Grunwaldzką jeżdżę chodnikiem - pozdro.
N
Nie ma racji
To nie tak trudno zrozumieć ale nie ma racji.
S
Skaposzczet
Fajnych mamy polityków. Pani nawet nie zna przepisów o ruchu drogowym więc nawet prawka nie powinna posiadać, co dopiero wypowiadać się na takie tematy.
m
mw
No jasne, że bałaby się jechać z dziećmi, skoro kultura jazdy w Polsce często opiera się na próbach zaadaptowania rajdu samochodowego na warunki miejskie. Ograniczenie do 50? Aha, czyli można spokojnie jechać 65. Zapala się żółte światło? Lepiej przejadę przez skrzyżowanie z prędkością chwilową 90+, niż poczekam minutę i przejadę w kolejnym cyklu. Kierowy jeżdżą agresywnie i trzeba ich uświadamiać, że niesłusznie uważają, że oni są panami na drodze i IM SIĘ NALEŻY.
L
LEX
Bankowo dojeżdża z pod Poznańskiej WSI.
P
Przemek
Dlatego nigdy nie wypowiadam się na tematy, o których nie mam pojęcia. Po prostu nie chcę się obnażyć niewiedzą.
a
aleks
tępa strzała
b
barteqzw
to nie likwdacja. węższe pasy to mniejsza prędkość (zgodna z przepisami) a jednocześnie miejsce dla rowerzystów którzy zjadą z chodników i nie będą równocześnie zmuszeni do jazdy pomiędzy rowerami.
nikt nie jest za likwidacją pasów ale za ich zwężeniem - warto - we Wrocławiu to działa.
m
ma rację.
Nawet jeśli tak ciężko to przyjąć. Ma rację.
M
Marceliński
Może wiceprezydent Wudarski zaprosiłby tę panią na rozmowę przy kawie i wytłumaczył na czym polegają zalety zrównoważonego transportu i zmniejszanie miejskich korków przez zwiększanie ilości rowerzystów. Koszt ewentualnej kawy mógłby zwrócić się po wielokroć, chyba że Pani Radnej nieodwracalnie zaszkodził samochodowy smog lub zatęchła partyjna atmosfera.
Dodaj ogłoszenie